Jedynie prawda jest ciekawa

Szef MON o polskiej tarczy

15.08.2012

Już nie polska tylko NATO-wska, tworzona we współpracy z Niemcami i Francją. Tak szef MON, Tomasz Siemoniak tłumaczy zgłoszoną przez prezydenta Bronisława Komorowskiego propozycję budowy polskiej tarczy antyrakietowej.

"Po kilku latach bardzo intensywnego udziału naszych wojsk w misjach zagranicznych powinniśmy się skoncentrować na poprawie zdolności do obrony własnego państwa. Mówiąc to mam na myśli m.in. naszą obronę powietrzną. Inicjatywa Prezydenta RP jest zgodna z tym, co robi resort obrony. Zakładamy, że obrona powietrzna to kluczowe zagadnienie dla bezpieczeństwa Polski, niezbędne także w zapewnieniu  możliwości przyjęcia sojuszniczego wsparcia. Chcemy, by nasz system był spójny z systemem obrony przeciwrakietowej, który planują zbudować Stany Zjednoczone oraz tym, który ma powstać w NATO. Rozwijając system obrony powietrznej będziemy blisko współpracować z Francją i Niemcami" - stwierdził Tomasz Siemoniak w wywiadzie dla portalu polska-zbrojna.pl.

Minister zapowiada liczne reformy w armii: zmiany w systemie dowodzenia, w wojskowym szkolnictwie i w wojskowej służbie zdrowia. Ma być mniej generałów, a więcej troski o zwykłego żołnierza. Tylko z uzbrojeniem nadal będzie krucho.

"Też chciałbym, aby modernizacja armii przebiegała szybciej. Jednak trzeba pamiętać, że na obecny stan, np. Marynarki Wojennej czy obrony przeciwrakietowej składają się zapóźnienia sięgające czasami kilkunastu lat. Samolotów, okrętów czy rakiet nie kupuje się jak bułek w piekarni. Modernizacja armii to proces niezwykle skomplikowany i wymagający wielu przemyślanych decyzji. Zrobię wszystko, aby za kilka lat nasza armia miała nie tylko dobrze wyszkolonych profesjonalnych żołnierzy, ale także, by byli oni dobrze wyposażeni" - deklaruje szef resortu obrony.

JKUB/polska-zbrojna.pl

[fot. PAP/Rafal Guz]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook