Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Spotkanie grupy V4: UE musi wrócić do korzeni

21.07.2016

- Zgodziliśmy się co do tego, że Unia Europejska jest wartością dla nas Europejczyków. Jest wartością, którą powinniśmy strzec, którą powinniśmy rozwijać, ale którą też musimy zmieniać - zwróciła uwagę premier Beata Szydło po spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej w Warszawie.

Beata Szydło oceniła, iż wyzwania współczesności i bieżące wydarzenia pokazują „z dnia na dzień, że instytucjonalna Unia Europejska prowadzona w takim kształcie jak do tej pory nie spełnia oczekiwać Europejczyków”.

- Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że UE musi wrócić do swoich korzeni. Musi zacząć bardziej koncentrować się na sprawach obywateli, a mniej na sprawach instytucji - podkreśliła szefowa rządu.

- Jesteśmy zgodni co do tego, że Grupa Wyszehradzka będzie bardzo aktywna w tym procesie zmian, które w tej chwili stoją przed UE. Będziemy proponowali rozwiązania, które mają przede wszystkim spowodować, iż UE będzie silniejsza, będzie bardziej skoncentrowana na sprawach swoich obywateli i będzie bardziej skoncentrowana na gwarantowaniu bezpieczeństwa Europejczykom -  dodała premier.

Jak mówiła każda tzw. żółta kartka udzielona Komisji Europejskiej przez parlamenty narodowe powinna zostać dogłębnie przeanalizowana.

Szydło oceniła, że Komisja Europejska nie do końca wyciąga wnioski z referendum w Wielkiej Brytanii ws. opuszczenia UE. Mówiła, że parlamenty narodowe powinny być tymi, które ostatecznie zatwierdzają te zmiany, które UE chce podejmować.

Szydło była pytana na konferencji prasowej, czy Grupa Wyszehradzka będzie wspólnie działała na rzecz zmiany traktatów unijnych.

- W oświadczeniu, które przyjęliśmy na naszym spotkaniu określiliśmy kierunki, które uznajemy za konieczne do dyskusji o Unii Europejskiej. W oświadczeniu bardzo wyraźnie podkreślamy, że Unia Europejska - jeśli mamy być globalnym partnerem - a tak Grupa Wyszehradzka chce postrzegać Unię, musi być zbudowana w oparciu o wspólną, dobrze funkcjonującą współpracę 27 państw, po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię - powiedziała w czwartek szefowa polskiego rządu.

Jak oceniła, Unia Europejska wymaga reform.

- To jest również przesłanie, które płynie z naszego spotkania - podkreśliła Szydło.

- Te reformy muszą być skoncentrowane na tym, aby cztery swobody, które są podstawą Unii - swobodny przepływ towarów, usług, kapitału i osób - rzeczywiście były przestrzegane i były realizowane - przekonywała szefowa rządu.

Jak dodała, instytucje europejskie nie mogą być partnerami, którzy „bezkrytycznie narzucają swoją wolę” parlamentom narodowym i takimi, które nie szanują głosu parlamentów narodowych.

Z kolei premier Węgier Wiktor Orban podkreślił, że spotkanie w Warszawie „złożyło podwaliny pod to, aby w Bratysławie Grupa Wyszehradzka przedstawiła wspólną wizję Europy”.

- Szczyt w Bratysławie został zwołany po to, abyśmy podyskutowali o przyszłości Europy. Uważam to dzisiejsze spotkanie za niezwykle cenne. wiemy, że Słowacja, Polska, Czechy i Węgry, kiedy mówią o Europie, to mniej więcej myślą to samo. Rozumiem przez to nasze tradycje narodowe, chrześcijaństwo, wolę współdziałania i bezpieczeństwa oraz dążą do podniesienia obszarów okupowanych przez były Związek Sowiecki. Dziś umówiliśmy się, że naszą przyszłość, czyli zbiór naszych pomysłów, spróbujemy wspólnie reprezentować w Bratysławie. Wykonaliśmy zdecydowany krok w tym kierunku - podkreślił Viktor Orban.

Jak dodał, w najbliższych tygodniach trzeba wykonać dużą pracę, by przygotować wspólne stanowisko w Bratysławie. Zwrócił uwagę, że to spotkanie ma miejsce w dramatycznym momencie.

- Jako obywatele unii jesteśmy w takim momencie, kiedy z powodu wystąpienia z UE Wielkiej Brytanii, unia utraciła swoją rolę globalną. UE w tej formie, już nigdy nie będzie graczem globalnym. Staje się graczem regionalnym. To daje wagę spotkaniu w Bratysławie - zwrócił uwagę premier Węgier.

- Straciliśmy Zjednoczone Królestwo, bo UE w ostatnich latach podjęła możliwie najgorsze decyzje w sprawie migracji - zaznaczył.

Dodał, że najważniejsze jest to, żeby UE wreszcie wyjaśniła swoją wolę w sprawie imigrantów.

- UE nie mówi, jaki jest cel takiej polityki migracyjnej, ponieważ my uważamy, że naszym celem jest to, żeby tą migrację zatrzymać. Chcemy zapobiec temu, żeby ktoś bez kontroli mógł wejść na terytorium UE - podkreślił Viktor Orban.

Premier Słowacji Robert Fico stwierdził, że Grupa Wyszehradzka może spotkać się w każdym terminie, by omawiać ważne sprawy dla naszego regionu.

– Dla Słowacji wielkim zaszczytem jest to, aby 16 września przyjąć przedstawicieli Grupy Wyszehradzkiej. Chcemy mieć wspólne stanowisko odnośnie agendy szczytu w Bratysławie - podkreślił.

– Szczyt w Bratysławie nie może skupić się tylko na Wielkiej Brytanii, ale musi dać odpowiedź, jak będzie funkcjonować UE bez Zjednoczonego Królestwa -  zaznaczył.

Fico zwrócił również uwagę, że konieczne jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o terroryzm i migrację. Konieczne jest także przywrócenie Unii Europejskiej pozycji globalnego gracza.

Również premier Czech Bohuslaw Sobotka podkreślił, że wspólne stanowisko V4 jest istotne.

- Bardzo ważne dla nas wszystkich było to, że tak bardzo szybko mogliśmy się spotkać i przedyskutować palące nas problemy - powiedział podczas konferencji prasowej premier Czech Bohuslaw Sobotka.

Jego zdaniem szczyt bratysławski powinien skupić się na pozytywnych zmianach.

- Pogorszyły się warunki, w Europie istnieje poważny problem bezpieczeństwa, UE musi zadbać o swoich obywateli - zaznaczył.

Polska przejęła 1 lipca rotacyjne roczne przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej.

wkt/TVP Parlament

 [fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook