Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szef BOR uniknie odpowiedzialności?

25.10.2011

Prokuratura bada, czy BOR mógł nie dopełnić obowiązków związanych z przygotowaniami wizyty Lecha Kaczyńskiego i – wcześniej – Donalda Tuska w Katyniu. Jak informuje prokuratura, premier jest w tym śledztwie osobą pokrzywdzoną. Dla wielu zaskoczeniem może być fakt, że szef rządu ws. Smoleńska otrzymał taki status.

- To nic dziwnego. Mnie to nie uderza. Co więcej, nadanie premierowi tego statusu wydaje się naturalne – komentuje dla portalu Stefczyk.info Piotr Gociek z „Rzeczpospolitej”.

Dziennikarz przypomina, że prokuratura bada sposób organizacji wizyty premiera oraz pary prezydenckiej w Katyniu. – Jeśli takie śledztwo jest prowadzone, to trudno, żeby premier oraz śp. Lech i Maria Kaczyńscy nie otrzymali takich statusów. To oczywiste, skoro były jakieś nieprawidłowości przy organizacji wylotów – zaznaczy Gociek. Nasz rozmówca zaznacza, że wizyta premiera Tuska oraz śp. prezydenta Kaczyńskiego zakończyły się inaczej, ale „to nie powód, by ewentualne zaniedbania miałyby być inaczej traktowane”.

Piotr Gociek zaznacza, że to nie kwestia statusu bulwersuje w tej sprawie.

Bulwersujące jest, że prokuratura, która w tej chwili mówi o możliwych nieprawidłowościach w BOR, kilka tygodni temu przesłuchała szefa Biura, gen. Janickiego w charakterze świadka – przypomina dziennikarz. Jak zaznacza „obecnie będzie przesłuchiwała funkcjonariuszy w charakterze podejrzanych”. – To jakby założono sobie, że Janicki na pewno jest niewinny. To jego podwładnych traktuje się jako potencjalnych sprawców zaniedbań. Jednak za zaniedbania w służbie odpowiada przecież osoba, która nią kieruje – mówi Gociek. Zaznacza, że trudno w tej sprawie nie doszukiwać się założeń przyjętych z góry, że niektórych trzeba będzie wybielić, a winą obarczyć kozły ofiarne.

saż
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook