Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosyjski szpieg w 36. pułku?

17.11.2015

O niezwykle niepokojącej historii pisze w swoim wtorkowym wydaniu „Gazeta Wyborcza”. Według tych ustaleń w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego miał działać… rosyjski szpieg!

Jak czytamy, chodzi o jednego z pilotów, który służył w pułku w latach 2001-2010 i jego działalność dotyczy właśnie tego okresu. Skojarzenia z katastrofą smoleńską nasuwają się same, ale - co zastanawiające - „Wyborcza” od razu wyklucza tego typu scenariusz.

Nie nagłaśnialiśmy tej informacji, żeby nie pogorszyć fatalnej atmosfery wokół pułku podejrzeniami o to, że jeden z jego oficerów współpracował z Rosjanami. Na pewno od razu byłoby to kojarzone z katastrofą smoleńską, tymczasem nie ma tu żadnego związku ze Smoleńskiem — mówi informator dziennika.

Przypominamy, że zadaniem 36. pułku było zapewnienie transportu najwyższym urzędnikom państwowym RP. Po tragedii 10/04 pułk został rozwiązany.
Jak czytamy, w prokuraturze trwają dyskusje, czy pilotowi należy przedstawić zarzut szpiegostwa. Tego miał domagać się między innymi Marek Biernacki, dotychczasowy koordynator służb specjalnych. Nie wiadomo też, czym dokładnie zajmował się agent.

Wiadomo tylko, że przekazywał dokumenty wojskowe przedstawicielowi służb Federacji Rosyjskiej -  czytamy.

Szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej miał określić sprawę jako „błahą”… Oficer jak na razie nie jest aresztowany. Przebywa na zwolnieniu lekarskim.

lw, „Gazeta Wyborcza”

[fot. samolotypolskie.pl]

Warto poczytać

Facebook