Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło: Szczyt NATO w Warszawie sukcesem Polski

11.07.2016

Decyzja szczytu NATO w Warszawie dot. wzmocnienia flanki wschodniej została podjęta ze względu na to, że Rosja to państwo, które prowadzi bardzo agresywną politykę - powiedziała w poniedziałek premier Beata Szydło

Premier była pytana na poniedziałkowej konferencji prasowej o reakcję MSZ Rosji na decyzje szczytu NATO, który zakończył się w sobotę w Warszawie. Według MSZ w Moskwie Sojusz Północnoatlantycki koncentruje swoje wysiłki na "powstrzymywaniu nieistniejącego zagrożenia ze Wschodu".

"Propaganda rosyjska była aktywna przed szczytem, w czasie szczytu i, jak widać, jest również aktywna po szczycie" - podkreśliła szefowa rządu. Jak dodała, decyzja dotycząca wzmocnienia flanki wschodniej została podjęta "ze względu na to, że Rosja jest państwem, które w tej chwili prowadzi bardzo agresywną politykę".

Szef MSZ Witold Waszczykowski zaznaczył, że komunikat NATO ocenił zachowanie Rosji jako "agresywne i konfrontacyjne; zachowanie, które zmierza do zmiany architektury bezpieczeństwa poprzez siłę".  

"Decyzje NATO są odpowiedzią na tę politykę. Oczekujemy, że Rosja przejdzie pewną refleksję, że jej zachowanie wobec Gruzji, Ukrainy, konfrontacyjne zachowanie na Bałtyku, na Morzu Czarnym, wszelkiego rodzaju incydenty, agresywne ćwiczenia, które prowadzi od lat nawet z symulacją ataku nuklearnego przeciwko naszym krajom, zostaną zaniechane" - powiedział Waszczykowski.

Podkreślił, że odpowiedź NATO na te działania to "ruch obronny, który nie zapowiada żadnych działań zaczepnych wobec Rosji". "NATO odpowiada najmniejszą możliwą odpowiedzią wojskową, która pokazuje determinację do obrony, natomiast nie daje żadnych podstaw do myślenia przez Rosjan, że za tym kryje się jakakolwiek akcja zaczepna wobec Rosji" - powiedział szef MSZ.

Według szefa MON Antoniego Macierewicza byłoby dobrze, gdyby opinia publiczna poznała przynajmniej część komunikatów, które trafiają na jego biurko i pokazują, jak wyglądają rosyjskie zbrojenia w obwodzie kaliningradzkim, jakie oddziały napływają w rejon Bramy Smoleńskiej i jak wygląda sytuacja na froncie w Donbasie, "gdzie codziennie giną żołnierze i cywile - kobiety i dzieci - z rąk żołnierzy Federacji Rosyjskiej".

"Być może gdybyście państwo dostawali taki komunikat, to byście byli bardziej uodpornieni na propagandę rosyjską, która czasem próbuje lekceważyć, czasem próbuje straszyć, czasem próbuje szantażować, ale zawsze próbuje sprawić, żeby Polska była bezbronna, żeby dzielić polskie społeczeństwo, żeby skłócać polski naród, żebyśmy nie mieli jasnego obrazu zagrożenia, jakie płynie ze Wschodu" - powiedział szef MON. Jak dodał, decyzje szczytu NATO służą temu, żeby Rosja się wreszcie zreflektowała.

Premier Szydło dodała także, że szczyt NATO wzmocnił nie tylko Polskę, ale i całe NATO.

- Jak pisze dziś także zagraniczna prasa, NATO wyszło ze szczytu w Warszawie wzmocnione. To wielki sukces, o którym Polska powinna dzisiaj mówić. (…) Wiele służb i ministrów pracowali, by szczyt NATO przebiegł bezpiecznie, bez przeszkód, sprawnie organizacyjni -  zaznaczyła Szydło.

I dodawała:

- Polska wychodzi ze szczytu NATO wzmocniona, bezpieczniejsza. Osiągnięte zostały te założenia, które były stawiane jako strategiczne. Będą stacjonowały w Polsce wojska NATO, a także siły dowódcze -  podkreśliła.

Z kolei minister Antoni Macierewicz mówił o tysiącach ludzi pracującym przy szczycie NATO.

- Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to ich skoordynowana praca, od najmniejszego po najwyższego świetnie przeprowadzona, zaowocowała na wszystkich polach: od politycznego po militarne. Szczyt miał dobre recenzje naszych kolegów, wszystkich delegacji. Nigdy się tak nie czerwieniłem, jak wysłuchując nieustannych pochwał co do tego, jak dobrze ten szczyt jest zorganizowany. Chcę przekazać te pochwały wszystkim, którzy zapracowali na ten wspaniały szczyt - tłumaczył szef MON. 

wkt/PAP/wPolityce.pl

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook