Jedynie prawda jest ciekawa

TK odrzuca skargę na nowe prawa jazdy

12.12.2013

Trybunał Konstytucyjny za zgodną z Konstytucją uznał ustawę o kierujących pojazdami z dn. 5 stycznia 2011 r. Wprowadziła ona m.in. nowe wzory prawa jazdy ważne maksymalnie 15 lat i obowiązek składania pod rygorem odpowiedzialności karnej oświadczeń o stanie zdrowia.

I te właśnie przepisy zakwestionowali wnioskodawcy, m.in. wynikający z ustawy obowiązek wymiany praw jazdy. Zdaniem wnioskodawców wiążę się to z ryzykiem utraty bezterminowego charakteru dotychczasowego dokumentu - nowe prawa jazdy, wydawane od stycznia br. obowiązują bowiem maksymalnie do 15 lat. Jak uzasadniał przedstawiciel skarżących, senator Grzegorz Bierecki, niesie to za sobą groźbę utraty zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa. Jego zdaniem nowe przepisy są bowiem nieprecyzyjne i iejednoznaczne.

Drugą rzeczą zakwestionowaną przez wnioskodawców jest nałożenie przez ustawę obowiązku powszechnych badań lekarskich pomimo istnienia obowiązku składania pod rygorem odpowiedzialności karnej oświadczeń o stanie zdrowia. Grozi to zdaniem grupy senatorów i posłów  ograniczeniem części obywateli do ich właśności i utrudnienia podjęcia działalności gospodarczej, jeśli jej warunkiem koniecznym jest posiadanie prawa jazdy. To z kolei miałoby być niezgodne z konstytucyjnym proporcjonalnym traktowaniem obywateli.

- W trakcie rozprawy przedstawiciel prokuratora generalnego potwierdził nasze obawy odnośnie niejasności tych przepisów. To jest właśnie nasz główny zarzut - niejasności co do interpretacji tych przepisów. Nam chodzi przede wszystkim, żeby TK dokonał wykładni tych przepisów. Np. chodzi o to, żeby mający bezterminowe prawa jazdy, w wyniku tej operacji wymiany samego dokumentu, nie byli pozbawiani bezterminowych uprawnień, które byłyby wymieniane na uprawnienia terminowe, których to termin zależy od decyzji lekarza w zależności od wyniku badań lekarskich - podkreślał sen. Grzegorz Bierecki.

Przedstawiciel Sejmu - co ciekawe poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda, wyznaczony przez sejmową komisję jako sprawozdawca ustawy - wnosił w imieniu marszałek Sejmu Ewy Kopacz o umorzenie w całości skargi jako niezasadnej. Podkreślał m.in. , że prawo jazdy jest prawem ustawowym, a nie wynikającym wprost z Konstytucji.

Prof. Henryk Cioch, występujący obok sen. Biereckiego jako przedstawiciel wnioskodawców, zauważył, że od momentu wejścia w życie nowej ustawy, wydano już blisko milion nowych praw jazdy. Wszyscy będą musieli je wymienić do 2033 r.

Trybunał uznał jednak, że wymiana bezterminowych praw jazdy na terminowe nie stoi w sprzeczności z zapisami Konstytucji - nie narusza zasady ochrony praw słusznie nabytych, ani nie podważa zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa. Z kolei pozostałe zarzuty TK umorzył, gdyż uznał, że w tej części wniosek nie został wystarczająco uzasadniony, a Trybunał może wydawać wyroki wyłącznie w oparciu o tzw. zasadę skargowości, tzn. odnosić się do konkretnych zarzutów i ich argumentacji, a tej, zdaniem TK zabrakło, co uniemożliwiło rozpatrzenie tej części wniosku pod kątem konstytucyjności.

Z uzasadnienia do wyroku TK był zadowolony sen. Bierecki.

- Uzyskaliśmy, to, czego oczekiwaliśmy - wiążącą interpretację przepisów prawa, korzystną dla obywateli. W uzasadnieniu do tego wyroku znalazły się bowiem fundamentalne rzeczy - przede wszystkim rozróżnienie utraty daty ważności dokumentu od utraty daty ważności uprawnień - tej jednoznaczności, której zabrakło w samej ustawie o kierujących pojazdami. Można więc teraz jednoznacznie stwierdzić, że ci, którzy mieli bezterminowe dokumenty do kierowania pojazdami, owszem, będą mieli tę niedogodność wymiany dokumentu, natomiast nikt nie będzie mógł interpretować tych regulacji w ten sposób, że zostały te uprawnienia utracone i konieczne jest ponowne ich nabycie. Dlatego jest to bardzo ważny wyrok i myślę, że dobrze się przysłużyliśmy 16 milionom kierowców w Polsce - podkreślał sen. Bierecki.

Wyrok jest ostateczny.


not. zrk
[fot. J. Michalski]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270lubnauer01919191 15.12.2017

    Lubnauer okazuje łaskę: w zarządzie Nowoczesnej jest miejsce dla Petru

    "Niejednokrotnie deklarowałam, że Ryszard Petru ma swoje miejsce w zarządzie, jeśli zechce" - powiedziała w piątek w TVP 1 przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Zadeklarowała, że udzieli poparcia Kamili Gasiuk-Pihowicz, Adamowi Szłapce i Mirosławowi Pampuchowi.

  2. 1270prezydentgejrobertbiedron 15.12.2017

    Platforma poprze Roberta Biedronia?

    PO chce wygrać wybory samorządowe - nie wyklucza poparcia prezydentów niezależnych, np. Roberta Biedronia

  3. 1270kempa 14.12.2017

    Policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o podpalenie biura Kempy

    Dolnośląscy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o podpalenie biura poselskiego szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beaty Kempy w Sycowie. Do podłożenia ognia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek.

  4. 1270amwp 14.12.2017

    Antoni Macierewicz odpowiada Putinowi: Zamiast drwić i oskarżać Polskę, niech pozwoli na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej

    Najwyższy czas, żeby władze rosyjskie spojrzały prawdzie w oczy i oddały Polsce bezprawnie przetrzymywany wrak Tu-154M, czarne skrzynki i inne fundamentalne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

  5. 1270matteusz 14.12.2017

    Morawiecki: uruchomienie art. 7 traktatu UE wobec Polski byłoby niesprawiedliwe

    Ewentualne uruchomienie art. 7 traktatu unijnego wobec Polski byłoby niesprawiedliwe - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji w Brukseli. Według niego Europa powinna być Europą suwerennych państw, które mają prawo do reformy sądownictwa.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook