Jedynie prawda jest ciekawa

Szydło: Bałtyk to nasze okno na świat

30.08.2015

W radiowym wywiadzie Beata Szydło zwróciła uwagę na rolę gospodarki morskiej.

"Bałtyk przez lata był uznawany za nasze okno na świat. Dzisiaj to okno jest zamknięte. Trzeba zrobić wszystko by je szeroko otworzyć - powiedziała Beata Szydło w rozmowie z Radiem Szczecin.

Kandydatka PiS na premiera zwróciła uwagę na problemy polskiego przemysłu i rolę gospodarki morskiej.

"Tylko PiS mówiło o niej i realizowało gospodarkę morską. Za rządów PiS powstało ministerstwo gospodarki morskiej. Musimy mówić o rybołówstwie, musimy mówić o biało-czerwonej banderze. Musimy też mówić bardzo mocno i wyraźnie, o tym, że polskie stocznie powinny produkować statki" - powiedziała.

Szydło przypomniała jaką rolę odgrywało polskie wybrzeże.

"Powinniśmy wrócić do tych dobrych tradycji, gdy polskie wybrzeże rozwijało się dzięki temu, że ta gospodarka morska w oparciu o stocznie, o rybołówstwo była prowadzona w ten sposób, że dawała rozwój i zatrudnienie nie tylko tej części Polski. Trzeba myśleć o powrocie do tego. Dopuszczenie przez Platformę do likwidacji stoczni, to nie tylko uderzenie w region, to też bardzo poważne uderzenie w polską gospodarkę" - powiedziała.

Kandydatka PiS wspomniała też o słynnym katarskim inwestorze, który miał uratować Stocznię w Gdańsku.

"Nie będziemy deklarować, że sprowadzimy inwestorów z egzotycznych krajów. Damy szansę na to, aby poważni inwestorzy chcieli tutaj zainwestować  i odtwarzać te produkcję" - powiedziała.

W programie PiS ważnym elementem ma być tzw. reindustrializacja przemysłu.

"W swoim programie mocno podkreślamy kwestię reindustrializacji Polski. Powinniśmy myśleć o łączeniu przemysłu z myślą techniczną. Musimy dbać o to by polska myśl techniczna, polska myśl technologiczna były wykorzystywane w budowie przemysłu" - stwierdziła Szydło.

"Jeżeli przyjmiemy taktykę obecnego rządu, który twierdzi, że nic się nie da zrobić - zamykamy, sprzedajemy - to daleko nie zajdziemy" - dodała.

Kandydatka PiS zwróciła uwagę na potrzebę promocji rodzimych produktów i zwiększenie roli polskiej gospodarki na świecie.

>Jeżeli nie będziemy promować własnej gospodarki i myśleć w tych kategoriach, w których myślą wszyscy w Unii Europejskiej i na świecie, że trzeba sprzedawać swój produkt, że trzeba zdobywać kolejne rynki, to wtedy będziemy stać na tych samych pozycjach i powtarzać, że "nie da się".

mly/radioszczecin.pl

[fot.PAP/Marcin Bielecki]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook