Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Szczyt szaleństwa” w PKP

13.03.2013

2 tys. km torów chce wyłączyć PKP. Likwidowane mają być również te szlaki, które prowadzą do kluczowych dla gospodarki zakładów oraz świeżo wyremontowane linie – pisze „Dziennik gazeta Prawna”.

Przewoźnicy protestują. Przedstawiciele spółek przewozowych mają przedstawić wiceprezesowi PKP PLK Andrzejowi Pawłowskiemu listę odcinków, których zamknięcie odetnie od sieci kolejowej rejony ważne dla gospodarki. Mają zastrzeżenia do ponad połowy z 90 odcinków wytypowanych przez PKP do likwidacji.

Alarmują, że od sieci kolejowej może zostać odcięta m.in. Elektrownia Bełchatów. Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych wylicza, że straty PLK mogą wynieść nawet 1,5 mln zł rocznie. Kolejne 2 mln zł przepadną kolejom, jeśli PKP wycofa się z transportu piasku z kopalni w Osiecznicy, Kleczkowie i Nowogroźcu.

Były członek zarządu PKP Jacek Prześluga „szczytem szaleństwa” nazywa pomysł likwidacji linii papieskiej między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami. W 2006 r. zmodernizowano ją za 33 mln zł. - Miała dowozić pielgrzymów do Wadowic, ale zabrakło dobrej oferty - mówi Prześluga.

Kolejnym absurdem jest plan zamknięcia linii Somonino – Kartuzy, gdy w tym samym czasie gdański oddział spółki planuje przetarg na jej elektryfikację!

Cięcia mają przynieść do 80 mln zł rocznie oszczędności. Ale może nic z nich nie wyjść, jeśli pomysły władz PKP zablokuje Bruksela. Kolejowa spółka w pośpiechu usunęła z listy cięć linie modernizowane za pieniądze unijne, np. z Lublina do Lubartowa. Eurobiurokraci przyglądają się teraz sposobowi wydawania wspólnotowych funduszy. Obawiają się, że mogły być wydawana niezgodnie z przeznaczeniem.

ruk, dziennik.pl

[Fot. PAP / Andrzej Grygiel]

Słowa kluczowe:

PKP

,

elektrownie

,

transport

,

Bruksela

,

oszczędności

Warto poczytać

Facebook