Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

To była kiepska prezydencja

23.01.2012

53 proc. respondentów uważa, że naszemu krajowi nie udało się wiele zrobić podczas sprawowania prezydencji w Radzie Unii Europejskiej; skuteczność polskich działań w tym czasie dostrzega 26 proc. badanych - wynika z najnowszego sondażu CBOS. W opinii 45 proc. badanych Polska w okresie swojej prezydencji - od lipca do grudnia ubiegłego roku - była zbyt mało aktywna. Niewiele mniej osób (37 proc.) sądzi jednak, że aktywność naszego kraju była wystarczająca. 18 proc. badanych nie ma zdania na ten temat.

Na oceny polskiej prezydencji zarówno pod względem aktywności, jak i skuteczności działania wpływa zainteresowanie polityką. Ci, którzy określają je jako co najmniej średnie, stosunkowo najlepiej oceniają polską prezydencję: blisko połowa z nich dostrzega aktywność naszego kraju w tym okresie, a mniej więcej jedna trzecia docenia to, co udało się zrobić.

Najbardziej krytyczni - zarówno w opiniach na temat aktywności Polski, jak i efektów działań podejmowanych w trakcie prezydencji - są ankietowani interesujący się polityką w niewielkim stopniu. Z kolei osoby w ogóle niezainteresowane polityką najczęściej przyznają, że niewiele wiedzą też i o prezydencji.

Zdaniem blisko dwóch trzecich ankietowanych (63 proc.) prezydencja przyczyniła się do poprawy wizerunku Polski w Europie i na świecie (18 proc. - zdecydowanie tak, 45 proc. - raczej tak). Przeciwnego zdania jest w sumie 24 proc. osób. Opinie o tym, czy prezydencja sprawiła, że zwiększył się wpływ naszego kraju na politykę Unii Europejskiej, są podzielone: 43 proc. respondentów sądzi, że tak, ale niewiele mniejsza grupa (40 proc.) jest przeciwnego zdania.

Mimo zaangażowania Polski w rozwiązanie problemu kryzysu finansowego w strefie euro (np. przyjęcie "sześciopaku"), 61 proc. badanych uważa, że polska prezydencja nie przybliżyła Europy do sprostania temu wyzwaniu. Tylko 21 proc. jest przeciwnego zdania.

Według autorów sondażu, półroczne przewodnictwo naszego kraju w UE nie zdołało zmienić przekonania Polaków, że niezależnie od tego, które państwo sprawuje prezydencję, największy wpływ na politykę Unii mają największe kraje członkowskie. Tego zdania jest 75 proc. badanych. Tylko 12 proc. uważa, że państwo obejmujące prezydencję zyskuje duży wpływ na politykę Unii.

Badanie przeprowadzono w dniach 5-11 stycznia 2012 roku na liczącej 1058 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

PAP
[fot. pl2011.eu]

Warto poczytać

Facebook