Jedynie prawda jest ciekawa

Szydło: "Udana pierwsza połowa, wygrywamy"

13.11.2017
Szydlo13112017
Szydło: "Udana pierwsza połowa, wygrywamy"

Mieliśmy udaną pierwszą połowę, wygrywamy - oceniła premier Beata Szydło w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "Financial Times" pierwsze dwa lata jej rządu, przyrównując je do występu reprezentacji Polski w piłce nożnej.

Wywiad z polską szefową rządu ukazał się w poniedziałkowym wydaniu gazety, na kilka dni przed drugą rocznicą objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, po zwycięskich wyborach jesienią 2015 roku.

Według gazety, polski rząd miesza "katolicki socjalny konserwatyzm, etatystyczne podejście do gospodarki i sceptycyzm wobec głębszej integracji europejskiej", które skutkowały "szybkim wzrostem gospodarczym i podniesieniem standardów życia, ale także serią starć z Brukselą".

"FT" ocenił, że sukces wyborczy otworzył drogę dla partii, która skupiła się na "reprezentowaniu polskich interesów poza granicami w bardziej asertywny sposób" i zapowiedziała "szerszą rebelię przeciwko unijnemu celowi "zawsze bliższej Unii'", co - zdaniem gazety - odbiło się echem na wyborach parlamentarnych w innych krajach, od Wielkiej Brytanii do Czech.

- Ludzie w Europie czują coraz bardziej, że elity w Brukseli (...) nie rozumieją problemów, którymi powinny być zaniepokojone - takich jak bezpieczeństwo obywateli UE, sytuacja na rynku pracy, podnoszenie poziomu zatrudnienia i wzrost płac. Coraz bardziej są skupione na biurokracji i regulacjach, które same stworzyły. (...) To prowadzi do kryzysu i (...) powinniśmy te kwestie przedyskutować, szczególnie po tym, jak Wielka Brytania zdecydowała się wyjść z Unii Europejskiej - powiedziała w rozmowie z gazetą Szydło.

Dziennik zwrócił uwagę, że choć od akcesji w 2004 roku Polska stała się istotnym głosem wewnątrz Wspólnoty to w ciągu ostatnich dwóch lat pod rządami Prawa i Sprawiedliwości "relacje między Warszawą a Brukselą nie były łatwe", w szczególności skupiając się na kontrowersjach dotyczących reformy sądownictwa. Jak przypomniano, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frantz Timmermans ocenił rządowe plany jako "systemowe zagrożenie dla rządów prawa", nie przyjmując wytłumaczeń polskiej administracji, że "reforma jest potrzebna, bo obecny system jest nieskuteczny i nieuczciwy, a także nie był reformowany od czasów komunizmu".

W rozmowie z "FT" Szydło odrzuciła krytykę, mówiąc, że Polska i inne kraje Europy Środkowej "nie zawsze są obiektywnie oceniane" i dodając, że polskie reformy są wzorowane na modelach państw Europy Zachodniej.

- (Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej) Timmermans (...) odnosi się do praw, które nawet nie zostały jeszcze przyjęte, więc obawiam się, że może patrzeć na sytuację w Polsce z perspektywy pewnych stereotypów, które nie powinny być używane. Moim zdaniem takie podejście ważnych unijnych oficjeli jest jednym z czynników, który doprowadził do kryzysu w UE i może być jedną z przyczyn Brexitu - powiedziała szefowa rządu.

Jej zdaniem Bruksela powinna skupić się na przyszłości Unii, "a nie na patrzeniu na sytuację w każdym z państw członkowskich i zajmowaniu się sprawami, które wykraczają poza ich kompetencje".

"FT" zaznaczył, że "polityczne napięcia nie zaszkodziły polskiej gospodarce". - Dzięki wydatkom socjalnym rządu Prawa i Sprawiedliwości, niskim stopom procentowym i pobudzeniu gospodarczemu w strefie euro, polski PKB ma według prognoz rosnąć w tempie przekraczającym 3 proc. rocznie - podkreślono, dodając, że "bezrobocie spadło do rekordowo niskiego poziomu, a płace rosną szybko".

Dziennik zaznaczył, że Brexit jest źródłem niepokoju w Polsce ze względu na bliskie więzi dotyczące polityki bezpieczeństwa i losy około miliona Polaków, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii.

Szefowa rządu ostrzegła jednak, że w trwających od czerwca negocjacjach doszło do "zastoju" i jej zdaniem "osiągnięcie kompromisu dotyczącego tego tematu (rozliczeń finansowych) przed grudniem będzie trudne". - Zbyt wiele kwestii nie zostało jeszcze zamkniętych - oceniła, dodając jednak, że brytyjska propozycja dotycząca praw obywatelskich jest ogólnie "możliwa do zaakceptowania".

"FT" podkreślił także, że premier Szydło jest uważana za "jednego z najbardziej zaufanych polskich polityków", zaznaczając jednak, że polska prasa spekulowała o możliwej zmianie na stanowisku szefa rządu, "a najbardziej prawdopodobną alternatywą" byłby prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Pytana o to szefowa rządu powiedziała jedynie, że "należy do drużyny Prawa i Sprawiedliwości i z nią zamierza wygrywać".

- Lubię porównywać mój rząd do polskiej drużyny narodowej (w piłce nożnej) i myślę, że mieliśmy udaną pierwszą połowę. Wygrywamy - oceniła Szydło.

PAP
Fot: PAP/Jacek Bednarczyk

Warto poczytać

  1. kaczynski17112017 17.11.2017

    "Zakaz hodowli zwierząt futerkowych to kwestia stosunku do zwierząt, kwestia serca i litości"

    Prezes PiS: zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce to droga do europeizacji

  2. DudaSzydlo 17.11.2017

    Pracę prezydenta oceniamy wysoko, rządu - nieco niżej

    52 proc. badanych dobrze ocenia pracę prezydenta Andrzeja Dudy; źle - 35 proc. - wynika z najnowszego sondażu Kantar Public. Bardziej podzieleni respondenci są w kwestii oceny pracy rządu Beaty Szydło - 44 proc. ostrzega ją dobrze; dokładnie tyle samo jest zdania przeciwnego

  3. Bonieckiwpolityce 17.11.2017

    Co się dzieje z księdzem Bonieckim? Wzbudza kolejne kontrowersje

    - Jestem przerażona postawą księdza. Ludzi nie wolno nam potępiać, ale grzech jak najbardziej, więc dlaczego ksiądz tego nie robi? Odczytuje to jako pochwała grzechu i robienie sobie z Pana Boga polewkę - piszą internauci

  4. SzydloGuy-1 17.11.2017

    Mocne przesłanie Szydło do zachodnich polityków: nie zgodzę się, żeby obywatele mojego kraju byli szkalowani

    Polska premier odniosła się do skandalicznych słów Guy'a Verhofstadt'a. - 60 tysięcy ludzi, którzy w Warszawie wyszli na piękną, biało-czerwoną manifestację, żeby uczcić Święto Niepodległości, nie może być nazywanych przez nikogo - i dotyczy to nie tylko Polski, ale każdego innego kraju - faszystami

  5. Dzieci1 17.11.2017

    Możesz zrezygnować z ulgi podatkowej na dziecko. Zobacz kiedy się to opłaci

    Rodziny z jednym dzieckiem, które po skorzystaniu z ulgi rodzinnej przekroczyły próg dochodowy i straciły prawo do "500 plus", mogą skorygować swój wniosek o świadczenie - zapewnił wiceminister RPiPS Bartosz Marczuk. Zaznaczył, że w tej sytuacji należy zrezygnować z ulgi

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook