Jedynie prawda jest ciekawa

„To Lech Kaczyński nie chciał wspólnej wizyty”

23.04.2012

– Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie była zainteresowana wspólną wizytą w Katyniu w 2010 roku – powiedział w niedzielę premier Donald Tusk.

Szef rządu, który przebywa z wizytą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, był pytany przez dziennikarzy o sobotnią wypowiedź prezesa PiS dla radia RMF FM. Kaczyński powiedział m.in.: „Chcę poinformować, że mamy dokument z 27 stycznia 2010 roku, w którym wiceminister (wiceminister MSZ Andrzej) Kremer jest informowany o projekcie wyjazdu prezydenta Kaczyńskiego na uroczystości w Katyniu. Rząd o tym doskonale wiedział, można było jechać razem. To Tusk tego nie chciał”.

"Dziesiątki i setki razy przekazywaliśmy precyzyjną informację – Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zgłaszała zainteresowanie uczestniczeniem w obchodach rocznicy katyńskiej bez żadnych konkretnych danych; nie było mowy – ani wcześniej, ani później – o tym, że prezydent Kaczyński był zainteresowany jakimkolwiek wspólnym działaniem. Nie było to dla mnie zaskoczeniem, bo nigdy nie był zainteresowany jakimś wspólnym działaniem czy wspólnymi wizytami" – powiedział Tusk.

Jak dodał, data i miejsce jego wizyty w Katyniu i wizyty premiera Rosji Władimira Putina została podana publicznie natychmiast po zaproszeniu wystosowanym przez rosyjską stronę.

W sobotę w radiu RMF Jarosław Kaczyński mówił, że Putin podjął grę przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu, a premier Donald Tusk nie tylko jej nie odrzucił, ale się przyłączył i podjął własną wojnę z prezydentem. "Ta śmierć, nie tylko Lecha Kaczyńskiego, ale jeszcze 95 innych osób, to był wynik tej wojny. Od tego się nie ucieknie i Donald Tusk od tej odpowiedzialności z całą pewnością nigdzie nie ucieknie, chociaż on się do tego oczywiście nie może przyznać i będzie łgał tak, jak łga."

Prezes PiS podkreślił również, że gdyby zorganizowano wspólną wizytę w Katyniu, nie doszłoby do katastrofy. "Gdyby pojechali razem, to z całą pewnością nie doszłoby do katastrofy. To jest poza jakąkolwiek dyskusją" - powiedział Jarosław Kaczyński.

TLa/PAP/RMF

[fot.arch.]

Czytaj też: Premier opowiada kolejną bajkę smoleńską
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook