Jedynie prawda jest ciekawa


Szydło: Musimy wypełnić drugą część postulatów

31.08.2015

Deklaruję spod pomnika Anny Walentynowicz, odważnej i mądrej kobiety, że jeżeli Polacy nam zaufają, oddadzą władzę PiS, zrobimy wszystko, żeby tą drugą część postulatów, które dotyczą pracy, działań społecznych, wypełnimy - oświadczyła kandydatka PiS na premiera Beata Szydło.

Szydło w poniedziałek złożyła kwiaty pod gdańskim pomnikiem legendy Solidarności Anny Walentynowicz.

Szydło podkreśliła, że Walentynowicz walczyła o godne traktowanie ludzi pracy, wolność i sprawiedliwość. Dodała, że nie bała się ona mówić prawdy i wyrażać swojego zdania.

Przypomniała, że po katastrofie smoleńskiej jej ciało nie trafiło od razu do obecnej mogiły. "To jest pewien symbol ciężkiej drogi życia, które ona miała, drogi wytrwałości, którą prowadziła konsekwentnie, bez względu na to, jakie trudności spotykała. Jej życie to legenda. Anna +Solidarność+, tak ją tutaj wszyscy nazywają i tak ją zapamiętaliśmy" - powiedziała.

"Dzisiaj trzeba mówić i pamiętać o ideałach Solidarności sprzed 35 lat. Żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju, budujemy drogi, jesteśmy członkami ważnych instytucji europejskich, NATO. Solidarność może się z tego osiągnięcia cieszyć" - podkreśliła Szydło. Jednocześnie, według polityk PiS, należy zadać pytanie, czy wszystkie postulaty związku zostały wypełnione.

"Dzisiaj Polacy wyraźnie mówią, że druga część postulatów Solidarności wymaga swego wypełnienia. Trzeba mówić bardzo odważnie, jak robiła to odważnie Anna Walentynowicz, o godnych warunkach pracy, o niskich zarobkach, o tym, że jest w Polsce wielu ludzi, których nie stać nawet na kupienie leków, którzy martwią się, że ich dzieci nie będą odpowiednie wyposażone do szkoły, że są w Polsce głodne dzieci. Nie trzeba takich tematów przemilczać i bać się ich, tylko te problemy trzeba rozwiązywać" - powiedziała.

"Dzisiaj jesteśmy winni ludziom Solidarności spełnienia drugiej części postulatów, i to jest dzisiaj naszym obowiązkiem (...) Deklaruję spod pomnika Anny Walentynowicz, odważnej i mądrej kobiety, że jeżeli Polacy nam zaufają, oddadzą władzę PiS, zrobimy wszystko, żeby tą drugą część postulatów, które dotyczą pracy, działań społecznych, wypełnimy" - oświadczyła Szydło.

Zwróciła też uwagę, że o strajkujących 35 lat temu związkowcach mówiono, że chcą "podpalić państwo", ale oni przetrwali atak władzy. "Dzięki ich wytrwałości możemy cieszyć się wolnością" - podkreśliła.

Anna Walentynowicz (1929-2010) zaangażowała się w działalność Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża w 1978 r. 7 sierpnia 1980 r. została dyscyplinarnie zwolniona ze Stoczni Gdańskiej, na pięć miesięcy przed przejściem na emeryturę. Decyzja dyrekcji wywołała 14 sierpnia strajk, w czasie którego powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy "Solidarność". Pierwszym postulatem protestujących robotników było przywrócenie Walentynowicz do pracy.

Walentynowicz została członkiem Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ. Internowana w stanie wojennym; potem kilka razy aresztowana. Zginęła 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Z powodu wątpliwości dotyczących określenia tożsamości ciał prokuratura z urzędu przeprowadziła kilka ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej.

We wrześniu 2012 roku w Warszawie i Gdańsku ekshumowano dwie ofiary katastrofy smoleńskiej. Po przeprowadzeniu badań genetycznych okazało się, że doszło do zamiany ciała działaczki Solidarności Anny Walentynowicz z ciałem wiceprzewodniczącej fundacji Golgota Wschodu Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej. Według prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta przyczyną nieprawidłowej identyfikacji ciał było ich nietrafne rozpoznanie przez rodziny.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Jan Dzban]

 

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  5. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  6. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  7. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  8. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook