Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sprawa stoczniowej bramy w prokuraturze

27.03.2012

Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku wyznaczy prokuraturę, która zajmie się zawiadomieniem posłów PiS o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta Gdańska, który zdecydował o odtworzeniu bramy nr 2 Stoczni Gdańskiej z napisem: "imienia Lenina".

Politycy PiS - Anna Fotyga, Andrzej Jaworski i Maciej Łopiński - twierdzą, że działanie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza to zakazane przez prawo propagowanie idei komunistycznych. Ponad tydzień temu powiadomili w tej sprawie Prokuraturę Generalną.

PG zdecydowała o przekazaniu zawiadomienia posłów PiS prokuratorowi apelacyjnemu w Gdańsku w celu "wyznaczenia jednostki organizacyjnej prokuratury do nadania mu biegu procesowego".

Rzecznik prasowy PA w Gdańsku Krzysztof Trynka powiedział we wtorek PAP, że decyzja ws. wyznaczenia prokuratury, która rozpatrzy doniesienie posłów, zostanie podjęta niezwłocznie. Wyjaśnił, że w tym przypadku wybrana prokuratura w ciągu 30 dni może rozpocząć śledztwo lub odmówić jego wszczęcia.

- Cieszę się, że nasze pismo nie trafiło od razu do kosza, dlatego, że jest to sprawa ważna nie tylko dla stoczniowców. Od wielu lat przychodzą pod tę bramę różne osoby, są tam składane kwiaty. Jest to miejsce, które ma swoją symbolikę. Ci wszyscy, którzy tam się gromadzą cieszą się, że właśnie nie ma tam już Lenina. Największym absurdem byłoby gdyby nagle z powodu widzimisię prezydenta Gdańska za pieniądze publiczne ponownie trafił tam relikt epoki, która już minęła - powiedział PAP Jaworski.

Rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak ocenił w rozmowie z PAP, że Prokuratura Generalna nie miała innego wyboru i musiała skierować zawiadomienie polityków PiS do analizy innej jednostce. - Mam nadzieję, że prokuratura, która ostatecznie będzie to rozpatrywać, wykaże się większym rozsądkiem niż posłowie - dodał.

Genezę pomysłu rekonstrukcji wyglądu bramy stoczniowej Paweł Adamowicz tłumaczy na swoim blogu.

"Przede wszystkim to symbol. To uzmysłowienie nam wszystkim, a szczególnie ludziom urodzonym po upadku komuny, jakim gigantycznym chichotem historii był ten wielki strajk, wielki zryw stoczniowy. Pokazanie, że upadek zbrodniczej ideologii stworzonej przez właśnie Włodzimierza Lenina zaczął się w zakładzie jego imienia. Bo to Lenin stworzył realny komunizm, a pracownicy Stoczni Gdańskiej imienia Lenina ten komunizm obalili" - napisał prezydent Gdańska.

Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej ma być zrekonstruowana do połowy maja. Wykonana zostanie kopia samej bramy wjazdowej, odtworzone mają też zostać metalowy Order Sztandaru Pracy oraz drugi człon napisu "Stocznia Gdańska im. Lenina" (dziś nad bramą widnieje metalowy napis "Stocznia Gdańska S.A.").

Brama zostanie pomalowana szarą farbą, bo taki właśnie kolor miała konstrukcja z 1980 roku (dzisiejsza brama jest ciemnoniebieska). Po jej wewnętrznej stronie widocznej dla wychodzących ma się też znaleźć widniejący na niej przed z górą 30 laty napis: "Dziękujemy za dobrą pracę".

Odtworzeniem bramy zajmie się gdańska firma Drogomet. Ma to kosztować prawie 68 tys. zł.

Inspiracją do wykonania tych prac były badania przeprowadzone przez gdańską kontrowersyjną twórczynię, Dorotę Nieznalską. W ubiegłym roku, przygotowując jeden ze swoich projektów artystycznych, zbadała ona losy historycznej bramy wiodącej do stoczni.

Okazało się, że brama, przez którą dziś wchodzi się na teren dawnej stoczni, nie jest tą samą bramą, którą znamy ze zdjęć ze strajków z sierpnia 1980 roku. Dalsze badania wykazały, że pierwotna konstrukcja została zniszczona przez czołg w grudniu 1981 roku, jej pozostałości zdemontowano (nie udało się ustalić, co się z nimi stało), a na jej miejsce zbudowano bramę, która przetrwała do dziś.

Ponieważ Brama nr 2 Stoczni Gdańskiej, wraz z sąsiadującym z nią Placem Solidarności, gdzie stoi Pomnik Poległych Stoczniowców, oraz salą BHP wpisane są do rejestru zabytków, stanowisko w tej sprawie musieli zająć m.in. wojewódzki i miejski konserwatorzy zabytków. Obaj byli za odtworzeniem bramy w dawnym kształcie.

PAP
[fot. Wikipedia, DerHexer]

Warto poczytać

  1. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  2. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

  3. care-9286531280 23.01.2017

    Radziwiłł: Pacjent zaopiekowany w całości

    "Koncepcja sieci szpitali się nieco zmieniła. Myślę, że jest ona zdecydowanie bardziej przyjazna dla tych, którzy będą w niej uczestniczyć".

  4. 20017123 23.01.2017

    Kaczyński: "Będziemy próbowali przekonać TK"

    - Bierzemy pod uwagę, że Trybunał Konstytucyjny może zakwestionować część zmian w ordynacji wyborczej do samorządów dot. kadencyjności - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

  5. prezespisjkaczynski 22.01.2017

    Prezes PiS: Dwukadencyjność ma ograniczyć układy

    "Struktura przygotowująca wybory samorządowe musi być dynamiczna" – mówił Jarosław Kaczyński do działaczy PiS w Opolu.

  6. mid-epa05740012 22.01.2017

    Spotkanie Duda-Trump możliwe wiosną w Brukseli

    "Niewykluczone, że pierwsze takie spotkanie będzie miało miejsce w Brukseli wiosną tego roku podczas nadzwyczajnego szczytu NATO”.

  7. 221117 22.01.2017

    Kaczyński: Chętnie przyjmę pomoc Trumpa

    - Chętnie przyjąłbym pomoc Donalda Trumpa w sprowadzeniu wraku Tupolewa z Rosji, ale ja zawsze uważałem, że w tej sprawie musimy liczyć przed wszystkim na siebie - powiedział prezes PiS.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook