Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sprawdź, o czym mówił prezydent w Auschwitz!

27.01.2015

Bronisław Komorowski przyznał, że szczególną rolą Polski jest dbać o pamięć tragicznej historii z Auschwitz.

"Tu nie tylko niszczono świat, ale i ten świat ratowano!" - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas swojego przemówienia na uroczystościach obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.

Komorowski rozpoczął od przywitania gości, po czym przypominał, czym była historia zagłady Żydów.

"Jesteśmy w miejscu, gdzie runęła kiedyś nasza cywilizacja – w miejscu, gdzie systematycznie realizowano plan odebrania człowiekowi jego godności. Gdzie niemieccy naziści uruchomili prawdziwy przemysł śmierci, a istotę ludzką redukowano do wytatuowanego obozowego numeru" - mówił prezydent.

Cytował przy tym Merkę Szewach, która w obrazowy sposób mówiła o tym, jak „z człowieka stała się numerem”. Komorowski przypomniał, że w obozie mordowani byli nie tylko Żydzi.

"Stoimy w miejscu, gdzie w bestialski sposób wymordowano ponad milion ludzi w przytłaczającej większości Żydów, ale i Polaków, Romów, jeńców sowieckich i wielu innych. Stoimy w miejscu przypominającym o zbrodniczej nazistowskiej ideologii, która podważyła filary świata. Dokładnie o tej porze 70 lat temu obóz oswobodziły żołnierze I Frontu Ukraińskiego Armii Czerwonej" - mówił prezydent, oznajmiając, że powinniśmy podchodzić do tych żołnierzy „z wdzięcznością i szacunkiem”.

I dodawał: "W Auschwitz-Birkenau dano okrutny wyraz pogardy dla człowieka. Oprawcy chcieli unicestwić pamięć, chcieli „zabić ponownie przez zapomnienie”. Strażnikiem pamięci Auschwitz jest każdy z państwa ocalonych z obozu – z piekła nienawiści i przemocy. Jesteście najważniejszymi uczestnikami dzisiejszej uroczystości. Bycie strażnikiem pamięci o Auschwitz nie obejmuje tylko pamięci o samej zbrodni, ale i refleksję o jej źródłach tkwiących w ludziach, narodach i polityce państw. (…) To pamięć o totalitaryzmach, ksenofobii i antysemityzmie leżących u fundamentów tej katastrofy. Strażnikami tej tragicznej pamięci są w szczególny sposób Polacy. Wobec okupowanej Polski dwa totalitaryzmy zaczęły realizować ludobójczy plan w tym samym czasie" - mówił Komorowski.

Przypomniał przy tym o decyzji „niemieckich władz okupacyjnych” o wyniszczeniu polskiej inteligencji i o zbrodni katyńskiej. "Niemcy utworzyli obóz głównie dla polskich więźniów w Auschwitz. Potem rozbudowano go na masową skalę. Niemiecki okupant uczynił mój kraj miejscem terroru o wyjątkowej sile i miejscem zagłady europejskich Żydów. Niemieccy naziści utworzyli z Polski wielki cmentarz Żydów. To dlatego Polsce przypada rola szczególnego depozytariusza pamięci o Auschwitz i o zagładzie" - tłumaczył.

"Czym jest dziś pamięć o Auschwitz? To pamięć o cierpieniu i zagładzie, to wspomnienie wciąż otwartej rany, to pamięć o miejscu przeklętym, które odcisnęło piętno na każdym, kto się do niego zbliżył. To także pamięć o tym, ze nawet w obliczu największego upadku możliwe jest bohaterstwo i świętość" - zaznaczył.

Przypomniał przy tym przykład o. Kolbego, który „oddał życie za życie współwięźnia”.

"Tu nie tylko niszczono świat, ale i ten świat ratowano! Przekonują o tym słowa na medalu przyznawanym Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. (…) Od ponad 70 lat staramy się przekazać światu prawdę o całym złu wyrządzonym w tych niemieckich fabrykach śmierci. Chcemy przeciwdziałać próbom relatywizacji zagłady w dzisiejszym świecie. Dziękuję tym, którzy szukają prawdy i opowiadają o ofiarach i sprawcach tych zbrodni" - mówił Komorowski.

Dodał przy tym, że w ostatnich latach Fundacja Auschwitz-Birkenau dzięki darczyńcom z całego świata kontynuuje starania o zachowanie obozu w autentycznym jego kształcie. Nazwał to „wymownym znakiem pamięci”.

Prezydent cytował też słowa Jana Pawła II, który nazwał Auschwitz rozrachunkiem sumienia ludzkości. "Pamiętajmy do czego prowadzi łamanie prawa narodów do samostanowienia, zasady nienaruszalności granic, pogarda wobec życia i bierność wobec zła. Z tego miejsca potępiamy wszelkie przejawy nienawiści, antysemityzmu i ksenofobii. Naszą powinnością – całej Europy i całego świata -jest pamiętać ze względu na tych, którzy wycierpieli, ze względu na was, szanowni państwo, którzy przeżyliście tę gehennę. To także obowiązek pamiętać dla nas samych, dla naszej przyszłości" - zakończył Komorowski.

LL

[PAP/Andrzej Grygiel]

Facebook