Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Tragiczny finał policyjnego pościgu

15.02.2014

Policjanci ścigający bmw zderzyli się z innym kierowcą. Mężczyzna zmarł. Dwaj funkcjonariusze w stanie ciężkim trafili do szpitala. Uciekinier wciąż nie został ujęty.

41-letni kierowca samochodu osobowego zginął w nocy po tym, jak podczas policyjnego pościgu w centrum Łodzi uderzył w niego policyjny radiowóz. W wyniku wypadku ciężko ranni zostali także dwaj funkcjonariusze.

Wydarzenia rozegrały się w nocy z piątku na sobotę w centrum Łodzi.

Jak poinformowała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka, po godz. 1 w nocy policjanci z wydziału wywiadowczego - pełniący służbę po cywilnemu - w okolicach ulicy Piotrkowskiej podjęli próbę zatrzymania do kontroli bmw na pozałódzkich tablicach rejestracyjnych.

Według policji kierowca zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać. "Policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i rozpoczęli pościg, jednocześnie informując o zdarzeniu oficera dyżurnego" - relacjonowała Kącka.

Na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Tymienieckiego doszło do zderzenia policyjnego opla astry z mazdą, która znalazła się na trasie pościgu. W wyniku wypadku - mimo udzielenia pomocy medycznej - w szpitalu zmarł 41-letni kierowca mazdy.

W wypadku rannych zostało dwóch policjantów w wieku 29 i 35 lat. W stanie ciężkim przewiezieni zostali do szpitala - dodała Kącka.

Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem widzewskiej prokuratury. Na miejscu przeprowadzono oględziny, trwa także zabezpieczanie monitoringu z trasy pościgu. Policja nadal poszukuje bmw.

TK,PAP
[Fot. PAP/Darek Delmanowicz]

Słowa kluczowe:

policja

,

łódź

,

kierowca

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook