Jedynie prawda jest ciekawa

Tajemnica "rozpoznania" głosu gen. Błasika

31.01.2012

Nadal nie wiadomo, kto "rozpoznał" głos gen. Andrzeja Błasika w kokpicie rządowego tupolewa Tu 154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Choć dziś już wiadomo, że na nagraniach nie ma głosu gen. Błasika, nikt z Komisji Jerzego Millera nie chce się przyznać do tego, że "usłyszał" na nagraniach rozmów z kokpitu jego głos. A jednak ktoś to zrobił - lub zrobili. "Nasz Dziennik" próbuje rozwikłać tę zagadkę.

Według ppłk. Roberta Benedicta, szefa podkomisji lotniczej w komisji Jerzego Millera, identyfikacji głosu generała Andrzeja Błasika dokonało kilka osób - wojskowych. Ale spośród członków komisji tylko ppłk rez. mgr inż. Waldemar Targalski oraz ppłk Bartosz Stroiński, b. d-ca eskadry 36. Specjalnego Pułku zaprzeczają, że rozpoznali głos generała. Inni milczą lub odmawiają udzielenia odpowiedzi.

"Nasz Dziennik" zwraca uwagę na postać ppłk. Sławomira Michalaka, stypendysty sowieckiego Instytutu Inżynierów Lotnictwa Cywilnego w Rydze. W przedstawionej przez gazetę rekonstrukcji wydarzeń z kwietnia 2010 r., ppłk Michalak miał sugerować odsłuchującemu nagrania rozmów z kokpitu tupolewa ppłk. Bartoszowi Stroińskiemu, by nie skupiał się na identyfikacji nierozpoznanego głosu. Zrobiły to już osoby, które "dobrze znały" dowódcę Sił Powietrznych - miałby powiedzieć Michalak.

Niedługo potem ten nierozpoznany głos został przypisany gen. Błasikowi. Przez kogo? Nie wiadomo. Na zdrowy rozum to musieli być koledzy z podkomisji pilotażowej (lotniczej). Do zakresu ich obowiązków należało wyjaśnienie tego fragmentu. To było najprawdopodobniej na takiej zasadzie, że usiedli w kilku, zaczęli analizować i doszli do takich wniosków. Wpisali, odczytali na następnym posiedzeniu, wszyscy się zgodzili, że mamy ten etap za sobą, więc przechodzimy do dalszego - relacjonuje dr inż. Stanisław Żurkowski, przewodniczący podkomisji technicznej. W dodatku są przekonani, że działali prawidłowo - dodaje.

Kto mógł rozpoznać głos dowódcy Sił Powietrznych wie natomiast ppłk Robert Benedict. Wiem, kto nad tym pracował. I jak wyglądała cała procedura. Natomiast nie podam nazwisk osób, które nad tym pracowały - zarzeka się Benedict. Dlaczego? Z przyczyn osobistych. Te osoby nie chcą podawać swoich nazwisk. Nie będę łamał słowa. Ta osoba prosiła mnie, żeby nie podawać nazwisk - tłumaczy ppłk Robert Benedict.

Ppłk Michalak pytany, czy to on rozpoznał głos gen. Błasika odmawia odpowiedzi, zasłaniając się brakiem zgody ze strony swoich przełożonych i odsyła po nią do MON.

Zdaniem prawników, których cytuje "Nasz Dziennik" prawda ta musiałyby być ujawniona podczas ew. procesu o naruszenie dóbr osobistych gen. Błasika. Na miejscu pani Ewy [Błasik] podałbym pana Millera do sądu i zażądał dowodów. Przecież ktoś jakieś dowody ma. Nie może być tak, że ktoś kogoś pomówi, a potem się wycofuje - mówią dziennikowi wojskowi.

Greg/Nasz Dziennik
[fot. J.Michalski]
Słowa kluczowe:

MON

,

Błasik

,

Nasz Dziennik

Warto poczytać

  1. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  2. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  3. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  4. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

  5. gdanskwoda 27.07.2017

    Dramatyczna sytuacja w Trójmieście. Będzie kolejna powódź?

    Gwałtowne opady od środy zagrażają zalaniem niektórych osiedli.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook