Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

W Suwałkach naruszono prawo

09.03.2016

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński powiedział w środę, że grupa osób, która zakłóciła w poprzedni piątek otwarcie wystawy "Armia Skazańców" w Suwałkach naruszyła prawo, ponieważ zakłóciła porządek publiczny. To była zorganizowana akcja - ocenił.

W piątek wczesnym popołudniem w Archiwum Państwowym w Suwałkach została otwarta wystawa "Armia Skazańców", poświęcona gen. Władysławowi Andersowi - ojcu Anny Marii Anders, która kandydowała - z powodzeniem - z ramienia PiS w wyborach uzupełniających do Senatu na Podlasiu. Otwarcie zostało zakłócone przez grupę osób, które protestowały przeciw prowadzeniu kampanii wyborczej w takim miejscu. Były to osoby starsze, część z nich miała znaczki Komitetu Obrony Demokracji. 

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński podkreślił w środę w Sejmie, że incydent był "zorganizowaną akcją". "Większość - wiem, co mówię - były to osoby przywiezione. Jest pytanie, kto to zorganizował, dlaczego, kto pokrywał koszty, jak to wygląda w świetle prawa" - powiedział. 

"Najważniejsze jest to, że zostało naruszone prawo, wtedy gdy ta grupa zakłóciła porządek publiczny. To było zakłócenie porządku publicznego, na tym jest artykuł w kodeksie karnym" - dodał. 

Zieliński był pytany przez dziennikarzy w Sejmie czy będzie, wobec tego, wniosek do prokuratury w tej sprawie. "To nie są działania, które prowadzi w jakikolwiek sposób ministerstwo. Natomiast jest to zadanie dla policji, żeby tę sprawę wyjaśniła" - powiedział. 

Zarząd Komitetu Obrony Demokracji w oświadczeniu przesłanym w piątek wieczorem PAP zaprotestował "przeciwko przypisywaniu ruchowi niezamierzonych intencji". Zapewnił, że KOD "ma ogromny szacunek dla pamięci o Generale Władysławie Andersie".

kk/PAP

[fot.TVP Info/wPolityce.pl]

Warto poczytać

Facebook