Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"To jest skandal, to jest wstrząsające. Władze Warszawy pozwalają na taniec na grobach Powstańców"

14.07.2017
simmons13072017
"To jest skandal, to jest wstrząsające. Władze Warszawy pozwalają na taniec na grobach Powstańców"

Pasaż Simonsa, budynek w którym w czasie Powstania Warszawskiego zginęło 300 osób, większości żołnierzy batalionu „Chrobry”. Od lat o szacunek i zbadanie tego miejsca apeluje do władz stolicy Związek Powstańców Warszawskich. Niestety, nic takiego wciąż nie nastąpiło, a prywatny deweloper na tym terenie rozpoczął prace budowlane. Całą sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych Marcin Czapliński, warszawski społecznik i miłośnik historii, dbający o pamięć Powstańców.

Pasaż Simonsa to budynek handlowy, który w latach 1903–1944 znajdował się u zbiegu ulic Długiej i Nalewek w Warszawie. Podczas Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku była to swoista reduta powstańców, która broniła Niemcom dostępu do Starego Miasta. W piwnicach pasażu znajdowały się punkt sanitarny i schron dla mieszkańców. 31 sierpnia 1944 budynek zniszczono podczas nalotu.

Plany zbudowania w tym miejscu apartamentowca zostały w 2017 oprotestowane przez Związek Powstańców Warszawskich. Wszystko dlatego, iż wciąż znajdują się tu szczątki ponad 200 osób, żołnierzy i osób cywilnych, które zginęły w Pasażu w sierpniu 1944 roku. Przedstawiciele Powstańców domagają się wstrzymania budowy do czasu przeprowadzenia badań archeologicznych mających na celu ustalenie dokładnego miejsca spoczynku poległych.

Całą sprawę próbuje nagłośnić Marcin Czapliński – człowiek, który o szacunek dla Powstańców dba od lat. To on wymyślił przepiękną akcję Mapa Przeszłości, której celem było upamiętnienie Powstania Warszawskiego. Podczas każdego z „powstańczych dni” ktoś inny odczytywał kartkę z historii Powstania i opowiadał, co działo się w tym dniu, w pobliżu miejsca, gdzie wydarzenia miały miejsce. W akcji wzięło udział mnóstwo dziennikarzy, polityków i prywatnych osób.


Dziś Marcin broni Pasażu Simmonsa.  To jest skandal, to jest wstrząsające. Właśnie władzy Warszawy pozwalają na taniec na grobach Powstańców. Całkowity brak szacunku. Dramat! napisał na Twitterze. Do swojego wpisu dołączył film, na którym widać koparki wgryzające się w historyczną tkankę miasta, w tym w miejsca uświęcone krwią Powstańców. – Wyraźne wejście do piwnicy. Właśnie władze Warszawy depczą po grobach Powstańców ignorując sytuację! Skandal! #PasażSimonsa – napisał i wkleił zdjęcie, na którym widać pozostałości piwnicy historycznego warszawskiego budynku.

Według komentujących na profilu społecznościowym Marcina Czaplińskiego internautów, stołeczny konserwator zabytków nie wydał wcześniej nakazu nadzoru archeologicznego w tym miejscu. Niezbędne badania ruszą dopiero od poniedziałku – zobowiązał się do nich inwestor, który zareagował na interwencję Marcina Czaplińskiego w mediach społecznościowych. 

Nagłośnioną sprawą zainteresował się również Maciej Wąsik, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych. - Otrzymałem info. od Ministra @WasikMaciej, że wojewoda z konserwatorem będą interweniowali w sprawie tej budowy od rana! Brawo! – mówił kolejny wpis Marcina Czaplińskiego. To nie był jedyny głos w obronie historycznego budynku. Zaangażował się również Maciej Świrski z Polskiej Fundacji Narodowej, założyciel Reduty Dobrego Imienia, który zobowiązał się podjąć kroki w celu zabezpieczenia pozostałości Pasażu Simmonsa.

Akcję obrony budynku podsumował na swoim profilu jej inicjator, który napisał: - Dobre wieści. Błyskawiczna interwencja Ministrów, konserwatorów i telewizji. Dostałem też informację, że inwestor zadeklarował sfinansowanie badań! Cześć i chwała Bohaterom! Wielkie dzięki za wsparcie. Szacunek dla Bohaterów nas łączy. Wierzę, że po interwencji inwestor przeprowadzi badania!  

Wiele wskazuje na to, że dzięki interwencji Marcina Czaplińskiego uda się zbadać historyczne miejsce i w sposób godny pochować bohaterskich Powstańców Warszawy. Szkoda tylko, że tego typu akcja musiała rozpocząć się dzięki interwencji pasjonata historii i społecznika, a nie władz Warszawy, które powinny być szczególnie wyczulone na pamięć o Powstaniu. 

AC

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook