Jedynie prawda jest ciekawa

Stracili dom, nie dostaną mieszkania

01.12.2011

Rodzinie Moskalików nie należy się mieszkanie od Lasów Państwowych - orzekł w czwartek sąd rejonowy w Szczytnie. Według sądu winę za sytuację, w której znaleźli się Moskalikowie, ponosi Skarb Państwa i w związku z tym rodzina może wystąpić o odszkodowanie.

Moskalikowie domagali się mieszkania zastępczego od nadleśnictwa w Szczytnie, bo w 1983 roku z tą instytucją podpisali umowę najmu na swoje poprzednie mieszkanie w Nartach. Senior rodu Moskalików pracował wówczas jako robotnik leśny. W 1995 roku Moskalikowie zawarli ponowną umowę z nadleśnictwem dotycząca najmu zajmowanego lokalu w Nartach, a ta umowa - jak orzekł we czwartek szczycieński sąd - dotąd nie została wypowiedziana przez żadną ze stron.

W 2005 roku dom w Nartach, w którym znajdowało się zajmowane przez Moskalików mieszkanie, odzyskała - w postępowaniu sądowym, które zakończyło się przed Sądem Najwyższym - Agnes Trawny. Orzeczenie SN skutkowało przymusową wyprowadzką Moskalików z Nart - odbyła się ona w połowie września tego roku.

Sąd uznał, że choć zawarta między Moskalikami a Nadleśnictwem Szczytno umowa najmu nadal obowiązuje, to Moskalikom nie należy się mieszkanie zastępcze. 

- Inny lokal nie byłby takim samym świadczeniem (jak wskazany w umowie najmu - PAP). Położenie nieruchomości stanowi istotny element umowy najmu. Strony zawierając umowę najmu umawiają się konkretnie, że jej przedmiotem jest taki a taki lokal o konkretnym metrażu, w konkretnej miejscowości, nieruchomość jest oznaczona w sposób indywidualny. Tym samym przyjąć należy, że przywrócenie stanu poprzedniego w tym przypadku nigdy by nie doszło do skutku. Skarb Państwa nie ma możliwości wynajmowania powodom tego mieszkania w Nartach - powiedziała sędzia Natalia Biadun.

Uzasadniając wyrok sędzia powiedziała, że to Skarb Państwa ponosi winę za sytuację, w której znaleźli się Moskalikowie, ponieważ przez lata "wynajmował lokal, do którego nigdy nie miał praw". Sędzia Biadum powiedziała, że skoro umowa między stronami jest aktualna, a jedna ze stron nie może jej świadczyć (tu: Nadleśnictwo Szczytno), to druga ze stron ma prawo do odszkodowania z tego tytułu.

Sąd z uwagi na trudną sytuację materialną Moskalików mimo przegrania przez nich cywilnej sprawy, zwolnił ich z opłaty kosztów sądowych. Orzeczenie to nie jest prawomocne.

Pełnomocnik Moskalików mecenas Jerzy Erlik powiedział, że "nie jest zaskoczony" takim orzeczeniem i przyznał, że przystępując do tej sprawy "nie był przesadnym optymistą". Powiedział także, że nie wie, czy będzie apelował i czy ewentualnie będzie składał nowy pozew - o odszkodowanie od Skarbu Państwa. "Jak wyliczyć wysokość takiego odszkodowania? Muszę to przemyśleć, muszę się najpierw zapoznać z pisemnymi motywami wyroku" - powiedział.

- Jeśli Moskalikowie wystąpią o odszkodowanie, jak zasugerował sąd, to na szczęście nie będziemy brali w tej sprawie udziału - powiedziała reprezentująca Nadleśnictwo Szczytno mecenas Beata Sadowska.

Moskalikowie mieszkali w Nartach ponad 30 lat (jeszcze przed zawarciem umowy w 1983 roku - PAP). Wyprowadzili się 15 września do mieszkania socjalnego wskazanego przez gminę Jedwabno. Długo z tym zwlekali, argumentując, że czekają na rozstrzygnięcie sporu sądowego z Lasami o zapewnienie im mieszkania zastępczego. Przywołując ten argument prosili nawet o wstrzymanie egzekucji komorniczej. Gdy sąd oddalił ich wniosek w tej sprawie, dzień przed planowaną eksmisją Moskalikowie dobrowolnie wyprowadzili się z domu w Nartach.

W Nartach Moskalików ulokowały Lasy Państwowe. Gdy Agnes Trawny w latach 70. wyjechała do Niemiec jej dom i ziemia przeszły na Skarb Państwa, a ten przekazał je w zarząd właśnie Lasom Państwowym. Ówcześni urzędnicy - zarówno gminni jak i pracownicy Lasów - nie zmienili adnotacji w księgach wieczystych i przez lata to Trawny figurowała jako właścicielka domu i ziemi. Dlatego po latach Trawny sądownie odzyskała ojcowiznę. 

Druga z rodzin mieszkająca w domu Trawny, rodzina Głowackich (dobrowolnie wyprowadzili się z Nart wiosną) nie procesuje się z Lasami, a z Agnes Trawny. Domagają się od niej 210 tys. zł jako zwrotu nakładów, jakie ponieśli - jak przekonują - utrzymując mieszkanie w domu, który odzyskała dawna właścicielka.

PAP
[fot. PAP/Adrian Starus]

Warto poczytać

  1. 1270trwamnorwedwa 18.12.2017

    Schroniła się w Polsce, bo norwescy urzędnicy chcą odebrać jej dziecko

    Norweżka Silje Garmo musiała opuścić swój kraj, ponieważ władze chciały oddać jej drugą córkę do rodziny zastępczej. Powód? Miała nadużywać antydepresantów i leków nasennych

  2. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  3. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  4. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  5. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook