Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Telewizja przeprasza senatora Grzegorza Biereckiego

06.08.2016

Telewizja Polska w głównym wydaniu Wiadomości przeprosiła senatora PiS Grzegorza Biereckiego za serię materiałów, które mogły naruszyć dobre imię parlamentarzysty. Przeprosiny ogłoszono także w Panoramie i TVP Info.

Chodzi o bezprecedensową nagonkę na senatora Biereckiego i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, rozpętaną przez urzędników KNF i polityków Platformy Obywatelskiej wiosną zeszłego roku. Wzięła w niej ochoczo udział, zarządzana wówczas przez Juliusza Brauna, telewizja publiczna. Operacja przeciwko senatorowi Grzegorzowi Biereckiemu rozpoczęła się na początku marca br. Wtedy to do mediów „wyciekł” - według wielu zupełnie nieprzypadkowo - list przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka do ówczesnej premier Ewy Kopacz a także m.in szefów służb specjalnych. Opisano w nim rzekome nieprawidłowości związane z przekształceniami własnościowymi w Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych. Bezpodstawne tezy jako pierwszy opublikował tygodnik „Wprost”. Natychmiast podchwyciły je inne media sympatyzujące z Platformą Obywatelską. Do akcji ruszyli też politycy tej formacji, którzy niemal codziennie brutalnie atakowali senatora Biereckiego, opowiadając o rzekomej „aferze SKOK”, „aferze PiS” i tak dalej. 

Trzeźwi obserwatorzy zdarzeń nie mieli wątpliwości – chodziło o zniszczenie parlamentarzysty, uderzenie w Andrzeja Dudę, którego prezydencka kampania nabierała wtedy niebywałego rozpędu, a także o podkopanie pozycji polskich kas kredytowych, stanowiących konkurencję dla komercyjnych, głównie zagranicznych banków.Telewizja Polska zarządzana była wówczas przez związanego ze środowiskiem PO Juliusza Brauna, dzisiejszego członka Rady Mediów Narodowych a kiedyś posła Unii Wolności. 

Publiczny nadawca stał się jednym z głównych gończych w polowaniu na Biereckiego – kłamliwe materiały dotyczące wyssanej z palca „afery” pojawiały się na antenach TVP niemal codziennie. Prawnicy senatora Grzegorza Biereckiego, który od początku zapowiadał wyciągnięcie konsekwencji wobec wszystkich oszczerców, wyliczyli, że naruszenie dóbr osobistych nastąpiło aż w 37 programach informacyjnych i publicystycznych! Niektórzy szczególnie „zasłużeni” w tych brutalnych działaniach pożegnali się z TVP po tym, jak prezesem został Jacek Kurski. Odchodzili oczywiście w aureoli męczenników i „apolitycznych fachowców”…

Już w październiku zeszłego roku wydawca „Wprost” przeprosił senatora Grzegorza Biereckiego (a także prof. Adama Jedlińskiego i Jarosława Biereckiego) „za rozpowszechnione nieprawdziwe zarzuty i nieuprawnione sugestie godzące w dobre imię, które naraziły ich na utratę zaufania”. 

Dziś to samo, na mocy ugody, uczyniła TVP. W głównym wydaniu „Wiadomości” odczytano następujące przeprosiny:

"Telewizja Polska SA oświadcza, że w marcu 2015 roku na antenie Programu 1 i 2 oraz TVP Info (w sumie w 37 programach informacyjnych i publicystycznych), podane zostały wybiórczo dobrane informacje na temat Pana Senatora Grzegorza Biereckiego, które posłużyły za podstawę sformułowania nieprawdziwych zarzutów i sugestii godzących w dobre imię Pana Senatora".

"Telewizja Polska SA oświadcza, iż rozpowszechnianie tych nieprawdziwych informacji było nieuprawnione i mogło naruszyć dobre imię Pana Senatora, w związku z czym Telewizja Polska SA przeprasza Pana Senatora Grzegorza Biereckiego za te działania.”

Podobne oświadczenie opublikowano w „Panoramie” i na antenie TVP Info. Teraz najwyższy czas na przeprosiny ze strony KNF i polityków Platformy. Zwłaszcza, że ci ostatni wciąż próbują przy różnych okazjach wyciągać fałszywą kartę, jaką jest wymyślona „afera SKOK”.

kk/wPolityce.pl

[fot. Fratria]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook