Jedynie prawda jest ciekawa


Szumilas nie odpuszcza sześciolatkom

28.08.2013

Objęcie w 2014 r. obowiązkiem szkolnym tylko sześciolatków urodzonych w pierwszej połowie 2008 r. zminimalizuje obawy rodziców - przekonuje MEN. W ocenie PiS, kolejna nowelizacja przepisów dotyczących sześciolatków to przyznanie się rządu do porażki całej reformy.

W środę posłowie komisji edukacji, nauki i młodzieży oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej kolejny raz spierali się o reformę obniżającą wiek szkolny z siedmiu do sześciu lat i w związku z nią rozpatrywali poprawki dotyczące rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Zgodnie z tym projektem dzieci urodzone w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2008 r. pójdą w wieku sześciu lat obowiązkowo do szkoły 1 września 2014 r. wraz z siedmiolatkami urodzonymi w 2007 r. Dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r., czyli od 1 lipca do 31 grudnia, pójdą obowiązkowo do szkoły od 1 września 2015 r. wraz z wszystkimi dziećmi sześcioletnimi urodzonymi w 2009 r.

Za tym projektem nowelizacji opowiadają się posłowie PO, PSL, Ruchu Palikota i SLD. Przeciwko są posłowie PiS i Solidarnej Polski.

"Ten projekt to gaszenie pożaru benzyną. Obniżenie wieku szkolnego wprowadzono wbrew opinii rodziców i specjalistów. W szkołach nie ma więcej niż 20 proc., co najwyżej 25 proc., sześciolatków. Wprowadzanie teraz +pseudostandardów+, które mają pokazywać, że rząd troszczy się o dzieci jest tak naprawdę przyznaniem się do porażki. Te zmiany będą jeszcze bardziej komplikować życie rodziców i życie szkoły" - powiedziała w środę poseł PiS Marzena Machałek, która w imieniu PiS zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu w całości.

"Przyjęcie i wdrożenie w szkołach zasad przyjmowania dzieci według miesięcy czy według urodzenia jest kuriozalne" - dodała poseł PiS.

MEN oraz posłowie PO przekonują, że proponowane zmiany zminimalizują obawy części rodziców przed posłaniem do szkół dzieci sześcioletnich. "Ta ustawa jest odpowiedzią na postulaty rodziców" - podkreśliła na posiedzeniu komisji minister edukacji Krystyna Szumilas. Zaznaczyła też, że rodzice chcą, by ich dzieci będąc w jednej klasie były w zbliżonym wieku.

Podczas dyskusji posłowie zgłosili pięć poprawek. Najważniejsze z nich dotyczyły ograniczania liczby dzieci w klasach tak, by w każdej klasie szkoły podstawowej nie było więcej niż 25 uczniów.

Ograniczenie to przewiduje już projekt rządowy, ale MEN chce wprowadzić je stopniowo. Tymczasem SP i SLD zaproponowały poprawki, z których wynika, że po wejściu ustawy w życie wszyscy uczniowie w podstawówkach mieliby być w klasach liczących maksymalnie 25 uczniów. MEN ocenia, że propozycja ta spowoduje rozerwanie uczniowskich więzi, bo jeśli nagle dyrektor będzie zmuszony dzielić klasy tak, by liczyły do 25 uczniów, to trzeba będzie uczniów przenosić z jednych klas do drugich.

Zgodnie z rządowym projektem, od września 2014 r. klasy pierwsze szkół podstawowych będą liczyły do 25 uczniów. Taki przepis ma obowiązywać od września 2014 r. i docelowo będzie dotyczył klas I-III (we wrześniu 2014 klasy I, we wrześniu 2015 r. klasy I i II, od września 2016 r. klasy I-III). W latach szkolnych 2014/2015 i 2015/2016 w szkołach, gdzie utworzonych będzie więcej niż jeden oddział klasy pierwszej, dzieci zostaną dobrane do poszczególnych klas według wieku, począwszy od najmłodszych.

Po dyskusji większość posłów do poprawek zgłoszonych przez SP i SLD odniosła się negatywnie. Posłowie pozytywnie odnieśli się do jednej z poprawek PO, która dotyczy możliwości odstąpienia w uzasadnionych przypadkach od wymogu tworzenia klas do 25 uczniów.

MEN przypomina, że odrzucenie projektu oznacza, że w przyszłym roku obowiązkiem szkolnym objęte by były wszystkie dzieci sześcioletnie urodzone w 2008 r. i siedmiolatki z 2007 r., nie będzie też przepisów dotyczących ograniczenia liczby dzieci w klasach. Minister edukacji zapewniła, że szkoły są przygotowane na przyjęcie dzieci sześcioletnich. Podała na przykład, że na 13,5 tys. szkół podstawowych, jedynie w 582 szkołach nie ma obecnie dzieci sześcioletnich. Poinformowała też, że wprowadzenie w życie zmian zapisów proponowanych w projekcie oznacza zwiększenie liczby etatów dla nauczycieli o dodatkowe 18 tys. w 2014 r. i o tyle samo w 2015 r.

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich został wprowadzony do polskiego systemu edukacji ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Rząd chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r.

Reforma ta wciąż wzbudza kontrowersje. W Sejmie zweryfikowano już 500 tys. podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum edukacyjnego m.in. w sprawie obniżenia wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Otwiera to parlamentarzystom drogę do przeprowadzenia referendum, którego domaga się Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, w ocenie którego szkoły nie są przygotowane na reformę obniżenia wieku szkolnego. Stowarzyszenie deklaruje, że w ramach akcji "Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!" zebrało ponad 966 tys. podpisów.

LL, PAP

[Fot. PAP/Rafał Guz]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. timmer18062018 18.06.2018

    Obywatele RP proszą Timmermansa o pomoc. Wiceszef KE: „Głos polskiego społeczeństwa jest ważny”

    "Wiceszef KE Frans Timmermans sprawia wrażenie człowieka zdeterminowanego do obrony własnego stanowiska, w kwestiach dot. podstaw UE i praworządności prezentuje stanowisko niewzruszone"

  2. trzaskowskitwt18062018 18.06.2018

    Trzaskowski nadal się pogrąża. To nie koniec skandalicznych wypowiedzi

    Polityk Platformy Obywatelskiej w porannym programie Radia Zet zasugerował, że warunkiem dotacji z Unii Europejskiej jest to, kto rządzi Polską.

  3. jurgiel18062018 18.06.2018

    Zmiana w ministerstwie. Krzysztof Jurgiel rezygnuje ze stanowiska

    Minister Krzysztof Jurgiel złożył w poniedziałek ze względów osobistych rezygnację ze stanowiska Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - poinformowało biuro prasowe resortu rolnictwa

  4. jaki18062018 18.06.2018

    Wpadka Jakiego w sieci. Jak wyglądały jego przeprosiny?

    Wiceszef MS, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki zapowiedział, że w ramach przeprosin za udostępnione na jego profilu na Facebooku zdjęcie z pogrzebu polityka PO Sebastiana Karpiniuka wyśle "sprzęt dla dzieciaków" na stadion im. Sebastiana Karpiniuka w Kołobrzegu.

  5. trzasko06062018 18.06.2018

    Trzaskowski naprawdę to powiedział! "Pieniądze z UE popłyną wówczas, gdy PiS przegra wybory"

    Kandydat opozycji odniósł się do sporu Polski z Komisją Europejską.

  6. pogotowie12062018 18.06.2018

    Śmierelny wypadek. Autobus wpadł do rowu

    W miejscowości Konstantynowo (Kujawsko-Pomorskie) trwa akcja ratunkowa po wypadku autobusu, w którym zginęły 2 osoby, a szesnaście jest rannych. Na miejsce zdarzenia przyleciały dwa śmigłowce LPR i dojeżdżają kolejne karetki pogotowia.

  7. respectus170602018 17.06.2018

    „Polacy po swoje!”. Kolejny spot, który budzi ogromne emocje. Jedni chwalą, inni wolą nie komentować

    Na Twitterze zaprezentowano nowy spot kampanii #RespectUs. Wideo wzbudziło gorące emocje.

  8. Petru-15062018 17.06.2018

    Niesamowite. Jednak powstanie kolejna partia Ryszarda Petru. Znamy szczegóły!

    Stowarzyszenie b. lidera Nowoczesnej tworzy właśnie "Plan Naprawy Państwa", czyli program nowego ugrupowania, alternatywny dla polityki PiS. Ujawniamy szczegóły i kolejny plan Petru.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook