Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"To SB współpracowało ze mną"

02.03.2016

"Nie chcem , ale muszę i Tak mi nie uwierzycie. Kręcę , mataczę, kluczę .Podaję sprzeczne informację .Tak to prawda. Problemem moim było i jest jeszcze dziś , że nie mogę często ujawniać prostych prawd . Nie chcę i nie mogę kłamać ,ale ujawnić też nie mogę ,Bo nie da się zrealizować po ujawnieniu" - pisze Wałęsa.

I dodaje, że musi kluczyć, więc jest ofiarą krzywdzących opinii.

"Więc kluczę , to powoduje podejrzenia i błędne oceny .No na przykład na dziś .Współpracowanie rozumiałem i rozumiem że to znaczy pomagać komuś w tym przypadku SB .w realizacji jej celów . Celem Sb w 1970 r było jak zawsze utrzymać komunistów u władzy i wykasowanie tych którzy mają wątpliwości .Stałem w tym czasie na czele po przeciwnej stronie . Celem moim było po przegranym strajku [wygrać nie było najmniejszych szans ] dążyć do zwycięstwa , oszczędzić wszelkie straty szczególnie mądrych odważnych ludzkie . Przyszłe zwycięstwo widziałem na bazie ZZ zakładów pracy i przygotowanej kadrówce . Hamowałem więc prowokatorów pijaków pchających do z góry przegranej sprawy . Jeśli można dopatrywać się współpracy .To w tej koncepcjiSB współpracowało ze mną , a nie odwrotnie" - pisze, zdaje się zupełnie na poważnie, Wałęsa.

"Moim zdaniem największe w życiu zwycięstwo Polityczne odniosłem właśnie w tedy nie 1980 r nie Prezydentura . Wyprowadziłem swoją koncepcję bez większych strat w latach 1970 do 1976r gdzie też powstały fundamenty pod zwycięstwo sierpnia 1980r .Po osiągnięciu swoich założonych celów wyrzuciłem SB przy świadkach dwóch kierownikach zakładu gdzie pracowałem Można sprawdzić .Oczywiście nie darowali by mi tego czynu , ale .Opatrzność jak zawsze pomogła mi" - zaznacza.

"Na pożegnania SB powiedziałem że za chwilkę będziecie mieli nowy grudzień .Wybuch za chwilę Radom i uratował mnie jako laickiego proroka poraź kolejny .L.W" - kończy wpis Wałęsa.

W kolejnym rozwija twórczo wątek, w którym stwierdził, że to SB współpracowało z Wałęsą.

"Tak to Sb współpracowało że mną .Po przegranym strajku w 1970 r uratowałem i przygotowałem siebie jak i kadrówkę do rozegrania sierpnia 1980 r .a Sb i PRLrozwiązaliśmy .Więc kto osiągnął cel przy współpracy z kim .Nie mylić ,[ trochę to kosztowało , przestraszenie prowokatorów i pijaczków ]"— zaznacza Wałęsa (wpisy przytoczone w oryginale).

Jak widać Wałęsa zmienia ton i wskazuje, że jego zasługi są jeszcze większe niż sądzono. To on uwiązał i omotał całą SB, a potem rozwiązał Służbę i cały PRL. Szkoda słów. Warto zapamiętać jedynie, że Wałęsa przyznaje się do krętactwa i kłamstw. Choć w jego przypadku nie należy przywiązywać do żadnych słów najmniejszej wagi…

wPolityce

[fot.PAP/Adam Warżawa]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook