Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sprzeciwili się homolobby zostali oskarżeni

07.11.2011

W czwartek 10 listopada w radomskim sądzie zapadnie wyrok w ważnej sprawie. Urzędnicy z Radomia są sądzeni za sprzeciw wobec promowania homoseksualizmu w ich mieście.

Sławomir Adamiec oraz Ryszard Fałek zostali oskarżeni przez Przemysława Szczepłockiego, aktywistę homoseksualnego. Poczuł się on urażony wypowiedziami radnego oraz wiceprezydenta miasta. Wystąpili oni z protestem przeciwko promowaniu przez miejski ośrodek kulturalny homoseksualizmu. Promocja taka miała się odbyć w ramach akcji Żywa Biblioteka. Na organizowane w ramach niej spotkania zaproszono m.in. homoseksualistę.

Adamiec i Fałek zaprotestowali przeciwko spotkaniu z homoseksualistą. Adamiec uznał je za „propagowanie dewiacji”, „promocję homoseksualizmu” oraz nazwał „pseudo edukacyjnym projektem”. Z kolei Ryszard Fałek jak mówił sprzeciwiał się promowaniu „postaw dewiacyjnych”. Nacisk samorządowców przyniósł częściowy sukces. Spotkanie z homoseksualistą zostało przeniesione do jednego z prywatnych lokali.

Słowa używane przez samorządowców oburzyły jednak homoaktywistę Przemysława Szczepłockiego z Pracowni Różnorodności. Zażądał on sprostowania oraz przeproszenia tych, którzy poczuli się urażeni. Ryszard Fałek, wiceprezydent miasta, opublikował wtedy na stronie internetowej przeprosiny oraz oświadczenie, w którym przyznał, że jest „zwolennikiem propagowania innego niż homoseksualizm modelu zachowania, który ze względu na swoje właściwości jest w pełni pożądany z punktu widzenia określonego systemu wartości, zarówno dla konkretnej jednostki, jak i dla społeczeństwa, w którym żyje”. Sławomir Adamiec nie przeprosił w ogóle.

W związku z tym Szczepłocki sprawę skierował do sądu. Sędzia nie zgodził się na umorzenie sprawy, o co wnosili pozwani. Strona pozywająca chce uznania ich za winnych obrażenia uczuć osób homoseksualnych oraz nie wymierzania kary. Sprawa ma się zakończyć w tym tygodniu.

Rozstrzygnięcie procesu może mieć daleko idące skutki. Samorządowcy blokujący propagowanie przez swoje miasto postaw dewiacyjnych w polskich społeczeństwie wykazali się nie tylko odwagą, ale również wypełnili swój obowiązek, jaki wypływa z ich funkcji. Od osób działających publicznie Polacy powinni oczekiwać sprzeciwu wobec każdej szkodliwej ideologii, szczególnie, gdy w jej promowanie włącza się państwo. Skazanie Adamca oraz Fałka będzie karą za dobrą służbę, co stanie się bardzo niepedagogicznym sygnałem dla innych samorządowców. Będzie to również kolejny sygnał, że wymiar sprawiedliwości jest jednym z podmiotów forsujących szkodliwe społecznie zmiany w Polsce.

saż

[fot. PAP/Piotr Polak]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook