Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Troszczmy się o wiarę młodych''

13.02.2013

Abp. Józef Michalik w liście na Wielki Post apeluje, aby zatroszczyć się o wiarę młodych ludzi.„To młodzi zdecydują o przyszłości naszych rodzin, o przyszłości narodu i ojczyzny, o przyszłości Kościoła” – pisze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Młodzi są nadzieją rodziny albo utrapieniem. Czują się kochani, akceptowani albo niezrozumiani i marginalizowani. Mają jasno wytyczony cel w życiu albo są zagubieni i wewnętrznie wytrąceni z równowagi

– zwraca uwagę abp Michalik.

Podkreśla, że formacji młodego człowieka nie można zarządzić i polecić, ale trzeba tworzyć dla niej zdrową atmosferę, zwłaszcza w rodzinie.

Rodzina daje człowiekowi najwięcej. Tu każdy z nas otrzymuje pierwszy wzorzec i odbywa pierwszą szkołę pracy, dotrzymywania danego słowa, cierpliwości i wytrwałości w sytuacjach trudnych. Rodzina jest także pierwszą i bardzo ważną szkołą wiary i modlitwy

– wskazuje metropolita przemyski.

Zaznacza, że to właśnie w rodzinie młodzi ludzie weryfikują powiązanie wiary z życiem sakramentalnym. Uczą się także kultury obcowania z kolegami, sąsiadami i bliskimi, a każde słowo jest dla nich „niewidzialną lekcją miłości lub egoizmu”.

Drodzy młodzi przyjaciele – jesteście ciągle nadzieją naszych czasów, ufamy wam i cieszymy się ilekroć dajecie dowody waszego przywiązania do Kościoła i tradycji, ilekroć stajecie się pokrzepieniem waszych rodziców. Szanujcie i ceńcie sobie wasze rodziny

– zwraca się do młodych abp Michalik.

Przypomina w tym miejscu, że szacunek do rodziców i dziadków oraz zapewnienie im bliskości Pana Boga i Kościoła jest powinnością każdego człowieka.

Doceniając zatroskanie rodziców o byt materialny dzieci, ich wykształcenie i przygotowanie do życia, przewodniczący KEP zaznacza, że o wiele ważniejszą sprawą jest „wyposażenie młodego człowieka w kręgosłup moralny, wpojenie mądrej i zdrowej hierarchii wartości, wyrobienie wrażliwości sumienia, bez czego nie ma pełnego człowieka!”.

Nie wystarczy zapewnić dziecku studiów czy uzyskać dlań bezpieczne stypendium, ale trzeba pytać przede wszystkim czy nie marnuje czasu, mieć odwagę obserwować jego powroty do domu i zdawać sobie sprawę czy staje się z wiekiem lepszy, czy chodzi do kościoła i przystępuje do sakramentów świętych, czy się modli?

– zwraca uwagę abp Michalik.

Utrata wiary, to wielkie nieszczęście i niebezpieczeństwo utraty zbawienia, co nie może być obojętne dla nas i bliskich, których kochamy

– przestrzega.

Pisząc o emigracji młodych w poszukiwaniu pracy, radzi, aby nie pozostawać obojętnym na warunki, w jakich żyje. Zarówno materialne, jak i moralne.

Prawdziwą tragedią jest to, że niekiedy rodzice boją się własnych dzieci, boją się prawdy w relacjach z własnym dzieckiem, boją się rozmawiać na trudne tematy. A tej rozmowy nikt inny nie będzie w stanie przeprowadzić. Twoje dziecko zawsze potrzebuje twego słowa opartego o zaufanie i miłość

– pisze abp Michalik.

I dodaje, aby nie narzucać, ale starają się zabezpieczyć dobre towarzystwo swoim dorastającym dzieciom oraz zachęcać je do włączania się w stowarzyszenia i ruchy katolickie oraz w grupy wolontariatu wrażliwe na pomoc niepełnosprawnym czy samotnym.

Dalszą część listu metropolita przemyski poświęca niepokojom związanym z narastającym bezrobociem oraz zamykaniem szkół.

Jest to szczególnie bolesne, jeśli pomyślimy o ludziach młodych, którzy nie widząc perspektyw w rodzinnych stronach, opuszczają je

– pisze.

Ubolewa, że brak rynków zbytu, promocji rolnictwa i hodowli powoduje oderwanie rolników od ziemi, „co także budzi poważny niepokój o związek młodych z ziemią ojczystą i kulturą wsi, która jest ważnym elementem naszej tożsamości polskiej i chrześcijańskiej”. Apeluje przy tej okazji o promocje inicjatyw, które stworzą lokalne miejsca pracy i budzić będą odpowiedzialność za Ojczyznę.

Abp Michalik podkreśla, że dobre przeżycie Wielkiego Postu, który jest czasem nawrócenia, rozpoczyna się od wyznania, że mamy się z czego nawracać i od modlitwy o przymnożenie wiary. Radzi, aby spowiedzi nie odkładać na ostatnie wielkopostnej drogi, ale skorzystać z niej już u jej początku, „wówczas Wielki Post okaże się fascynującą drogą życia wewnętrznego i rozjaśni czasami szarą rzeczywistość życia codziennego”.

KAI, lz

[fot:j.michalik.episkopat.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook