Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło oficjalnym kandydatem na premiera

28.10.2015

Komitet polityczny PiS zdecydował we wtorek, że kandydatem partii na premiera jest Beata Szydło - poinformowała dziennikarzy rzeczniczka PiS Elżbieta Witek.

"Chciałabym przekazać jeden komunikat, w związku z różnymi spekulacjami: otóż komitet polityczny zdecydował, że kandydatem na premiera jest pani Beata Szydło" — powiedziała dziennikarzom Witek po zakończeniu posiedzenia komitetu.

Jak mówiła, że w mediach pojawiają się różne nazwiska.

"Chciałabym przerwać te spekulacje, w związku z tym ten komunikat" — dodała.

Inny politycy PiS po zakończeniu komitetu nie chcieli rozmawiać z dziennikarzami.

Wcześniej w warszawskiej siedzibie partii odbyło się spotkanie ścisłego kierownictwa PiS, które dotyczyło wyników wyborów i scenariuszy powyborczych.

"To wewnętrzne spotkanie, konieczne po wyborach" — mówił PAP polityk PiS z władz partii.

W spotkaniu udział wzięli: prezes Jarosław Kaczyński, wiceprezesi partii Beata Szydło, Adam Lipiński, Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, dotychczasowy wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz szef sztabu PiS Stanisław Karczewski.

Politycy PiS w rozmowach z dziennikarzami w niedzielę, a także w poniedziałek podkreślali, że decyzje o składzie rządu będą zapadać po ogłoszeniu rezultatów głosowania w wyborach parlamentarnych. W partii - jak wynika z rozmów PAP z politykami PiS - trwa dyskusja nad składem przyszłego rządu, m.in. na temat tego, kto mógłby być szefem MSZ, ministrem sprawiedliwości, a także szefem mającego powstać ministerstwa gospodarki i rozwoju.

Wcześniej portal wPolityce.pl podał - na podstawie własnych, wiarygodnych źródeł, że także profesor Piotr Gliński był kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu Prawa i Sprawiedliwości. O koncepcji by to on, a nie typowana wcześniej Beata Szydło, stanął na czele gabinetu, było bardzo głośno w różnych kręgach pisowskich. Informację tę potwierdziliśmy w kilku źródłach, w tym u osób z otoczenia Szydło i Glińskiego.

Także prezes PiS Jarosław Kaczyński miał, wedle naszych informacji, skłaniać się do tej koncepcji. Jak mówiono  w kuluarach, także Gliński nie musiałby być Prezesem Rady Ministrów na cały okres rządów.

Warto zwrócić uwagę, że w czasie wieczoru wyborczego PiS nie padło żadne stwierdzenie dotyczące premierostwa Beaty Szydło.

wPolityce.pl

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Facebook