Jedynie prawda jest ciekawa


Suski uderza w prezydenta: będzie musiał się ciężko napracować, żeby odzyskać mój głos

03.04.2018
Suskiwiki
Suski uderza w prezydenta: będzie musiał się ciężko napracować, żeby odzyskać mój głos

Prezydent Andrzej Duda będzie musiał się ciężko napracować, żeby odzyskać mój głos - powiedział we wtorek szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski w kontekście weta prezydenta tzw. ustawy degradacyjnej. Dodał, że do prezydenta ma żal, a samą decyzją jest zdziwiony i rozczarowany.

Prezydent w piątek ogłosił, że zawetował tzw. ustawę degradacyjną. Ustawa pozbawia stopni wojskowych członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i daje możliwość pozbawiania takich stopni osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

W piątek komentując decyzję prezydenta szef gabinetu politycznego premiera powiedział w "Superstacji": "Pan prezydent oczywiście ma prawo wetować ustawy, ale mojego głosu już nie ma". Zapytany we wtorek w radiu Zet, czy w piątek przestał być wyborcą Andrzeja Dudy, Suski odpowiedział: "będzie prezydent musiał się ciężko napracować, żeby odzyskać mój głos".

Dopytywany, czy to jest też głos Prawa i Sprawiedliwości Suski zaprzeczył mówiąc, że to jest "wyłącznie głos Marka Suskiego". - Tutaj nie mówię jako rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Mówię to, co mam w sercu, w duszy, wielki żal do pana prezydenta - powiedział Suski.

Na pytanie, czy prezydent Duda zawetowaniem tzw. ustawy degradacyjnej "wymaszerował z obozu "dobrej zmiany", szef gabinetu politycznego premiera odpowiedział, że "nie zauważył, żeby wymaszerowywał". - Myślę, że pan prezydent odwołał się do pewnego rodzaju poczucia sprawiedliwości osób, które były bardzo blisko związane z obozem postkomunistyczny - powiedział Suski. Z kolei zapytany, czy popierając w wyborach prezydenckich Andrzeja Dudę liczył, że będzie się on odwoływał do tego rodzaju elektoratu, odpowiedział: "szczerze mówiąc - nie liczyłem".

Suski powiedział, że wetem i jego umotywowaniem przez prezydenta jest "zdziwiony, rozczarowany, zawiedziony".

Polityk PiS został też zapytany, czy gdyby Andrzej Duda w wyborach prezydenckich w 2020 roku ubiegał się o wsparcie PiS, to czy on byłby przeciw odpowiedział: "ale dziś nie ma wyborów". - Kogo poprze Prawo i Sprawiedliwość to jest przed nami - dodał Suski. Dopytywany, czy może to nie być Andrzej Duda odpowiedział, "wszystko może się zdarzyć". - Coraz bardziej prezydent nas zaskakuje - stwierdził Suski.

Zapytany w związku z tzw. ustawą degradacyjną, czy dla współczesnego świata ma znaczenie komu PRL przyznawał tytuły generalskie, Suski odpowiedział, że "zdecydowanie". Na uwagę, że PRL-owscy generałowie są "generałami innego porządku", Suski przyznał rację dodając zarazem, że "ten porządek nadal obowiązuje ponieważ nadal są generałami". Dodał, że ci generałowie nadal mają splendor i "są uważani za ludzi honoru, choć tymi ludźmi nie byli".

Według Suskiego, tzw. ustawa degradacyjna miała być "symboliczną karą". - W końcu nie jest to kara jakaś bardzo dotkliwa, w sensie wsadzania do więzienia, tylko odebranie tytułów generalskich, żeby ci ludzie, którzy wzywali Moskwę na pomoc przeciwko Polakom, którzy chcieli wolnej Polski, nie byli w jednym szeregu generałów z gen. (Władysławem) Andersem - powiedział Suski.

Dodał, że pamięta stan wojenny, "jak ci generałowie kazali strzelać do Polaków, wojsko wyprowadzili na ulicę, internowali tysiące ludzi, prześladowali, wyrzucali z pracy, były ofiary w ludziach".

Powiedział w tym kontekście, że tzw. ustawa degradacyjna "to był tak naprawdę akt takiej minimalnej sprawiedliwości historycznej". - Ja rozumiem, że są osoby, które pamiętają stan wojenny jako dzień, kiedy nie było "Teleranka" i być może dlatego, z tego pokolenia jest pan prezydent i być może dlatego pan prezydent uważa, że to jest zbyt surowa kara - powiedział.Jak mówił, według niego zdegradowanie generałów "to kara bardzo łagodna". - To sprawiedliwość, która powinna być w Polsce, żebyśmy oddzielili zło od dobra, żebyśmy powiedzieli Polakom, co było bohaterstwem, że to Kuklińscy, Żołnierze Niezłomni, byli bohaterami, a Jaruzelski, Kiszczak i ta - jak określono zgodnie z prawem - "zorganizowana grupa przestępcza", że oni nie byli bohaterami. Nawet pośmiertnie odbiera się tytuły - powiedział Suski.

Polityk PiS mówił również, że sądy nie odebrałyby gen. Czesławowi Kiszczakowi i gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu tytułów generalskich, bo - jak stwierdził - wśród sędziów są tacy, którzy w stanie wojennym skazywali opozycjonistów. 

PAP
Fot: wikicommons

Warto poczytać

  1. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  2. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

  3. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  4. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  5. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  6. ziobro16072018 16.07.2018

    "Życiorys sędziego Iwulskiego jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów reformy sądownictwa"

    Życiorys Józefa Iwulskiego, człowieka, który został wyznaczony przez Małgorzatę Gersdorf do pełnienia obowiązków Pierwszego Prezesa SN, jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów, które legły u podstaw naszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

  7. sondaztuskduda16072018 16.07.2018

    Sondaż: Duda wygrałby z Tuskiem w wyborach prezydenckich

    Z sondażu Pollster wykonanego na zlecenie „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to stanowisko utrzymałby Andrzej Duda. Wygrałby on z Donaldem Tuskiem, który zająłby drugie miejsce.

  8. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook