Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sterowanie ruchem kolejowym sprzed 100 lat

04.03.2012

Szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych nie pozostawia suchej nitki na urzędnikach odpowiadających za bezpieczeństwo na kolei. Wobec braku reakcji polskich władz, zamierza zawiadomić Komisję Europejską.

Komentując wczorajszą tragedię Leszek Miętek wymienia kilka przyczyn, ale pierwszą – jego zdaniem – jest system bezpieczeństwa ruchu kolejowego.

W Polsce mamy system sterowania ruchem kolejowym, który jest praktycznie sprzed 100 lat. Różni się tylko tym, że kiedyś były urządzenia mechaniczne, dzisiaj są elektryczne. Na Centralnej Magistrali Kolejowej są dopiero pierwsze próby wykorzystywania tzw. Europejskiego Sytemu Sterowania Ruchem Kolejowym, (ETCS). Ten system reaguje, gdy ktoś popełni błąd.

Ryzykowne, zdaniem Miętka, jest oparcie systemu tylko na decyzji pracownika:

- W lokomotywach mamy stare systemy tzw. samoczynnego hamownia pociągiem. To urządzenie, które zapala lampki i włącza sygnał przed semaforem. Maszynista musi przycisnąć tzw. czuwak aktywny, który włącza się co 90 sekund. To urządzenie ma być zabezpieczaniem, gdyby maszynista np. zasłabł. Jednak nie może korygować ewentualnych błędów czy pokazywać, jaki jest stan szlaku kolejowego.

Przewodniczący ZZMK zwraca uwagę na bardzo głęboką liberalizację rynku kolejowego:

- Jest wielu przewoźników, ale nie ma instytucji, która rzeczywiście zajmowałaby się koordynacją bezpieczeństwa na torach. Nie ma kadr, żeby kontrolować te rzeczy i to niestety się mści. Doprowadzono do tego, że każdy z przewoźników ustala własne zasady bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Nie ma żadnej gwarancji, że one są ze sobą spójne. To też się zemści w przyszłości.

- Kolejna kwestia to szkolenia maszynistów. Mamy tu ogromną lukę pokoleniową. Średnia wieku maszynistów przekroczyła już 50 lat. Szkoli się ludzi młodych, z ulicy. Przewoźnicy chcą to robić jak najkrócej. Urząd Transportu Kolejowego wyraża na to zgodę.

Jak mówi, Miętek wysyłał w tej sprawie pisma do premiera i ministrów: Grabarczyka oraz Nowaka. Lecz pozostały bez odpowiedzi.

W tej sytuacja o bezpieczeństwie ruchu kolejowego prawdopodobnie powiadomimy Komisję Europejską, skoro nie potrafimy się doprosić reakcji naszych władz. Nie może być tak, że bezpieczeństwo jest traktowane jak towar.

Portal nakolei.pl zamieszcza pismo Leszka Miętka wysłane w lutym do ministra transportu.

ruk

[fot. PAP / Jacek Bednarczyk]

Słowa kluczowe:

bezpieczeństwo

,

pociąg

,

rynek kolejowy

Warto poczytać

Facebook