Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szydło: Dyktatura PR-u już się Polakom przejadła

21.10.2015

Cały przemysł kampanijny został skierowany na to, by pokazywać mnie jako osobę niemającą na nic wpływu. Myślę, że jesteśmy już na takie zagrywki odporni. Dwa lata brutalnych ataków, gdy byliśmy u władzy, i osiem lat w opozycji skutecznie nas zahartowały – podkreśliła na łamach „Gazety Polskiej” Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera.

Wiceprezes PiS w długiej rozmowie zwróciła uwagę  na wiele aspektów kampanii wyborczej, a także sposobu rządzenia obecnej koalicji.

- Polacy nie daliby się już dziś na to nabrać, ta dyktatura PR-u już im się przejadła. Przekonali się, że ta fasada jest wątła i może szybko runąć. Chodzi o to, żeby nie przekroczyć pewnej granicy w komunikowaniu się z ludźmi, kiedy to przestajemy się komunikować, a ich oszukujemy. PR jest potrzebny, żyjemy w świecie obrazkowym. Ale kiedy nie idzie za nim żaden konkret, staje się oszustwem, kłamstwem, jak za rządów PO i PSL – podkreśliła Szydło i dodała, że konieczne jest wyjaśnienie wszystkich afer.

- Politycy partii rządzących, zanim zaczną składać obietnice, powinni rozliczyć się z tych ośmiu lat. Oni tego nie zrobią. (…) Chodzi o to, żeby przypomnieć o tym, że rządzący dziś politycy zamiatają pod dywan naprawdę poważne sprawy i nie chcą z tego rozliczać. Ludzie to widzą i mają tego dosyć – wskazuje wiceprezes Szydło.

Niestety nie jest to jedyna sprawa, która milczeniem pomija rządząca koalicja. Jest też sprawa przyjmowania do Polski uchodźców.

- Do dziś nie usłyszeliśmy od pani premier Kopacz, do czego ona tak naprawdę w sprawie uchodźców się zobowiązała – dodała i wyjaśniła, że Polska musi przestać bać się wrażać własne stanowisko na arenie międzynarodowej.

- Trzeba budować silną pozycję Polski (…) Jeśli chodzi o uchodźców, trzeba było stanąć po stronie państw grupy wyszehradzkiej – dodała.

Jednocześnie odnosząc się do zarzutu Joanny Muchy o tym, że kandydatka na premiera kiedyś zajmowała się przygotowaniem bożonarodzeniowych szopek, odpowiada:

„Pracowałam przy wielu szopkach, również dużych, ale przyznaję uczciwie, że tak wielkiej szopki jak obecne rządy, jeszcze nie widziałam.”

mmil/ "Gazeta Polska"

[Fot. wPolityce.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook