Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szef MON przeciwny komisji ds. Macierewicza

23.01.2014

Jestem ostrożny wobec pomysłu powołania komisji śledczej ds. działań Antoniego Macierewicza. Nie można wykluczyć, że jej powołanie wpłynęłoby negatywnie na bezpieczeństwo państwa - powiedział szef MON Tomasz Siemoniak

Siemoniak ocenił, że z punktu widzenia służb specjalnych rok 2006 "to jest prawie że wczoraj", więc ostrożnie podchodzi do pomysłu powołania takiej komisji. "Uważam, że z punktu widzenia wpływu na bezpieczeństwo państwa trzeba go rozważać, a nie z punktu widzenia jakiegoś doraźnego sukcesu czy doraźnego show" - powiedział.

Zaznaczył, że "nie można wykluczyć, że powołanie komisji wpłynęłoby negatywnie na bezpieczeństwo państwa".

"Bardzo istotny jest tu wczorajszy głos premiera i jego racjonalne stanowisko, że głównym kryterium jest bezpieczeństwo państwa. Już dość złego czy dziwnego się stało, żeby to jeszcze bardziej powiększać" - powiedział.

Szef MON podkreślił, że w 2006 r. sam zagłosowałby za likwidacją Wojskowych Służb Informacyjnych, ale nie za publikacją raportu z ich likwidacji. Oceniając raport, powiedział, że "nikt w najczarniejszych snach nie mógł przewidzieć", że znajdą się w nim "sensacje i niesprawdzone wiadomości".

Pytany w RMF o sprawę tłumaczenia raportu na język rosyjski Siemoniak powiedział, że została ona zbadana, a stosowna informacja zostanie przedstawiona sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Informację taką otrzymał już premier.

"Można oceniać zasadność tego działania, można się zastanawiać, dlaczego tego tłumaczenia nie ma   w naszych służbach, natomiast raport był w momencie podania do tłumaczenia jawny. Oczywiście, można się zastanawiać, czy akurat było to działanie racjonalne, czy nieracjonalne, ale nie ma w tym
jakiejś wielkiej sensacji" - powiedział.

Z kolei minister sprawiedliwości Marek Biernacki powiedział w radiowej Jedynce, że jest "troszeczkę zbulwersowany" ostatnią wypowiedzią prokuratora generalnego. Tłumacząc decyzję Prokuratury Apelacyjnej o umorzeniu śledztwa ws. Macierewicza Andrzej Seremet powiedział, że komisja weryfikacyjna była organem państwowym, ale jej szef, Macierewicz, nie był w niej zatrudniony, wobec czego nie był funkcjonariuszem publicznym.

Biernacki zwrócił uwagę, że odwrotnie sprawę tę interpretują sądy cywilne.

"Prokurator generalny i prokuratorzy nie powinni kontestować orzeczeń sądów. A to jest w jakiś sposób kontestacja orzeczeń sądów i szeregu prawomocnych wyroków" - ocenił szef MS.

Złożenie wniosku o powołanie komisji śledczej ds. działań Macierewicza jako wiceministra obrony i  szefa SKW zapowiedział Twój Ruch. Według TR komisja śledcza miałaby zbadać jakość stanowienia prawa, pracę prokuratury, proces weryfikacji oficerów służb w okresie, gdy Macierewicz sprawował funkcję wiceministra obrony (m.in. kierował komisją weryfikacyjną dla żołnierzy WSI) oraz szefa SKW.

Premier Donald Tusk powiedział w środę, że nie podjął jeszcze decyzji ws. wniosku o komisję śledczą ds. działań Macierewicza. Zaznaczył przy tym, że na pewno nie dopuści, "by tego typu przedsięwzięcie osłabiło państwo polskie".

PAP/kop
[Fot. PAP/J. Kamiński]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook