Jedynie prawda jest ciekawa

Szydło: każdy z ministrów będzie oceniany. Ja również

22.04.2016

Nie widzę powodu do dyskusji o zmianach w rządzie - powiedziała w piątek premier Beata Szydło, pytana o ewentualne zmiany personalne w jej gabinecie. Poinformowała, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostanie podsumowane pierwsze pół roku rządu.

„Rząd w tej chwili zajmuje się tym, co do niego należy, czyli pracuje nad kolejnymi zmianami, projektami i programami. Każdy z ministrów odpowiada za swój resort, za to, co w tym resorcie się dzieje, i każdy z ministrów będzie oceniany. Ja takiej oceny ministrów będę również dokonywać, ja również będę oceniana, to jest normalna rzecz” - powiedziała Szydło, która przebywa z wizytą w USA. Premier poinformowała, że w najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostanie podsumowane pierwsze pół roku rządu.

„Każdy z nas, ja również, będziemy oceniani. Będziemy musieli rozliczyć się z tego, jak pracujemy i co robimy”- zaznaczyła premier. „Każdy z ministrów będzie oceniany. Będę na pewno żądać od każdego, czy to będzie minister Waszczykowski, Morawiecki, Szałamacha, Jurgiel czy każdy inny minister. Nie chcę wymieniać wszystkich. Wymieniłam cztery nazwiska, ale proszę nie rozumieć, że to są nazwiska, które w sposób szczególny mam tutaj na myśli” - powiedziała Szydło, pytana o ewentualną rekonstrukcję rządu i o to, czy szef MSZ Witold Waszczykowski mógłby zastąpić w Parlamencie Europejskim Janusza Wojciechowskiego.

W czwartek ministrowie państw UE zaakceptowali kandydaturę Wojciechowskiego na członka Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. W ostatnich wyborach do europarlamentu w 2014 r. drugi po Wojciechowskim najlepszy wynik na listach PiS w okręgu łódzkim zdobył Waszczykowski. Szef MSZ mówił, że dopóki ma w tej kwestii wybór, woli pozostać na piastowanym przez siebie obecnie stanowisku.

„My w tej chwili koncentrujemy się na rządzeniu. Nie widzę powodu do dyskusji o zmianach w rządzie. Widzę powód do dyskusji o tym, co rząd powinien robić w następnych tygodniach, miesiącach, w jaki sposób wprowadzać te zmiany, do których zobowiązaliśmy się w stosunku do wyborców w kampanii”- podkreśliła szefowa rządu. Zapewniła, że jej gabinet realizuje ambitny program PiS.

„Chcemy, by jak najwięcej tych dobrych zmian w Polsce było wprowadzonych, ale też jesteśmy skoncentrowani na bieżących sprawach, które musimy podejmować”-dodała. „Rząd koncentruje się na merytorycznej pracy, wiem, że od kilku dni w mediach w Polsce trwa dyskusja na temat ewentualnych zmian w rządzie, natomiast to nie media zmieniają rząd, decyzje o ewentualnych zmianach podejmuje szef rządu na podstawie swojej oceny” - powiedziała premier.

Jak dodała, interesuje ją, w jaki sposób ministrowie i poszczególne resorty wywiązują się z zobowiązań i realizacji programu. Pytana o wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że trzeba przezwyciężyć kłopoty z "resortowością", Szydło powiedziała:

„W pełni się zgadzam z Jarosławem Kaczyńskim, ponieważ uważam, że to jest problem, z którym nie tylko w rządzie, ale w ogóle w instytucjach państwowych, administracji państwowej musimy sobie w jakiś sposób poradzić, żeby projekty, które są realizowane przez rząd, a często są to projekty ponadresortowe, które dotykają kilku resortów. (...) były koordynowane pomiędzy tymi resortami. Na pewno jest tak, że bardzo często myślenie w kategoriach jednego ministerstwa jest pewnym utrudnieniem w realizacji ambitnych planów. Staramy się to w jakiś sposób przemodelować, to nie jest oczywiście łatwe, ponieważ w Polsce jest ustawodawstwo, które jasno określa, jakie są kompetencje poszczególnych ministerstw, jakie są działy” - powiedziała premier.

Jak oceniła, administracja państwowa jest "specyficzną dziedziną, która poprzez zastałość i długie funkcjonowanie pewnych rozwiązań, ma swoje ustalone tory". Ale - podkreśliła - po to jest w rządzie, żeby zmieniać tę optykę myślenia.

Szydło odniosła się także do stanowiska łódzkich i stołecznych radnych mówiące, że będą stosować się do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego nawet, jeśli nie zostaną one opublikowane. Zdaniem premier są to "działania polityczne".

Podkreśliła, że miasta, samorządy powinny koncentrować się przede wszystkim na zarządzaniu swoimi miastami, "widząc przede wszystkim te sprawy, które muszą załatwiać dla mieszkańców".

„Natomiast nie ukrywam, że jeżeli w tej chwili taka decyzja została podjęta przez panią Gronkiewicz-Waltz i panią Zdanowską, które są przecież prominentnymi działaczkami Platformy Obywatelskiej, to one zamiast być prezydentami miast stały się, wypowiedziały się jako politycy. To jest działanie polityczne” - powiedziała Szydło.

„W tej chwili musimy doprowadzić do tego, żeby sytuację wokół TK uspokajać i wyjaśniać. Pracuje zespół parlamentarny, ekspercki, który przygotowuje na podstawie opinii Komisji Weneckiej tezy dla parlamentu do przygotowania zmian ustawowych. I to jest konkretna praca. Natomiast sianie niepotrzebnie niepokoju, burzenie i próba jakiegoś zamieszania jest tylko i wyłącznie działaniem politycznym” - oceniła szefowa rządu.

Pytana, czy opublikuje orzeczenie TK ws. immunitetów poselskich odparła, że będzie publikować wszystkie te orzeczenia, które będą podejmowane zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi, zgodnie zobowiązującym prawem. „Do tego zobowiązuje mnie m.in. konstytucja” - powiedziała premier.

Na czwartkowej sesji Rada Warszawy, głosami klubu PO, przyjęła stanowisko mówiące, że przy podejmowaniu uchwał będzie się stosować do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie będą publikowane. Przeciw stanowisku był PiS.

Stanowisko ws. stosowania się władz miasta stołecznego Warszawy do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw i Dzienniku Urzędowym "Monitor Polski", zaproponowała przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska (PO).

Radni zwrócili się też do prezydent Warszawy, aby w działalności urzędu miasta i innych miejskich jednostek organizacyjnych, w szczególności przy wydawaniu decyzji administracyjnych uwzględniane były wszystkie orzeczenia TK, także te, które nie zostaną opublikowane.

Z kolei w środę łódzcy radni przyjęli uchwałę mówiącą, że władze Łodzi będą stosować się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego - nawet, jeśli nie zostaną one opublikowane. Za przyjęciem uchwały zagłosowali radni z klubów SLD i PO, przeciw byli członkowie klubu PiS.

Pomysłodawcą uchwały dotyczącej stosowania w Radzie Miejskiej wyroków TK, nawet jeśli nie zostały one opublikowane był Maciej Rakowski (SLD). Jak mówił, uchwała będzie zabezpieczeniem przed chaosem, w którym nie będzie wiadomo, czy ewentualne uchylone ustawy obowiązują, czy nie.

9 marca TK uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS - wprowadzająca m.in. nowe zasady orzekania w pełnym składzie oraz wyznaczania terminów rozpatrywania spraw – narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany. TK wydaje kolejne wyroki, choć przedstawiciele władz mówią, że TK powinien orzekać zgodnie z grudniową nowelą.

Ryb, PAP

Fot. [PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. waszczykowski22092017 23.10.2017

    Waszczykowski krytykuje artykuły we włoskiej prasie. "Są jednostronne"

    Szef dyplomacji Witold Waszczykowski stwierdził, że niektóre artykuły na temat Polski we włoskiej prasie są "skrajnie jednostronne" i w sposób nieprawdziwy przedstawiają sytuację. Tak odniósł się do publikacji między innymi na temat migrantów.

  2. KaminskiWasik23102017 23.10.2017

    Jest już projekt ustawy o jawności życia publicznego. Ma zwiększyć transparentność

    Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego

  3. Rodzina 23.10.2017

    Takich słów oczekujemy w Sejmie! "Fundamentem naszej zbiorowości jest rodzina"

    Pełna rodzina najbardziej opłaca się nam jako wspólnocie, dlatego powinniśmy prowadzić politykę, która zachęca do zakładanie rodziny i usuwa instrumenty zniechęcające np. do zawierania związku małżeńskiego - powiedział wiceminister rodziny Bartosz Marczuk podczas kongresu "Europa Christi".

  4. Rezydenci23102017 23.10.2017

    Radziwiłł: zmiany w rezydenturze są potrzebne

    Od dłuższego czasu trwa dyskusja na temat zmian dotyczących rezydentury, rozważane są różne scenariusze; rezydentura powinna być narzędziem motywowania do wybierania specjalności, na które jest zapotrzebowanie - uważa szef MZ Konstanty Radziwiłł.

  5. Warszawapoznanskawiki 23.10.2017

    Poseł PiS zapowiada bezpardonową walkę z reprywatyzacyjnymi oszustami

    Chcemy dokonać kontroli reprywatyzacji kamienic w całej Polsce - powiedział w poniedziałek w Kaliszu, członek komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji w Warszawie, poseł PiS Jan Mosiński.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook