Jedynie prawda jest ciekawa


Trybunał w Strasburgu odrzuca wniosek rodzin katyńskich

21.10.2013

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Rosja nie wywiązała się zewspółpracy z Trybunałem w postępowaniu ws. zbrodni katyńskiej. Orzekł jednocześnie, że nie może oceniać rosyjskiego śledztwa w sprawie oraz że Rosja nie dopuściła się nieludzkiego i poniżającego traktowania bliskich ofiar.

Wielka Izba ETPCZ orzekła - większością głosów - że Trybunał nie ma kompetencji do zbadania zarzutów krewnych ofiar zbrodni NKWD naruszenia przez Rosję Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do życia) i że nie doszło do naruszenia art. 3 Konwencji (zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania), a także - jednomyślnie - że Rosja naruszyła zobowiązania wynikające z art. 38 Konwencji (obowiązek udzielenia niezbędnych ułatwień dla zbadania sprawy).

Taki ostateczny wyrok wydało siedemnaścioro sędziów Wielkiej Izby. Sędziowie Alvina Gyulumyan (Armenia) i Dmitry Dedov (Rosja) złożyli zdania odrębne do uzasadnienia. Sędzia Krzysztof Wojtyczek (Polska) złożył częściowe zdanie odrębne do uzasadnienia i częściowe zdanie odrębne do wyroku. Sędziowie Ineta Ziemele (Łotwa), Vincent de Gaetano (Malta), Julia Laffranque (Estonia) i Helen Keller (Szwajcaria) złożyli wspólne częściowe zdanie odrębne do wyroku.

Trybunał uznał, że aby mógł on zbadać skuteczność śledztwa dotyczącego zdarzeń, które miały miejsce przed ratyfikacją przez Rosję Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, musi istnieć "rzeczywisty związek" między tymi zdarzeniami a datą wejścia w życie Konwencji  w stosunku do Rosji. Według Trybunału okres między zdarzeniem a datą wejścia w życie Konwencji musi być relatywnie krótki, a zasadnicza część śledztwa powinna być przeprowadzona w okresie po wejściu Konwencji w życie. 

Trybunał uznał, że krewni skarżących muszą być uznani za zgładzonych przez władze sowieckie w 1940 r. Jednakże, ponieważ Rosja ratyfikowała Konwencję w maju 1998 r., a więc 58 lat po egzekucji, Trybunał uznał, że taki okres czasu był za długi, aby stwierdzić istnienie "rzeczywistego związku" między ich śmiercią a datą wejścia w życie Konwencji.  Śledztwo zakończono w 2004 r., a kluczowe czynności, w szczególności ekshumacje, ekspertyzy medyczno-sądowe, przesłuchania świadków, przeprowadzono we wczesnych latach 90. Trybunał zauważył, że w okresie po 5 maja 1998 r. nie przeprowadzono żadnych istotnych czynności procesowych, a po tej dacie nie pojawił się żaden istotny dowód. Dlatego Trybunał uznał że żadne z kryteriów "rzeczywistego związku" nie zostało spełnione. 

Trybunał podkreślił, że mogą zaistnieć wyjątkowe sytuacje, które nie spełniają standardu "rzeczywistego związku", lecz w których wystarczającą podstawą dla jego uznania może być potrzeba zapewnienia rzeczywistej i skutecznej ochrony podstawowych wartości Konwencji. Może to dotyczyć poważnych zbrodni określonych w prawie międzynarodowym, takich jak zbrodnie wojenne, ludobójstwo lub zbrodnie przeciwko ludzkości. Jednakże, nawet w takich sytuacjach klauzula ta nie może być zastosowana do zdarzeń, które wystąpiły przed przyjęciem Konwencji, czyli przed 4 listopada 1950 r., ponieważ dopiero wtedy Konwencja rozpoczęła swoje istnienie jako międzynarodowy traktat praw człowieka - uznał Trybunał.

Według Trybunału cierpienia członków rodziny osoby zaginionej, którzy przechodzili przez długi okres wahań między nadzieją i rozpaczą, może uzasadnić naruszenie art. 3 Konwencji w związku z obojętną postawą władz wobec ich próśb o informacje o losie osoby bliskiej. Jednakże w tej sprawie jurysdykcja Trybunału obejmuje wyłącznie okres, który rozpoczął się 5 maja 1998 r., tj. w dacie wejścia w życie Konwencji w stosunku do Rosji. Trybunał podkreślił, że po tej dacie nie było stanu przedłużającej się niepewności co do losu polskich jeńców wojennych. "Chociaż nie wszystkie ciała zostały odnalezione, to jednak ich śmierć została publicznie potwierdzona przez władze sowieckie i rosyjskie i stała się potwierdzonym faktem historycznym" - oświadczył Trybunał.

Ogrom zbrodni popełnionej przez władze sowieckie w 1940 r. był ważnym czynnikiem emocjonalnym. Tym niemniej, z czysto prawnego punktu widzenia, Trybunał nie mógł go zaakceptować jako podstawy odstąpienia od swego orzecznictwa dotyczącego statusu członków rodziny "osoby zaginionej" i przyznania takiego statusu skarżącym, dla których śmierć ich bliskich była pewnym faktem. Trybunał tym samym uznał, że cierpienia skarżących nie osiągnęły takiego rozmiaru i charakteru, który byłby odmienny od cierpień niewątpliwie spowodowanych dla osób bliskich ofiarom poważnych naruszeń praw człowieka. W konsekwencji Trybunał uznał, że nie nastąpiło naruszenie art. 3 Konwencji. 

Trybunał uznał, że Rosja naruszyła swoje zobowiązania wynikające z art. 38 Konwencji. Rząd Federacji Rosyjskiej nie przedłożył na żądanie Trybunału postanowienia z września 2004 r. o umorzeniu śledztwa, odwołując się do faktu, że jest to dokument  tajny. Trybunał podkreślił, iż tylko on sam może decydować o tym, jakie dowody powinny być przedłożone przez strony w celu właściwego zbadania sprawy oraz, że strony mają obowiązek zastosować się do żądań Trybunału o przedłożenie dowodów. Trybunał uznał, że powołanie się na wadę prawa rosyjskiego, która uniemożliwia przekazanie poufnych dokumentów organom międzynarodowym, nie było wystarczającym powodem uzasadniającym odmowę przekazania informacji żądanej przez Trybunał.

"Chociaż rolą Trybunału nie jest kwestionowanie decyzji sądów krajowych, które uznały, że w grę wchodzą względy bezpieczeństwa państwa, to jednak zasada rządów prawa wymaga, aby środki dotykające podstawowych praw człowieka były badane w jakiejś formie kontradyktoryjnego postępowania przed niezawisłym organem powołanym do kontroli przyczyn uzasadniających taką decyzję" - dodał Trybunał. 

Podkreślił, że w orzeczeniach sądów rosyjskich w postępowaniu dotyczącym odtajnienie decyzji o umorzeniu nie przeprowadzono rzeczywistej analizy powodów utrzymywania niejawnego charakteru dokumentu. "Sądy odwołały się do opinii biegłych przygotowanej przez FSB, według której postanowienie umarzające postępowanie karne zawierało informacje wciąż objęte klauzulą tajności, lecz nie kwestionowały założenia, że takie informacje powinny być wciąż niejawne pomimo upływu 70 lat od zdarzeń" - zwrócił uwagę Trybunał. Dodał, że sądy nie odniosły się do argumentu Memoriału, że kwestionowane postanowienie zakończyło śledztwo w sprawie masowego mordu bezbronnych więźniów, jednego z najpoważniejszych naruszeń praw człowieka dokonanego na rozkaz najwyższych władz sowieckich. 

Mając na względzie ograniczony zakres kontroli sądów krajowych w tej sprawie, Trybunał nie był w stanie zaakceptować, że przekazanie kopii postanowienia z września 2004 r. mogło mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa. Ponadto, rząd Federacji Rosyjskiej mógł wystąpić do Trybunału o zastosowanie właściwych środków proceduralnych w celu ochrony informacji związanych z bezpieczeństwem państwa, takich jak przeprowadzenie rozprawy z wyłączeniem jawności, lecz rząd nie wystąpił z odpowiednim wnioskiem - podkreślił Trybunał. 

Większością głosów Trybunał oddalił roszczenia skarżących o przyznanie słusznego zadośćuczynienia.

mc,PAP

Warto poczytać

  1. kaczynski23012018 23.01.2018

    Jarosław Kaczyński apeluje: "Niech futra przejdą do historii"

    - Niech futra przejdą do historii, by na świecie było o wiele mniej cierpienia zwierząt niż dziś - przekonywał prezes PiS Jarosław Kaczyński w nagraniu wideo do uczestników konferencji na ten temat, zorganizowanej we wtorek w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

  2. duda23012018 23.01.2018

    Prezydent Duda przyleciał do Szwajcarii. Weźmie udział w Forum w Davos

    - Prezydent Andrzej Duda we wtorek po południu przyleciał do Szwajcarii, gdzie weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Będzie uczestniczył w debatach na temat Europy Środkowej oraz Bliskiego Wschodu; spotka się m.in. z prezesem Google'a i królem Jordanii.

  3. 1270premiermateuszmorawiecki 23.01.2018

    Premier: w Davos chcę pokazać, że polski model gospodarczy działa

    Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego będzie promował politykę solidarnościową

  4. 1270dudaprezydent01 23.01.2018

    Dera: Polska jest bardzo ważnym parterem na arenie światowej

    Polska jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ jest bardzo ważnym parterem na arenie światowej - ocenił we wtorek prezydencki minister Andrzej Dera

  5. nitek22012018 22.01.2018

    Niemiecki pracodawca chciał rozstrzelać Polaków. „Świadkowie potwierdzają”

    Według słów Polki, które przed sądem potwierdzili liczni świadkowie, Hans G. miał nazywać się „hitlerowcem”, który „nienawidzi Polaków”.

  6. Schetynawiki 22.01.2018

    To nie jest dobry dzień dla Grzegorza Schetyny. Ministerstwo odpowiada na jego fake newsa

    Lider Platformy Obywatelskiej próbował punktować na Twitterze polski rząd, ale jego strzał okazał się wyjątkowo niecelny

  7. RuchNarodowy22012018 22.01.2018

    Narodowcy: Ktokolwiek zakłada nazistowski mundur, wypisuje się z polskiej wspólnoty narodowej

    Jako polscy narodowcy, jako spadkobiercy idei, która najbardziej ucierpiała w czasie II wojny światowej całkowicie potępiamy i zawsze potępialiśmy wszelkie odwołania do ruchów totalitarnych, do nazizmu, do komunizmu - oświadczył Lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki

  8. miasto22012018 22.01.2018

    Nie zabierajcie nam domu. Kulisy dzikiej prywatyzacji w Gdańsku

    W tygodniku Sieci ujawniamy kulisy transakcji, w której położoną w niezwykle atrakcyjnym miejscu działkę i kamienicę oddano za bezcen.

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook