Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sprawa Wąsacza o prywatyzację PZU wraca do sadu

21.04.2016

Sąd drugiej instancji uznał odwołanie prokuratury i uchylił decyzję o zawieszeniu procesu na czas postępowania przed Trybunałem Stanu.

Do sądu wraca sprawa ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza ws. niedopełnienia obowiązków przy prywatyzacji PZU w 1999 r.; w czwartek sąd II instancji uznał odwołanie prokuratury i uchylił decyzję o zawieszeniu procesu na czas postępowania przed Trybunałem Stanu.

W lutym Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście na wniosek obrony Wąsacza zawiesił proces b. ministra, uznając, że czyn zarzucony Wąsaczowi w uchwale o pociągnięciu go do odpowiedzialności przed TS "jest podmiotowo, przedmiotowo i czasowo tożsamy z zarzutem aktu oskarżenia", jaki prokuratura przesłała sądowi (zresztą już po uchwale Sejmu).

Od tej decyzji odwołała się prokuratura, a w czwartek jej zażalenie rozpoznał Sąd Okręgowy w Warszawie. "W tej sprawie nie należało zawieszać postępowania na mocy ustawy o Trybunale Stanu, bo uchwała Sejmu mówi jedynie o pociągnięciu pana Wąsacza do odpowiedzialności konstytucyjnej; uchwała ta nie przewidywała pociągnięcia przed TS także do odpowiedzialności karnej" - mówiła w sądzie prok. Beata Homa z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Adwokat Wąsacza Dariusz Cyran, wnosząc o utrzymanie w mocy decyzji SR przypomniał, że zarzut postawiony jego klientowi "ma oczywistą łączność czasową, przedmiotową i podmiotową z tym, co oskarżonemu jest zarzucane przed TS". Jego zdaniem na etapie postępowania sejmowego jasne było, że wchodzi w grę także odpowiedzialność karna.

"Ten case ministra Wąsacza pokazał pewne słabości ustawy o Trybunale Stanu. Ale można ją interpretować tak, by uniknąć niebezpieczeństwa podwójnej odpowiedzialności, ale też ustawa nakazuje TS zastosować środki karne. A jeśli tak, to trzeba przyznać prymat tej ustawie i zawiesić postępowanie karne" - przekonywał.

Sam Wąsacz - zgadzając się ze swym prawnikiem - dodał, że dla niego proces przed sądem i przed TS "w oczywisty sposób jest to ta sama sprawa i postępowanie przed każdym z tych organów jest pewną uciążliwością, a nawet powiem że karą - bo czuję się niewinny". "Nie chodzi mi o uniknięcie jakiegokolwiek rozstrzygnięcia, ale o to, by nie było dolegliwości dwóch równoległych postępowań” - zapewnił.

Sąd odwoławczy uchylił decyzję I instancji i zwrócił proces karny Wąsacza Sądowi Rejonowemu Warszawa-Śródmieście. "Zażalenie prokuratury jest zasadne. Uchwała Sejmu dotyczyła pociągnięcia Wąsacza do odpowiedzialności konstytucyjnej, ale nie karnej" - wskazał w uzasadnieniu sędzia Krzysztof Chmielewski.

Sąd przywołał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2000 r., gdy zajmował się on kwestią równoległej odpowiedzialności karnej i przed TS. TK stwierdził, że jeśli Sejm z jakiegokolwiek powodu nie wywiązałby się z obowiązku pociągnięcia do odpowiedzialności takiej i takiej, to wchodzi w grę odpowiedzialność karna przed sądem powszechnym. A więc brak stosownej decyzji Sejmu o pociągnięciu do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej nie wyklucza możliwości skierowania aktu oskarżenia do sądu" - dodał sędzia Chmielewski.

Po ogłoszeniu decyzji Wąsacz i mec. Cyran powiedzieli PAP, że są przygotowani na proces i dowodzenie niewinności oskarżonego. "Już bym nawet wolał, żeby to sąd badał też moją sprawę, którą ciągle nie może się zająć Trybunał Stanu" - dodał b. minister.

Akt oskarżenia w obecnej wersji Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku sporządziła w 2010 r. Według śledczych, nadzorując w 1999 r. przebieg prywatyzacji PZU, Wąsacz akceptował działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, co miało przynieść szkodę interesowi publicznemu. Zdaniem śledczych Wąsacz m.in. nie podjął działań, które dawałyby możliwość uzyskania wyższej ceny za sprzedawane akcje PZU i doprowadził do wyboru w procesie prywatyzacji oferty, która "nie była najkorzystniejsza i która nie spełniała najpełniej celów i oczekiwań Skarbu Państwa oraz potrzeb spółki PZU, a także doprowadził do przyjęcia niekorzystnych dla Skarbu Państwa postanowień umowy sprzedaży".

W 2005 r. Sejm IV kadencji przyjął uchwałę o pociągnięciu Wąsacza do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu za domniemane nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU, TP S.A. i Domów Towarowych "Centrum". Komisja uznała, że sprzedaż pakietu akcji PZU Eureko w 1999 r. doprowadziła do problemów, w tym rozpraw przed międzynarodowym trybunałem arbitrażowym. Uznano też, że wycena DT Centrum była zaniżona.

W przypadku prywatyzacji TP S.A. Wąsacz miał niekorzystnie wybrać firmę doradczą, co miało doprowadzić do ok. 25 mln zł strat. Sprawa przed TS do dziś nie ruszyła - m.in. dlatego, że Sejm poprzedniej kadencji nie zdołał nawet wybrać, kto z posłów będzie pełnił funkcję oskarżyciela w tym postępowaniu. Po wyborach zmienił się skład TS, nowy Sejm powinien teraz wybrać nowych oskarżycieli. Wciąż to nie nastąpiło, a bez oskarżycieli z Sejmu TS nie może zacząć pracy.

[fot. PAP/Piotr Polak]

(PAP)/TP

Warto poczytać

  1. pku76 26.05.2017

    1 czerwca spotkanie ministra Muchy z szefami PKW i KBW

    1 czerwca odbędzie się spotkanie szefów Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego z pełnomocnikiem prezydenta do spraw referendum Pawłem Muchą - poinformowała w piątek PKW na stronie internetowej.

  2. kpl9 26.05.2017

    Kempa: Składam zawiadomienie do prokuratury

    Składam zawiadomienie do prokuratury ws. pomówień mających na celu poniżenie mnie - poinformowała w piątek PAP szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa.

  3. konferencja-PO 26.05.2017

    PO znowu o Berczyńskim

    Wracają do sprawy negocjacji ws. Caracali i chcą po raz kolejny dymisji szefa MON.

  4. Sad-gfgdd 26.05.2017

    Jaki o korupcji w SN

    "Prokuratura prowadzi bardzo poważne postępowanie dotyczące korupcji w Sądzie Najwyższym".

  5. karcxa 26.05.2017

    Karczewski: Chciałbym podziękować wszystkim matkom

    Życzę Wam, żebyście miały jak najwięcej satysfakcji, żebyście miały jak najwięcej uśmiechu.

  6. 1-185406 26.05.2017

    Nowe decyzje ws. śmierci Stachowiaka

    "W stosunku do 5 funkcjonariuszy poleciłem wszcząć postępowania administracyjne w kierunku zwolnienia ich z policji, z uwagi na ważny interes służby" - powiedział szef dolnośląskiej policji nadinspektor Tomasz Trawiński.

  7. st66665555 26.05.2017

    Zwolnienia w policji związane ze śmiercią Stachowiaka

    Dyrektorka Biura Kontroli Komendy Głównej Policji Halina Żabowska została odwołana ze stanowiska - poinformował w piątek PAP rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

  8. pt3-083t5783727em800x7ede4a8b 26.05.2017

    PKW nie widzi przeszkód ws. referendum

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego samego dnia odbyły się wybory samorządowe i referendum ogólnokrajowe; będzie to jednak powodować pewne trudności, ponieważ potrzebne będą osobne komisje wyborcze - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook