Jedynie prawda jest ciekawa


Trwa śledztwo ws. śmierci Pyjasa

30.04.2016

Analiza kolejnych tomów akt i kierunkowa kwerenda w zbiorze akt zastrzeżonych to czynności, które należy jeszcze wykonać w toku śledztwa w sprawie śmierci w 1977 r. studenta Stanisława Pyjasa - poinformował PAP prok. Ireneusz Kunert z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

"Ostatni, 70. tom akt z archiwów wpłynął w połowie kwietnia; wszystkie muszą zostać przeanalizowane. Pojawiła się także konieczność przeprowadzenia kierunkowej kwerendy w tzw. zbiorze zastrzeżonym IPN, którą zleciłem" - powiedział PAP prowadzący śledztwo prok. Ireneusz Kunert z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Kwerenda dotyczy głównie kwestii inwigilacji Pyjasa. Z końcem kwietnia prok. Kunert zakończył analizę całości materiału surówkowego do filmu "Trzech kumpli" w reżyserii Anny Ferens i Ewy Stankiewicz (prod. TVN). "Nie pojawiły się tam żadne nowe wątki, które nie byłyby wyjaśnione w postępowaniu dowodowym w toku śledztwa" - poinformował prok. Kunert. 

Do IPN wpłynęła także ostatnia, pomocnicza ekspertyza kryminologiczna z zakresu tzw. alkoholemii. Chodziło o ustalenie, czy wysokość stężenia alkoholu u zmarłego (3,27 promila w moczu) mogła być samoistną przyczyną jego śmierci. W opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych stwierdzono, że takie stężenie nie było samoistną przyczyną śmierci; mogło się jedynie przyczynić do mechanizmu zadławienia. Uzyskana przez IPN opinia koreluje z poprzednimi opiniami mówiącymi o upadku z dużej wysokości jako przyczynie zgonu Stanisława Pyjasa. Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 38 lat temu, 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wtedy śledztwo, uznając, że wyłączną przyczyną śmierci był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez samego studenta, który - najprawdopodobniej znajdując się w stanie "poważnego stanu nietrzeźwości" - potknął się o nierówności posadzki. "To spowodowało nieamortyzowany rękami upadek, utratę przytomności, obrażenia i krwotok, w wyniku którego nastąpiło zachłyśnięcie się i uduszenie" - stwierdzono. 

Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja była niewiarygodna; wiedzieli, że interesowała się nim SB. Śledztwo wznowiono w 1991 r., potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Według ustaleń prokuratury Pyjas został śmiertelnie pobity. Od 2008 r. piąte już śledztwo w tej sprawie prowadzi krakowski IPN. W kwietniu 2010 r. ekshumowano szczątki Pyjasa. Domagała się tego część rodziny, która brała pod uwagę wersję mówiącą o zabójstwie strzałem w głowę; opinie taką wyrażał jeden z rozmówców w filmie "Trzech kumpli". 

Wersji tej nie potwierdzał opis obrażeń; śladów postrzału nie stwierdzili też biegli po ekshumacji. Badający szczątki biegli trzykrotnie potwierdzili tezę o śmierci Pyjasa w wyniku upadku z wysokości. Za pierwszym razem wniosek taki sformułowali w opinii ze stycznia 2011 r., w której odpowiadali na 22 pytania zadane przez prokuratora. Podobne wnioski znalazły się w dwóch kolejnych opiniach uzupełniających, w których odpowiadali na dalsze 33 pytania prokuratora. W każdej z opinii biegli konsekwentnie i jednoznacznie potwierdzali wersję, że stwierdzone obrażenia wskazują, że przyczyną śmierci był upadek z wysokości co najmniej 7 metrów. Zastrzeżenia do takiej wersji zgonu wyrażali przyjaciele Pyjasa, a niektórzy członkowie rodziny złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. W lutym 2012 r. łódzka prokuratura uznała, że nie ma dowodów na to, że biegli popełnili przestępstwo i przedstawili fałszywą opinię. Wcześniej podobne śledztwo przeciwko biegłym, wszczęte z zawiadomienia krewnej studenta, umorzyła prokuratura w Krakowie. 

W sierpniu 2011 r. IPN wystąpił do Instytutu Ekspertyz Sądowych o opinię z zakresu biomechaniki dotyczącą tego, czy Pyjas mógł spaść ze schodów i doznać śmiertelnych obrażeń. Uzyskana w połowie 2012 r. opinia potwierdziła taką możliwość. Zdaniem biegłych IES przeprowadzone drobiazgowe symulacje i analizy doprowadziły do wniosków, że wszystkie obrażenia na ciele Pyjasa są spójne z możliwością upadku przynajmniej z poziomu drugiego piętra schodów. Najbardziej prawdopodobna wersja to upadek ze wskazanych przez biegłych miejsc na klatce schodowej, odbicie się od barierki poniżej i uderzenie lewym bokiem o posadzkę. Jednocześnie biegli stwierdzili, że nie ma możliwości ustalenia, czy Pyjas spadł sam, czy też został zepchnięty. Wskazali też, że materiał sprawy nie potwierdza użycia wobec Pyjasa drastycznej formy przemocy - co ich zdaniem nie wyklucza, że użyto przemocy niepozostawiającej śladów. Do tej pory zarzuty utrudniania śledztwa z lat 70. przedstawiono sześciu osobom. 

Według prokuratury w wyniku ich działalności zaprzepaszczono szanse na ustalenie okoliczności śmierci Pyjasa. Cztery z nich zmarły w toku postępowania, dwóch oskarżonych zostało prawomocnie skazanych.

kk/PAP

[fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  2. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

  3. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  4. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  5. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  6. ziobro16072018 16.07.2018

    "Życiorys sędziego Iwulskiego jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów reformy sądownictwa"

    Życiorys Józefa Iwulskiego, człowieka, który został wyznaczony przez Małgorzatę Gersdorf do pełnienia obowiązków Pierwszego Prezesa SN, jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów, które legły u podstaw naszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

  7. sondaztuskduda16072018 16.07.2018

    Sondaż: Duda wygrałby z Tuskiem w wyborach prezydenckich

    Z sondażu Pollster wykonanego na zlecenie „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to stanowisko utrzymałby Andrzej Duda. Wygrałby on z Donaldem Tuskiem, który zająłby drugie miejsce.

  8. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook