Jedynie prawda jest ciekawa


"To była wizyta państwowa" zeznał świadek o locie śp. Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska

26.04.2017

W środę kontynuowany był proces byłego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego.

**Wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. była

wizytą państwową, bo udając się na obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej, reprezentował on państwo

polskie - zeznał świadek w procesie w sprawie organizacji lotu prezydenta.**

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie kontynuował proces byłego szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Tomasza Arabskiego i czworga innych urzędników, oskarżonych w trybie prywatnym przez część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej o niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta w Katyniu z 10 kwietnia 2010 r.

Świadek Dariusz G. (w 2010 r. - wicedyrektor gabinetu szefa Kancelarii Prezydenta RP) zeznał, że

organizatorem wyjazdu na główne obchody rocznicy Zbrodni Katyńskiej była Rada Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa, a Kancelaria Prezydenta RP zamawiała samolot w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

To ona była dysponentem samolotu, a my zgłaszaliśmy do niej zapotrzebowanie i KPRM to organizowała - powiedział świadek. Pytany przez sąd, co organizowała KPRM, G. odparł: "Udostępniała samolot".

Według zeznań świadka, ROPWiM początkowo brała pod uwagę jedną wizytę na rocznicę zbrodni

katyńskiej, na której czele miał stać prezydent, a o wyjeździe prezydenta z tej okazji do Katynia w

KPRP rozmawiano już w 2009 r. G. zeznał, że na przełomie 2009-2010 zaczęły się przygotowania

merytoryczne w poszczególnych komórkach KPRP do tej wizyty.

Świadek podkreślił, że w styczniu 2010 r. było już oficjalnie wiadomo o wizycie prezydenta. Wtedy

skierowano pierwsze pisma do MSZ, ale potem pojawiło się zaproszenie ówczesnego premiera Rosji

Władimira Putina dla ówczesnego premiera Donalda Tuska do Katynia. Wtedy, według świadka, „zaczęły się problemy”, a KPRP musiała interweniować w MSZ i w ambasadzie Rosji, by notyfikowano – jak zeznał G. – „oczywisty fakt, że Lech Kaczyński udaje się z wizytą państwową do Katynia”.

Nie wiem, co motywowało decyzję rządu o rozdzieleniu oficjalnych obchodów organizowanych przez ROPWiM od wizyty premiera w Katyniu - zeznał świadek w śledztwie. Ocenił, że "była to decyzja polityczna".

Świadek powiedział, że nie spotkał się wówczas z określeniem wizyty prezydenta jako "pielgrzymki".

"To była wizyta państwowa" - podkreślił. Dodał, że z określeniem "pielgrzymka" spotkał się w

relacjach prasowych z zeznań w tym procesie byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Pytany przez obronę, czy było zaproszenie strony rosyjskiej dla Lecha Kaczyńskiego, świadek odparł, że nie ma takiej wiedzy. Zdaniem świadka, który miał "ogólną wiedzę" o przygotowaniach do tej wizyty, MSZ "musi brać udział w takich przygotowaniach".

W śledztwie G. zeznał, że wracając ze Smoleńska 10 kwietnia 2010 r., rozmawiał z pilotami Jak-40,

który wcześniej lądował tam z dziennikarzami.

Mówili, że Tu-154 nie próbował lądować, tylko sprawdzał, zniżając się, czy są do tego warunki - zeznawał G. Według świadka, pilot mówił też, że "mieli złe wskazania GPS, który ściągał ich na bok".

W środę zeznawał jeszcze Łukasz B., były główny doradca premiera Tuska (dziś - szef kancelarii Tuska jako szefa Rady Europejskiej), zeznał jako świadek, że do jego obowiązków w 2010 r. należała bieżąca obsługa premiera - jak podkreślił - "przeważnie kalendarzowa". Wymienił w tym kontekście m.in. umawianie spotkań premiera i dbałość, by miał on wszystkie potrzebne materiały.

Towarzyszyłem premierowi w większości jego aktywności, ale nie brałem udziału w większości spotkań - zeznał B., który 7 kwietnia 2010 r. był w Katyniu.

Świadek zeznał, że nie brał udziału w żadnych rozmowach przygotowawczych. Pytany o spotkanie Tuska z Władimirem Putinem w Katyniu 7 kwietnia 2010 r., B. oświadczył, że z uwagi na polityczny

charakter spotkania, "po raz pierwszy były nadzieje, że premier Rosji przeprosi za Zbrodnię

Katyńską".

Z ustaleń umorzonego przez prokuraturę śledztwa ws. organizacji wiadomo, że 18 stycznia 2010 r.

Arabski i Łukasz B. przekazali departamentowi spraw zagranicznych KPRM, iż "jest zgoda na termin

uroczystości w Katyniu w dniu 10 kwietnia 2010 r.". Odpowiadając na pytanie w tej sprawie, B.

powiedział, że zapewne sprawdzał dla departamentu spraw zagranicznych, czy 10 kwietnia jest "wolny termin" w kalendarzu premiera, który wtedy prowadził.

Na 10 kwietnia w Katyniu Rada Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa zaplanowała główne obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej - 3 lutego Putin telefonicznie zaprosił Tuska do Katynia; potem uzgodniono termin tego spotkania na 7 kwietnia. "Nie pamiętam" - tak B. odpowiedział na pytanie, od kiedy Tusk planował spotkanie z Putinem.

Proces odroczono do 16 maja, kiedy sąd zacznie niejawne dla mediów i publiczności przesłuchania

oficerów Biura Ochrony Rządu. 19 maja ma zeznawać m.in. b. szef BOR Marian Janicki, a 5 czerwca -

b. wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny, prawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu za

nieprawidłowości przy ochronie wizyt Tuska i Kaczyńskiego. Zeznania świadków z BOR będą niejawne z powodu konieczności zachowania tajemnicy działań ochronnych BOR. Te rozprawy odbędą się w

specjalnej sali sądu, do której dziennikarze z zasady nie mają wstępu.

W maju sąd zacznie przesłuchania oficerów Biura Ochrony Rządu. 19 maja ma zeznawać m.in. były szef BOR Marian Janicki. Zeznania świadków z BOR będą niejawne z powodu konieczności zachowania tajemnicy działań ochronnych BOR. Te rozprawy odbędą się w specjalnej sali sądu, do której dziennikarze nie mają wstępu.

Pełnomocnik oskarżycieli prywatnych mec. Stefan Hambura wniósł, by przed przesłuchaniem Bielawnego do dyspozycji stron były wyroki i ich uzasadnienia sądów obu instancji - na co sąd się zgodził (o ile Sąd Apelacyjny w Warszawie sporządził już uzasadnienie swego prawomocnego wyroku wobec Bielawnego z 12 kwietnia br. - PAP).

Prywatny akt oskarżenia złożono w 2014 r. - po tym, gdy cywilna prokuratura prawomocnie umorzyła

śledztwo ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska. Oskarżycielami prywatnymi są

bliscy kilkunastu ofiar katastrofy, m.in. Anny Walentynowicz, Janusza Kochanowskiego, Andrzeja

Przewoźnika, Władysława Stasiaka, Sławomira Skrzypka i Zbigniewa Wassermanna. W rozprawach

uczestniczą dwaj prokuratorzy. Podsądni nie przyznają się do zarzutów. Pozostali oskarżeni to

urzędnicy Monika B. i Miłosław K. (oboje z kancelarii premiera) oraz Justyna G. i Grzegorz C. z

ambasady RP w Moskwie. Grozi im do 3 lat więzienia.

10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym Lech Kaczyński i jego małżonka. Śledztwo w

sprawie początkowo prowadziła Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Postawiła zarzuty dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska (dotychczas nie zdołano im ich przedstawić) oraz dwóm oficerom rozwiązanego po katastrofie 36. pułku. 4 kwietnia 2016 r. śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa z nowym zespołem śledczym, która poszerzyła zarzuty dla trzech w sumie rosyjskich kontrolerów lotu.

Własne śledztwo prowadzi strona rosyjska, która wiele razy podkreślała, że przed jego zakończeniem

nie zwróci Polsce wraku Tu-154 i jego "czarnych skrzynek".

pg/PAP

 

 

Warto poczytać

  1. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  2. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  3. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  4. ziobro16072018 16.07.2018

    "Życiorys sędziego Iwulskiego jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów reformy sądownictwa"

    Życiorys Józefa Iwulskiego, człowieka, który został wyznaczony przez Małgorzatę Gersdorf do pełnienia obowiązków Pierwszego Prezesa SN, jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów, które legły u podstaw naszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

  5. sondaztuskduda16072018 16.07.2018

    Sondaż: Duda wygrałby z Tuskiem w wyborach prezydenckich

    Z sondażu Pollster wykonanego na zlecenie „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to stanowisko utrzymałby Andrzej Duda. Wygrałby on z Donaldem Tuskiem, który zająłby drugie miejsce.

  6. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

  7. 1270peyt2u 16.07.2018

    To koniec Petru? Balcerowicz: Jest szkodnikiem, egocentryzm przesłania mu rozum

    - Merytorycznie jest bardzo dobry. Okazał się jednak niedojrzały politycznie. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył. Najgorsze było jego zachowanie po przegranej w partii.

  8. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook