Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szli razem w obronie życia

24.04.2016

Ulicami Warszawy przeszedł XI Marsz Świętości Życia.

Obrona jest obowiązkiem wszystkich, niezależnie od światopoglądu. Tak samo święte jest życie geniusza, człowieka prostego i niepełnosprawnego - podkreślił kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. poprzedzającej Marsz.

We wstępie do Mszy św. metropolita warszawski przypomniał, że jest ona sprawowana w intencji rodzin, dzieci i matek oczekujących na urodzenie dziecka

"Prosimy o uszanowanie świętości życia przez wszystkich, w Kościele, ale także poza Kościołem" – dodał kardynał.

W homilii podkreślał, że życie każdego człowieka jest wartością podstawową i nienaruszalną. 

"Jego obrona jest obowiązkiem wszystkich, niezależnie od światopoglądu" – podkreślił kard. Nycz.

"Nie dlatego bronimy życia ludzkiego, bo tak nam każe Ewangelia. Nawet nie dlatego, bo tak nam każe piąte przykazanie. Bo ktoś mógłby powiedzieć: No to chrześcijanie, brońcie sobie, skoro wam tak wiara nakazuje. Bronimy życia, bo ono jest wartością podstawową dla wszystkich. Ono jest fundamentem godności człowieka" – mówił hierarcha.

"My, chrześcijanie, mamy argumenty dodatkowe, które wynikają z naszej wiary. Wierzymy, że życie dlatego jest wartością podstawową i nienaruszalną, ponieważ jest darem Boga, który życie daje. I dlatego, że jest darem Boga, jest święte" – podkreślił metropolita warszawski.

Jak dodał, argumenty te każą ludziom wierzącym stawać razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli w obronie życia. Jego zaś nie wolno porównywać, ani wartościować. 

"Święte jest życie geniusza i naukowca, i święte jest życie człowieka prostego, i tak samo – życie człowieka niepełnosprawnego. Święte jest życie chorego i starego, któremu trzeba pomagać, i święte jest życie człowieka młodego, w pełni sił" – tłumaczył kard. Nycz.

"Tak samo święte jest życie człowieka, który żyje pod sercem swojej matki, nienarodzonego" – podkreślił kardynał.

Wezwani do obrony tego życia są wszyscy: matki i ojcowie, lekarze i pielęgniarki. 

"Dlatego wychodząc na ulice naszego miasta, chcemy wyśpiewać tę piękną pieśń o tym, że życie człowieka zawsze jest święte i należy je chronić" – powiedział na zakończenie kard. Kazimierz Nycz.


Podczas marszu przemówił abp Henryk Hoser. Wskazywał on, że ta inicjatywa jest świadectwem solidarności z tym co słabe, zagrożone, bezbronne i niewinne. Biskup warszawsko-praski ubolewał nad tym, że życie dzieci nienarodzonych wciąż nie jest w polskim prawie wartością bezwzględną i bezwarunkową.

"Każde życie ludzkie jest nietykalne. I tego się musimy nauczyć" – podkreślał abp Hoser.

Jak tłumaczył, Marsz Świętości Życia jest świadectwem wierności życiu.

"Jest świadectwem solidarności z tym co słabe, zagrożone, bezbronne i niewinne. Jest również aktem odwagi, bo nie ma wierności bez poświęcenia, nie ma solidarności bez wysiłku. Jesteśmy do tego wezwani. Musimy sobie również uświadomić, że wierność i solidarność kosztują. Każdy z nas musi być gotowy, żeby odpowiednią cenę tego zapłacić - tak jak prof. Bogdan Chazan" – mówił duchowny.

"Każdy z nas może być narażony na kpiny, wyśmiewanie, kontrowersje i inne konsekwencje, które mogą nas spotkać. Ale my nie możemy zdradzić Tego, który nas do życia powołał. Nie możemy zdradzić człowieka, dlatego że cokolwiek uczyniliście jednemu z braci tych najmniejszych, mnieście uczynili – mówi Jezus Chrystus. Ten Dawca Życia jest również sędzią naszego życia i Panem miłosiernym, któremu musimy zaufać" – podkreślił abp Henryk Hoser.

lap/KAI/wpolityce.pl

[fot. PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

Facebook