Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szeremietiew: Rosja stanowi bardzo realne zagrożenie

05.11.2014

„Zagrożenie ze strony Rosji jest bardzo realne” - uważa prof. Romuald Szeremietiew. W jego ocenie Putin będzie "posuwać się na Zachód milimetr po milimetrze". „Rosja zastanawia się teraz, jak wejść na teren krajów należących do NATO” - stwierdził.

Były szef MON wskazuje, że „zaniepokoiły go nie informacje o samolotach Rosjan nad Bałtykiem”/ „To nie jest tylko kwestia propagandy. To jest również rozpoznanie systemów przeciwlotniczych i wczesnego ostrzegania. Także czasów reakcji samolotów na potencjalnego przeciwnika” - ocenił.

W jego ocenie to jest element szerszego planu Rosji. „To jest mówiąc wprost rozpoznanie przed przygotowaniem operacji agresywnej. Ataku. Nie musi być oczywiście z niego atak. Ale moim zdaniem może być” - dodał.

Ekspert wskazuje na sytuację na Ukrainie. „Media ukraińskie podały informację o gromadzeniu przez stronę rosyjską rakiet Iskander. W rejonie, gdzie toczą się walki. To te same rakiety, które są w Kaliningradzie i mają w zasięgu całą Polskę” - zauważył. Przypomniał, że te rakiety przenoszą rożnego rodzaju głowice. W tym nuklearne.

Wskazał, że nawet atak nuklearny na Polskę należy brać pod uwagę. „Powiedziałem kiedyś, że Putin może użyć bomby atomowej. Jak ludzie słyszą taką rzecz, to mówią: Nie. To byłby kataklizm! A ja pytam: jeśli nie zrzuci wielkiej piguły, ale mały ładunek, który zniszczy miasto, miasteczko, czy osadę, to będzie ten fakt przyczyną konfliktu światowego? Według mnie nie” - powiedział były wiceminister.

Tłumaczył, że brak reakcji sugeruje to, co dzieje się na Zachodzie po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu. „Mnie Zachód zawiódł. Po tym jak separatyści zestrzelili malezyjski samolot, myślałem, że to jest tak wysoko postawiona poprzeczka, że musi wywołać reakcję stopującą wobec prezydenta Putina. A tymczasem ta sprawa przestała istnieć” - stwierdził.

Według niego strona rosyjska sprawdza "ile może". „Rosja zastanawia się teraz jak wejść na teren krajów należących do NATO. Na ile NATO będzie rzeczywiście reagować” - powiedział.

Zaznaczył na koniec, że Rosja nie chce wojny, bo jest wojskowo słabsza, tylko w broni nuklearnej panuje równowaga. „To jedyna wyrównana siła jaką ma Rosja wobec NATO. Jej użycie jest bardzo ryzykowne. Dlatego Rosja chce się posuwać na Zachód milimetr po milimetrze, a nie metr po metrze” - skwitował.

Cała rozmowa ma niezwykle niepokojącą treść...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Rosja Ukraina

,

Rosja

,

wojna

,

wojsko

,

polityka

,

Szeremietiew

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook