Jedynie prawda jest ciekawa

Szczerski: Uznajemy ratyfikację konwencji jako "niezaistniałą"

06.02.2015

PiS uznaje decyzję ws. ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy za "niezaistniałą" - powiedział poseł PiS Krzysztof Szczerski po tym, gdy Sejm wyraził zgodę na ratyfikację. Ma to związek m.in. z wątpliwościami m.in. PiS co do tłumaczenia tekstu konwencji.

Przed piątkowym głosowaniem nad uchwaleniem ustawy ws. ratyfikacji konwencji posłowie PiS po raz kolejny podnosili, że są wątpliwości co do jakości tłumaczenia dokumentu na język polski i wnioskowali o ekspertyzy w tej sprawie. Posłów przeciwnych ratyfikacji nie przekonały zapewnienia wiceministra spraw zagranicznych Artura Nowaka-Fara, że tłumaczenie na pewno nie wprowadza w błąd.

Po zakończeniu głosowań Szczerski z mównicy sejmowej oświadczył, że w związku z tym, że "prezydent otrzyma do podpisu inny tekst konwencji niż ten, na który Sejm przed chwilą wyraził zgodę, Prawo i Sprawiedliwość, a także przyszły rząd PiS, tę decyzję od samego początku traktuje jako non est, niezaistniałą".

"Nie będziemy tej decyzji traktować jako decyzji formalnej. Zaostrzymy kary dla przestępców, poprawimy pomoc dla ofiar przemocy, ale decyzję o ratyfikacji w sensie formalnym uznajemy za niezaistniałą od samego początku" - powiedział.

Wnioskował także o zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów, na którym klub PiS miałby przedstawić to stanowisko. Jednak marszałek Radosław Sikorski uznał, że nie ma takiej potrzeby i poinformował posła, że może przesłać stanowisko swojego klubu na piśmie, ale - jak dodał marszałek - w sprawie zgody na ratyfikację "zdecydował Sejm".

Polska podpisała Konwencję Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej w grudniu 2012 r. W kwietniu ub. roku Rada Ministrów podjęła uchwałę ws. przedłożenia jej do ratyfikacji i przyjęła projekt odpowiedniej ustawy.

Pod koniec sierpnia odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie; podczas drugiego czytania, we wrześniu, zgłoszono poprawki, co spowodowało, że projekt został ponownie skierowany do komisji. Posiedzenie, na którym komisje miały je rozpatrzyć, było kilkakrotnie odwoływane. Na przedostatnim, które odbyło się w październiku, posłowie uznali, że projekt wymaga jeszcze opinii konstytucjonalistów. W czwartek komisje negatywnie zaopiniowały poprawki i zakończyły prace nad projektem. W piątek Sejm uchwalił ustawę, w której wyraził zgodę na ratyfikację konwencji.

Po uchwaleniu przez Sejm ustawy zawierającej zgodę na ratyfikację, swoje stanowisko przedstawi jeszcze Senat, następnie ustawa ws. ratyfikacji konwencji trafi do prezydenta.'

PAP, lz

[fot:  PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook