Jedynie prawda jest ciekawa

Straż z prawem do fotoradarów

03.12.2013

Sąd Najwyższy uznał, że straż miejska miała i ma prawo używać stacjonarnych fotoradarów. Sędziowie oddalili kasację prokuratora generalnego, według którego straż powinna przekazywać policji zdjęcia wykonane przez jej stacjonarne urządzenia.

Sąd Najwyższy rozpoznawał kasację prokuratora generalnego od wyroku szczecińskiego sądu okręgowego, dotyczącą ukarania przez straż miejską kierowcy pojazdu, który nie zastosował się do czerwonego światła, a wykroczenie to zarejestrowane zostało przez fotoradar stacjonarny.

Prokurator generalny w kasacji zarzucał m.in. błędne uznanie przez sąd, że straż miejska ma prawo do kontroli ruchu drogowego z wykorzystaniem stacjonarnych urządzeń rejestrujących. PG wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku sądu pierwszej instancji i umorzenie postępowania.

- W dniu wykroczenia oraz po kolejnych zmianach w prawie w żadnym wypadku nie można twierdzić, że straż miejska takie prawo utraciła - wynika z uzasadnienia przedstawionego przez sędziego SN Józefa Dołhego.

- W żadnym wypadku wprowadzenie instytucji Inspekcji Transportu Drogowego (jedna ze zmian prawa dotycząca stosowania fotoradarów) nie uprawnia do wniosku, że w drodze ustawowej regulacji doszło do zlikwidowania uprawnienia straży miejskiej do korzystania ze stacjonarnych fotoradarów - podkreślił w uzasadnieniu sędzia Dołhy.

Sprawa rozpatrywana przez SN dotyczyła 500 zł mandatu nałożonego na szczecińskiego kierowcę, który wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, co dokumentowało zdjęcie zrobione przez stacjonarny fotoradar. Wyrok ten podtrzymał sąd okręgowy.

Prokurator generalny podnosił, że podczas zmian w prawie świadomie nie przyznano straży miejskiej uprawnień do stosowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących i karania na podstawie zdjęć wykonywanych przez takie urządzenia. PG uważał, że wszelkie naruszenia przepisów zarejestrowane przez będące w dyspozycji straży miejskich stacjonarne fotoradary powinny być przekazywane policji, która może prowadzić czynności wyjaśniające i m.in. kierować wnioski do sądu.

Orzeczenia sądów nie były do tej pory jednoznaczne. Część - podobnie jak szczeciński sąd – uznawała winę kierowców i karała za wykroczenie, inne nie wymierzały kar, uznając brak uprawnień straży miejskiej w takich sprawach.

To nie jedyna decyzja ws. fotoradarów. Przekazywanie do Krajowego Funduszu Drogowego wpływów z mandatów nakładanych przez Inspekcję Transportu Drogowego na podstawie zdjęć z fotoradarów przewiduje zmiana przepisów podpisana przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

W zasadniczej części nowelizacja ustaw o drogach publicznych oraz o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym (KFD) dotyczy przekazywania przychodów z opłat i kar, które nakłada ITD w oparciu o dane z urządzeń rejestrujących w związku z przekraczaniem dozwolonych prędkości. Przychody te, w terminie pierwszych dwóch dni roboczych po zakończeniu tygodnia, w którym wpłynęły, mają trafiać na rachunek KFD, a nie bezpośrednio do budżetu państwa.

Zgodnie z nowelizacją pozyskane środki mają być przeznaczane na poprawę bezpieczeństwa ruchu na drogach krajowych, a także na budowę i przebudowę tych dróg. Ustawa wejdzie w życie od początku nowego roku.

Dotychczas regulacja odnosząca się do przeznaczenia tego typu środków na cele m.in. poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego obowiązywała jedynie w odniesieniu do grzywien nakładanych za naruszenia przepisów na drogach ujawnione za pomocą urządzeń rejestrujących przez jednostki samorządu terytorialnego.

Krajowy Fundusz Drogowy utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego funkcjonuje od 2004 r. Fundusz utworzono w celu usprawnienia procesu inwestycyjnego budowy dróg. Podstawowym źródłem zasilania KFD są wpływy w wysokości 80 proc. z opłaty paliwowej uiszczanej od wprowadzanych na rynek krajowy paliw silnikowych i gazu. Ponadto do Funduszu trafiają m.in. wpływy z opłat za przejazd po autostradach płatnych.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/Paweł Supernak]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook