Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Spotkanie szefów MSZ Polski i Niemiec

21.01.2016

Waszczykowski nazwał to spotkanie rewizytą dobrego przyjaciela.

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski podczas wspólnej konferencji z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem powiedział, że spotkanie przedstawicieli rządów obu państw było owocne.

„Dobry przyjaciel Polski odwiedził mnie w formie rewizyty po mojej wizycie w Berlinie. To kolejny dowód na dobre stosunki niemiecko-polskie, są szczere i możemy rozmawiać o wszystkich problemach, jakie są w Europie” — zaznaczył Waszczykowski.

„Mamy nadzieję, że będzie jeszcze dużo spotkań między nami, bo będziemy obchodzić rocznicę naszego traktatu o przyjaźni i dobrym sąsiedztwie, mam nadzieję, że będzie kontynuowany i uzupełnimy ten traktat o elementy, które można poprawić. Zawsze w życiu coś może być jeszcze lepsze” — zaznaczył Waszczykowski.

„Rozmawialiśmy o problemach Europy, o szczycie NATO, o zagrożeniach, jakie płyną dla nas i NATO i mamy pomysły jak tym zagrożeniom się przeciwstawić. Trzecim istotnym punktem była sytuacja na wsch. Europy nasi niemieccy przyjaciele są częścią formatu mińskiego i normandzkiego. Dostaliśmy informacje, jak będzie wyglądała praca formatu normandzkiego, jak będą realizowane założenia formatu mińskiego. (…) Być może ten format miński teraz zadziała” — mówił Waszczykowski.

„Wiemy, że Europa jest w trudnej sytuacji. Mamy nadzieję, że nie dojdzie do zakrętów, do gwałtownych zmian i nasi przyjaciele z wysp wokół kontynentu pozostanie z nami” — zaznaczył szef polskiego MSZ.

„Drogi Kolego, Drogi Witoldzie. Mile wspominam twoja wizytę w Berlinie i długą rozmowę. Jestem ci bardzo wdzięczny za przyjecie w przepięknych Łazienkach Królewskich. To przepiękny pałac, ale przypomina nam mroczny okres, okupację Polski przez nazistów. Ten pałac został spustoszony i spalony. Wspominam o tym, bo to część okrutnej, strasznej historii, która łączy Polaków i Niemców. Pamięć jest częścią odpowiedzialności, która jako ministrowie ponosimy. Długą drogę Niemcy i Polacy przeszli braku zrozumienia, aż doszło do porozumienia i wreszcie przyjaźni. Nasze pokolenie, drogi Witoldzie, tego rozwoju nie tylko doświadczyło, ale mieliśmy okazję, by go kształtować. Wiele z nas brało udział w skomplikowanym procesie budowania zaufania. Ogromnym szczęściem jest fakt ze z braku zaufania i wrogości znów powstało zaufanie” — odpowiedział Steinmeier.

Minister podkreślił konieczność zachowania dobrych relacji polsko-niemieckich.

„Lepiej rozmawiać ze sobą, a nie o sobie, dlatego chcemy rozmawiać tak często jak to możliwie. (…) Będziemy utrzymywać ścisły dialog ze sobą. (…) Dążymy do zachowania integralności Ukrainy. Czujemy się zobowiązani, żeby kontrolować ten proces” — zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji.

Steimeier odniósł się również do sytuacji Wielkiej Brytanii.

„To wspólna obawa o Europę, troska o Europe. Mamy do czynienia z 3 kryzysami: kryzys finansowo-gosp, trudna obecna debata z Wielką Brytanią i kryzys migracyjny czy ruch, który nas w Europie, szczególnie w Niemczech dotyka. Musimy znaleźć rozwiązania w duchu solidarności europejskiej. Nasze doświadczenia są takie, że każdy jest silniejszy z innymi, a nie samodzielnie. (…) Mam nadzieję, że kryzys finansowy nie odrodzi się, ale odciążenia zostaną zredukowane i ze zdołamy tez stawić czoła wyzwaniom związanym z napływem uchodźców. (…) Rozmawialiśmy o tym, jak skutecznie uchronić granicę UE. (…) Turcja jest państwem kluczowym w tym procesie, dlatego uzgodnienia polityczne muszą być wdrożone” — podkreślił niemiecki minister.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Steinemeier podkreślił:

„Rząd jest świadomy, ze musimy zredukować napływ uchodźców. Próbujemy na szczeblu narodowym stworzy warunki, by liczba uchodźców była znacznie niższa niż w ubiegłym roku. (…) Narodowe działania nie wystarczą, dlatego muszą zostać uzupełnione o działania europejskie. (…) Ważne są też porozumienia, jakie podejmiemy z Turcją, bo Turcja jest krajem kluczowym, jeśli chodzi o dostęp do Europy. (…) Prawda jest taka, że ludzie uciekają przed wojną i przemocą, dlatego naszym zadaniem jest deeskalowanie tych konfliktów.”

Następnie głos ponownie zabrał Witold Waszczykowski:

„Rząd polski podtrzymuje klarowne stanowisko. Rozróżniamy uchodźców, którzy uchodzą z obszarów wojennych i emigrantów zarobkowych, socjalnych. Jeśli chodzi o uchodźstwo, będziemy respektować prawo międzynarodowe i zobowiązania przyjęte przez poprzedni rząd. (…) Jednocześnie w dyskusji o Europie chcemy, żeby wybrzmiał fakt, że Polska przyjęła ogromną liczbę ludzi ze wschodu - ok. miliona Ukraińców, którzy uchodzili z obszarów konfliktowych. jeśli rozmawiamy o solidarności europejskiej, ten fakt, że Polska przyjęła milion Ukraińców powinien być uwzględniony.”

Szef polskiego MSZ podkreślił, jakiego modelu Unii Europejskiej oczekiwałby polski rząd.

„W Polsce i w Europie toczy się dyskusja nie o potędze Niemiec, ale o przyszłości UE. Chcemy, aby była to instytucja, która służy wszystkich państwo i stoi na straży wartości, które są opisane w traktatach., (…) UE nie jest klubem altruistów, wiec zdajemy sobie sprawę, że trzeba zabiegać o własne interesy. Chcemy jednak, aby była to Unia konkurencyjna, mniej zbiurokratyzowana. (…) To powinna być UE zarządzana przez państwa członkowskie, dopóki nie wypracowaliśmy odpowiedniego mechanizmu” — zaznaczył Waszczykowski.

„Trójkąt Weimerski może się odrodzić. (…) Jesteśmy zainteresowani, żeby Trójkąt był ważnym instrumentem polityki europejskiej. Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, jesteśmy coraz bliżej. Sytuacja nieustannie zmienia się, więc i nasze podejście do zapewnienia bezpieczeństwa wschodniej flanki ulega zmianie. (…) Kilka lat temu mówiło się o szpicy, dziś to stanowisko ewoluuje w kierunku takim, żeby gwarancje bezpieczeństwa były wypełniane przez stałą obecność wojsk sojuszniczych. Rozmawiamy na temat charakteru tej obecności” — mówił minister spraw wewnętrznych.

„Zbliżyliśmy się co do kwestii spornych. (…) Można zauważyć, ze obydwie strony widzą, że sytuacja się zmieniła. (…) Już bardzo wcześnie staraliśmy się, by nie doszło w tym regionie do pożaru. To trwa już od dwóch lat” — powiedział Frank-Walter Steinmeier.

Polityk zaznaczył, ze „Polska i Niemcy mają wspólny interes, jeśli chodzi o bezpieczeństwo UE”.

Witold Waszczykowski odniósł się również do zagrożenia strefy Schengen.

„Wspólny rynek i Schengen to dwie wielkie wartości UE, powinniśmy nie szczędzi wysiłku, aby je utrzymać. (…) Mam więc nadzieję, że nie dojdzie do trwałego zawieszenia Schengen i współpracy gospodarczej opisanej w traktatach. Europa jest w trudnym położeniu, mamy wyzwania biegnące z kilku kierunków na raz. Musimy wspólnie stawić czoła tym zagrożeniom i wyciągnąć wnioski z błędów, również bieżącej polityki, bo nie jesteśmy aniołami” — podkreślił minister spraw zagranicznych.

Steinmeier odniósł się do kwestii gazociągu Nord Stream 2.

„Nord Stream 2 nie jest zainicjowany jako projekt rządowy, tylko projekt różnych koncernów z różnych krajów i on nie spadł z nieba. Powstał wtedy, kiedy różne projekty energetyczne, gazociągowe. (…) Ramy prawne są sprawdzane w Brukseli” — podkreślił polityk.

„Chciałbym podziękować mojemu przyjacielowi Frankowi, przyjacielowi Polski. Chciałem zdradzić moja tajemnicę: Frank-Walter niedawno obchodził okrągłą rocznicę urodzin, tym małym skromnym śniadaniem w takim miejscu chciałem mu złożyć najlepsze życzenia. Mam nadzieję, że ten przywilej dotarcia do pięknego wieku i mnie spotka” — powiedział na koniec Waszczykowski.

Gah/wPolityce.pl

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook