Jedynie prawda jest ciekawa


Stoczniowcy zakryli "imienia Lenina"

14.08.2012

W 32. rocznicę rozpoczęcia historycznego strajku w Stoczni Gdańskiej zakładowa Solidarność złożyła we wtorek kwiaty pod bramą nr 2. Działacze związku zakryli też transparentem napis "im. Lenina" nad stoczniową bramą.

"Dziś tacy politycy jak Donald Tusk, Bogdan Borusewicz, Lech Wałęsa, ale również Jerzy Borowczak, którzy wtedy tutaj działali, dzisiaj łamią postulaty sierpnia mówiące o godności i godnym życiu. Dziś pracownicy wielu firm nie mają zapłaty za płacę - to było nie do pomyślenia nawet za komuny - mają umowy śmieciowe, nie są płacone składki na emeryturę" - mówił przed bramą nr 2 wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk Karol Guzikiewicz.        

Jego zdaniem dziś w Polsce panuje "wielka bieda". "Rząd polski zamiast dbać o obywateli w demokratycznym państwie dba o własne kieszenie. Afera za aferą - jedna się kończy, a druga zaczyna" - powiedział Guzikiewicz. 

Wcześniej Guzikiewicz wraz z sześcioma członkami związku weszli po drabinie na dach budynku przy bramie i w ciągu kilkunastu minut rozwiesili wielki transparent Solidarności, który zakrył napis "im. Lenina".        

Miasto Gdańsk postanowiło przywrócić stoczniowej bramie wygląd z sierpnia 1980 r. i w połowie maja tego roku, w miejscu dotychczasowego napisu "Stocznia Gdańska S.A.", pojawiła się nazwa "Stocznia Gdańska im. Lenina", na bramę wrócił też metalowy Order Sztandaru Pracy. Przeciwko takim zmianom od początku sprzeciwiła się zakładowa "S", a troje pomorskich posłów PiS złożyło do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie polegającemu na propagowaniu idei komunistycznych. Prokuratura umorzyła jednak sprawę uznając argumenty samorządu mówiące, iż brama jest swoistym świadkiem historii.       

Wśród kilkudziesięciu osób, które zebrało się przed stoczniową bramą byli m.in. poseł PiS i b. prezes Stoczni Gdańsk Andrzej Jaworski oraz b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża Krzysztof Wyszkowski. Ten ostatni wraz z Karolem Guzikiewiczem i Pawłem Władkowskim ze Stowarzyszenia Ofiar Grudnia'70 złożyli kwiaty pod bramą nr 2.       

Uroczystość zakończyło odśpiewanie hymnu narodowego.        

Następnie delegacja stoczniowej "S" przemaszerowała pod Urząd Miejski w Gdańsku, gdzie w namiocie na trawniku ok. 100 metrów od magistratu głoduje od ubiegłego czwartku Wojciech Dąbrowski. Mężczyzna protestuje w ten sposób przeciwko eksmisji z mieszkania komunalnego jego i chorej byłej żony za zaległości czynszowe sięgające ok. 40 tys. zł.         

"Prezydent Paweł Adamowicz wyrzuca bezczelnie ludzi na bruk w mieście Solidarności, mieście, które walczyło o wolność. I dlatego dzisiaj w rocznicę Sierpnia i strajku sierpniowego jesteśmy z panem Wojciechem - nie może być tak, że w demokratycznym państwie, ludzie którzy mówią, że mają znaczek Solidarności nie pomagają biednym" - mówił przed namiotem koczującego mężczyzny Guzikiewicz.        

"Apelujemy do pana Adamowicza, niech nie będzie tchórzem, niech przyjdzie do pana Wojtka, niech będzie człowiekiem honoru. Arogancja władzy jednak jest taka, że nie chce tu przyjść" - dodał wiceszef stoczniowej "S".       

Zastępca prezydenta Gdańska Maciej Lisicki powiedział PAP, że protestujący mężczyzna trzykrotnie zwracał się o odroczenie terminu eksmisji, ale nie wywiązał się z obietnicy uregulowania długu. Dodał, że miasto zaproponowało mężczyźnie i jego b. żonie lokal zastępczy w Nowym-Porcie, ale ci z niego nie skorzystali.       

"W piśmie do miasta pan Wojciech Dąbrowski napisał poza tym, że ma dom w Stanach Zjednoczonych i działki pod Warszawą. Miasto pomaga ludziom biednym, ale ten pan należy do ludzi bogatych" - podkreślił Lisicki.     

W trakcie manifestacji przed namiotem głodujący mężczyzna został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala.       

Guzikiewicz zapowiedział, że we wrześniu "S" Stoczni Gdańsk powoła komitet w celu zbierania podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.  



TLa/PAP

[fot. PAP/Piotr Wittman]

Warto poczytać

  1. 22.01.2018

    Macierewicz pozywa Blumsztajna! Odpowie za słowa o "teczkach"

  2. Pawlowiczmeczet 22.01.2018

    Pawłowicz ostro o centrach kultury muzułmańskiej: są formą groźnej dla nas ekspansji wrogiej kultury

    Według poseł PiS takie centra w Zachodniej Europie są niekontrolowanymi szkołami nienawiści do „niewiernych” i antychrześcijańskiej i antyeuropejskiej radykalizacji religijnej

  3. 1270HANSG 21.01.2018

    Niemiecki przedsiębiorca stanie przed sądem za znieważanie pracowników

    Przed Sądem Rejonowym w Wejherowie (Pomorskie) ma ruszyć w piątek proces niemieckiego przedsiębiorcy Hansa G., oskarżonego o znieważenie pięciu pracowników swojej firmy. Cudzoziemcowi zarzucono też, że wobec jednej z pracownic stosował groźby utraty życia.

  4. 1270giertych22 21.01.2018

    Giertych będzie bronił Gawłowskiego - prawą rękę Schetyny

    Roman Giertych zapowiedział, że podejmie się obrony posła PO Stanisława Gawłowskiego. Jak podał Giertych poseł poprosił go o to poseł w wysłanym liście.

  5. Morawiecki20012018 21.01.2018

    Premier o zachowaniach faszystowskich: to deptanie pamięci naszych przodków

    Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem, jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki

  6. Tarczynskimeczet 21.01.2018

    Poseł: Chcemy katedry w Arabii za meczet w Polsce. Nie pasuje to żegnam!

    - Jeśli islamskie państwo wyznaniowe chce inwestycji w Polsce to ja oczekuje takiego samego prawa u nich - przekonuje poseł PiS Dominik Tarczyński

  7. Gadowskiwiki 21.01.2018

    "Nie wybieraliśmy karierowiczów". Gadowski ostro o ostatnich decyzjach w PiS

    Ostatnie transfery do obozu Zjednoczonej Prawicy i sprawa niewyrażenia przez Senat zgody na tymczasowe aresztowanie senatora Koguta zdenerwowały Witolda Gadowskiego. - Rośnie masa dziadostwa - napisał

  8. terlikowski20012018 20.01.2018

    Katolicki publicysta wyrzucony z uczelni za poglądy? Na uczelnie wyższe wraca cenzura

    "Czy mój doktorat i moje publikacje przestają się liczyć, bo jestem przeciwko zabijaniu dzieci?" - pyta Terlikowski

Wiadomości ze świata

więcej
CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook