Jedynie prawda jest ciekawa

„Taśmy Serafina jak afera Rywina”

17.07.2012

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski komentując ujawnione wczoraj „taśmy Serafina” mają te same skojarzenia. Oba ugrupowania porównują sprawę do afery Rywina.

- Wszyscy wiedzieli, że nagranie istnieje, ale premier Tusk nie powiadomił prokuratury - powiedział na konferencji prasowej rzecznik PiS Adam Hofman. Wraz z klubowymi kolegami zaprezentowali też amatorski spot sprzed kilku lat, opowiadający o nepotyzmie w szeregach ludowców. Wypowiedziom polityków na temat nepotyzmu i zatrudniania towarzyszy muzyka z filmu "Ojciec chrzestny".

Adam Hofman zaznaczył jednak, że sytuacja nie jest zabawna, lecz śmiertelnie poważna:

- Ma cechy afery Rywina: przez długi czas mówiono, że coś jest na rzeczy, wiedziano, że taśmy istnieją. Ale Donald Tusk to zatrzymał z powodu Euro. Wówczas aferę zatrzymał Michnik, teraz Tusk. Nie powiadomił policji ani prokuratury, a to, że CBA wszczyna postępowanie po publikacji prasowej, to groteskowe – mówił. PiS chce skorzystać z poselskich uprawnień i zapoznać się z dokumentami spółki ELEWARR. Jaki mówił Dawid Jackiewicz, inne narzędzia zawodzą.

PiS domaga się zajęcia stanowiska w sprawie afery taśmowej przez premiera Donalda Tuska i złoży wniosek o to, by na następnym posiedzeniu Sejmu szef rządu przedstawił "wyczerpującą informację w tej sprawie".

Podobne są oczekiwania Solidarnej Polski. Zdaniem Zbigniewa Ziobry nagrania ujawnione w poniedziałek przez "Puls Biznesu" są dowodem na "upadek morale i stan korupcyjnych relacji w9ewnątrz urzędów państwowych za czasów rządu Donalda Tuska i PO", ale przede wszystkim pokazują "całkowitą bezradność i porażkę wielkiej koncepcji tarczy antykorupcyjnej".

- Wraca do Polski Rywinland, a miało być tak dobrze. Miała być tarcza antykorupcyjna, a jest, jak każdy widzi. Wszyscy ludzie myślący trzeźwo zadają sobie pytanie, jak wielki rozmiar ma zjawisko korupcji, załatwiania spraw kosztem skarbu państwa – mówił Ziobro w Sejmie. Jak podkreślił, całkowita odpowiedzialność za stan korupcji i działania służb ją zwalczających spoczywa przede wszystkim na premierze, gdyż - jak argumentował - jako szef rządu bierze polityczną odpowiedzialność za działania swoich ministrów i urzędników.

- Solidarna Polska chce o to spytać premiera Donalda Tuska w czasie najbliższego posiedzenia Sejmu.

Będziemy wnosić o rozszerzenie porządku obrad, bo jest wielkie i poważne zagrożenie, że tego rodzaju patologie niestety nabierają dużego rozmachu również w wielu innych agencjach rządowych i

spółkach. (...) Domagamy się, aby Donald Tusk w tej bardzo poważnej sprawie zabrał głos, bo (...)

to on za to wszystko odpowiada - mówił Ziobro.

Dodał, że klub SP będzie wnosił także o zwołanie specjalnego posiedzenia sejmowej komisji ds. służb

specjalnych, aby ta zbadała działania służb odpowiedzialnych za ochronę kraju przed działaniami korupcyjnymi.

 

znp, PAP, tvn24.pl

[Fot. pb.pl]

Słowa kluczowe:

PiS

,

Elewarr

,

Donald Tusk

,

afera Rywina

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook