Jedynie prawda jest ciekawa


"To jest chichot, esbecy, mówią, że za 2 tys. zł będzie trudno wyżyć"

16.09.2017

- Dla mnie to jest chichot, co ci esbecy mówią, że za 2 tys. im będzie trudno wyżyć - powiedział PAP opozycjonista Ryszard Majdzik, komentując obniżenie b. funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL emerytur i rent na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej.

"Bandyci i ludzie, którzy po prostu służyli dla pieniędzy, zabijali i bili dla pieniędzy, według mnie nie mają krzty honoru" - powiedział.

"Dla mnie to jest w ogóle chichot, co ci esbecy - bandyci, bo to byli bandyci, to byli oprawcy polskich patriotów, którzy dławili dążenia polskich patriotów do niepodległości, bo wiadomo, że wtedy Związek Radziecki miał tutaj swoich wasalów: ubeków, esbeków, którzy służyli wiernie obcemu mocarstwu, że ci ludzie jeszcze mówią, że za 2 tysiące im będzie trudno wyżyć" - powiedział PAP opozycjonista w czasach PRL, Ryszard Majdzik.

"Gazeta Polska" napisała w środę o prawnikach, którzy będą reprezentować przed sądem esbeków "pokrzywdzonych" ustawą dezubekizacyjną. Na liście jest m.in. obrońca Tomasza Turowskiego i pełnomocniczka Alicji Tysiąc.

Jak donosi tygodnik w najnowszym numerze, główną rolę w walce z ustawą dezubekizacyjną odgrywa Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych Rzeczpospolitej Polskiej, która stworzyła niedawno listę "kancelarii prawnych rekomendowanych do prowadzenia indywidualnych spraw pokrzywdzonych emerytów i rencistów".

"Nasi rodzice i wiele milionów Polaków, którzy poszli na emeryturę, brali po 700-1000 złotych, a oni za 2 tysiące złotych nie mogą wyżyć" - skomentował pretensje tego środowiska.

O byłych funkcjonariuszach aparatu bezpieczeństwa PRL mówił, że ci ostatni, "w Magdalence dogadali się ze złodziejami z Solidarności (...) którzy się z nimi dogadali w Magdalence i przy Okrągłym Stole wspólnie rozkradali majątek narodowy".

 W jego ocenie wykazują oni ogromną czelność, że chcą walczyć w sądach i się odwoływać. "Bandyci i ludzie, którzy po prostu służyli dla pieniędzy, zabijali i bili dla pieniędzy, według mnie, nie mają krzty honoru" - mówił opozycjonista.

 "Oprócz tego, te sądy nasze nie zostały zweryfikowane i w ogóle sądy nie powinny przyjmować takich wniosków tych panów bandytów ze Służby Bezpieczeństwa, którzy mordowali i gnębili naszych patriotów, których wielokrotnie zamykali w więzieniach" - stwierdził Majdzik.

 Opozycjonista przywołał dla przykładu to, jak funkcjonariusze potraktowali ks. Tadeusza Zalewskiego z Krakowa. "Związali go w +pętlę katyńską+, gnębili, poniżali i mogli go zamordować. Cudem tylko uniknął śmierci, czyli nie został zamordowany, jak błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko".

"Mnie np. z moim tatą śp. Mieczysławem Majdzikiem, wzięto z 12 na 13 w samej bieliźnie, wykręcając ręce, bito nas, na mrozie 13 stopni, ja byłem w samej bieliźnie, tata w kalesonach, także to są te przykłady" - opowiadał.

 Jak podkreślił, takich przykładów było wiele. "I ci ludzie potrafią jeszcze teraz w wolnej Polsce iść i upominać się o nie swoje pieniądze, bo to były pieniądze polskiego narodu, polskiego społeczeństwa, gdzie w normalnym państwie takie służby, służą swojemu narodowi, wykonują zadania dla narodu, a nie przeciwko swojemu narodowi" - podsumował Majdzik.

 Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniża emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. zlikwidowano Służbę Bezpieczeństwa, a utworzono Urząd Ochrony Państwa). Na jej mocy od października emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie będą mogły być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS (w 2015 r. emerytura wynosiła ok. 2 tys. zł brutto, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł). Od decyzji obniżającej świadczenia przysługuje odwołanie do sądu.

Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy ma sprawdzać Instytut Pamięci Narodowej. W połowie lipca br. IPN poinformował PAP, że ok. 50 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL może mieć obniżone emerytury i renty na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej. W przypadku tylu osób IPN potwierdził dotychczas, że pełniły służbę na rzecz totalitarnego państwa.

Wśród wymienionych w ustawie cywilnych i wojskowych instytucji i formacji, w których służbę uważa się za służbę na rzecz totalitarnego państwa, znalazły się: Resort Bezpieczeństwa Publicznego Polskiego Komitetu

 

 PAP

Warto poczytać

  1. trzaskowskitwt18062018 18.06.2018

    Trzaskowski nadal się pogrąża. To nie koniec skandalicznych wypowiedzi

    Polityk Platformy Obywatelskiej w porannym programie Radia Zet zasugerował, że warunkiem dotacji z Unii Europejskiej jest to, kto rządzi Polską.

  2. jurgiel18062018 18.06.2018

    Zmiana w ministerstwie. Krzysztof Jurgiel rezygnuje ze stanowiska

    Minister Krzysztof Jurgiel złożył w poniedziałek ze względów osobistych rezygnację ze stanowiska Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - poinformowało biuro prasowe resortu rolnictwa

  3. jaki18062018 18.06.2018

    Wpadka Jakiego w sieci. Jak wyglądały jego przeprosiny?

    Wiceszef MS, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki zapowiedział, że w ramach przeprosin za udostępnione na jego profilu na Facebooku zdjęcie z pogrzebu polityka PO Sebastiana Karpiniuka wyśle "sprzęt dla dzieciaków" na stadion im. Sebastiana Karpiniuka w Kołobrzegu.

  4. trzasko06062018 18.06.2018

    Trzaskowski naprawdę to powiedział! "Pieniądze z UE popłyną wówczas, gdy PiS przegra wybory"

    Kandydat opozycji odniósł się do sporu Polski z Komisją Europejską.

  5. pogotowie12062018 18.06.2018

    Śmierelny wypadek. Autobus wpadł do rowu

    W miejscowości Konstantynowo (Kujawsko-Pomorskie) trwa akcja ratunkowa po wypadku autobusu, w którym zginęły 2 osoby, a szesnaście jest rannych. Na miejsce zdarzenia przyleciały dwa śmigłowce LPR i dojeżdżają kolejne karetki pogotowia.

  6. respectus170602018 17.06.2018

    „Polacy po swoje!”. Kolejny spot, który budzi ogromne emocje. Jedni chwalą, inni wolą nie komentować

    Na Twitterze zaprezentowano nowy spot kampanii #RespectUs. Wideo wzbudziło gorące emocje.

  7. Petru-15062018 17.06.2018

    Niesamowite. Jednak powstanie kolejna partia Ryszarda Petru. Znamy szczegóły!

    Stowarzyszenie b. lidera Nowoczesnej tworzy właśnie "Plan Naprawy Państwa", czyli program nowego ugrupowania, alternatywny dla polityki PiS. Ujawniamy szczegóły i kolejny plan Petru.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook