Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sprawdzą bezpieczeństwo żołnierzy w Afganistanie

30.01.2012

Szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Stanisław Wziątek poinformował dziennikarzy w Szczecinie, że za 2 tygodnie, członkowie komisji będą wizytować siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Grupa posłów uda się też do Afganistanu. Chodzi o sprawdzenie, czy polscy żołnierze są dobrze chronieni przez własny wywiad i kontrwywiad. Niepokój posłów wzbudziły zeszłoroczne, tragiczne ataki na polskie konwoje. Dzisiejszy "Nasz Dziennik" pisze, że w piątek znów omal nie doszło do masakry. Tuż obok polskiej bazy w Ghazni pod polskim konwojem eksplodował silny ładunek. Tylko wyjątkowemu szczęściu możemy zawdzięczać to, że nikt nie zginął.

Będzie specjalne posiedzenie komisji ds. służb specjalnych. Podczas zamkniętego posiedzenia omawiane będą - przy klauzuli ściśle tajne - wszystkie działania prowadzone przez nasze służby, zarówno wojskowe, jak i wywiadu cywilnego na rzecz bezpieczeństwa polskich żołnierzy i realizacji tej misji - powiedział Wziątek.

Jak dodał, ta dyskusja będzie poprzedzona specjalną wizytacją członków komisji w SKW i w SWW. W Afganistanie posłowie sprawdzą, czy polscy żołnierze mają dobrą osłonę wywiadowczą i kontrwywiadowczą - podkreślił Wziątek. Nie podał - ze względów bezpieczeństwa - ani terminu wyjazdu, ani jego szczegółów.

Według Wziątka do Afganistanu ma wyjechać grupa 8-10 posłów z komisji ds. służb specjalnych i z komisji obrony narodowej.

Pytany, czy posiedzenie komisji i wyjazd do Afganistanu spowodowane są nowymi informacjami na temat ewentualnego zagrożenia polskich żołnierzy, Wziątek odparł, że działania te były wcześniej zaplanowane. Ale ostatnie wypadki pokazują, że trzeba się temu przyjrzeć i mieć pewność, jak pracują służby. Przypomniał, że pod koniec roku w zamachu zginęło pięciu polskich żołnierzy.

Wziątek zaznaczył, że SLD uważa, że polska misja w Afganistanie powinna jak najszybciej zmienić charakter z misji bojowej na stabilizacyjną. Nie chodzi o ucieczkę z Afganistanu, lecz o to, by wycofać nasze wojska tak, by znaleźć porozumienie z sojusznikami - tłumaczył.

Poseł podkreślił, że misja naszego kraju w Afganistanie powinna być zakończona w 2012 r.

Z kolei Dzisiejszy "Nasz Dziennik" informuje o przemilczanym przez polskie media piątkowym ataku talibów na polski patrol zaledwie 4 km od bazy w Ghazni. Ładunek eksplodował obok jednego z siedmiu jadących w konwoju pojazdów. Strzelec zabezpieczający wóz na wieżyczce został ciężko ranny. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by talibowie założyli ładunek tak blisko bazy

Talibowie spóźnili się o sekundę i tylko dlatego mina wybuchła tuż koło wozu, a nie pod nim. W przeciwnym razie doszłoby do powtórki tragedii z grudnia, z dużą liczbą ofiar śmiertelnych - powiedział  "Naszemu Dziennikowi" żołnierz służący na X zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Do ataku na konwój doszło dwa dni po wystąpieniu szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysława Cieniucha na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w którym zapewniał, że bezpieczeństwu polskich żołnierzy nic nie zagraża - pisze "Nasz Dziennik".

Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie istnieje od 2002 r. Początkowo jego liczebność wynosiła ok. 100-200 żołnierzy. Od pierwszej zmiany w 2007 r. wzrosła do 1200 wojskowych. W 2010 r. PKW osiągnął najwyższą dotychczas liczebność - 2600 żołnierzy i pracowników wojska w Afganistanie.

Od rozpoczętej jesienią 2011 r. XI zmiany rozpoczęła się stopniowa redukcja polskich sił, które - podobnie jak wojska innych krajów NATO - zgodnie z sojuszniczymi ustaleniami mają się wycofać do końca 2014 r. Obecnie w Afganistanie służy ok. 2500 Polaków.

Greg/PAP, Nasz Dziennik
[fot. PAP/EPA]
Słowa kluczowe:

Afganistan

,

talibowie

,

Wziątek

,

Nasz Dziennik

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook