Jedynie prawda jest ciekawa


Spór wokół lotów z VIP-ami

27.03.2012

Sejmowa komisja ds. kontroli państwowej nie zakończyła we wtorek debaty nad raportem NIK o lotach z VIP-ami w latach 2005-10. PiS krytykował połączenie przez NIK badania katastrofy smoleńskiej z innymi lotami VIP-ów w latach 2005-10. MON zapewnił, że jeszcze w tym roku wdroży zalecenia NIK.

Szef komisji Arkadiusz Czartoryski (PiS) po kilkugodzinnym posiedzeniu powiedział, że są dalsze pytania do NIK i ogłosił przerwę w obradach. Obrady mają być kontynuowane w innym terminie.

Po tym jak prezes Najwyższej Izby Kontroli Jacek Jezierski zaprezentował ustalenia raportu, głos w debacie zabierali i pytania do niego kierowali jedynie posłowie z klubu PiS. Głos zabrał też wiceszef MON Czesław Mroczek.

Posłowie PiS twierdzili, że raport, w którym badano nie samą katastrofę smoleńską, ale organizację lotów VIP w latach 2005-10, nie wyjaśnił sprawy, a "spłaszczył odpowiedzialność" osób winnych zaniedbań w związku z lotem do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Jezierski udzielał odpowiedzi, ale nie zdążył odpowiedzieć na wszystkie kwestie, bo - jak zauważył Czartoryski - od godz. 13 w sali, w której odbywało się to posiedzenie, zaplanowano spotkanie innej komisji.

Krótko przed godz. 13, po trwającej od godz. 10 debacie, o głos poprosiła Julia Pitera (PO), która przedstawiła projekt stanowiska komisji.

Głosi ono, że komisja do spraw kontroli państwowej uznaje raport NIK za "wyczerpujący" i wniosła o przeprowadzenie głosowania. Czartoryski odmówił, wskazując, że jeszcze nie wszyscy chętni zabrali głos, a prezes NIK nie zakończył udzielania odpowiedzi. "Ja też mam własny projekt dezyderatu, ale nie mogę jeszcze zamknąć dyskusji i poddać go pod głosowanie ani też przejść do głosowania nad pani wnioskiem. Byłoby to drastycznym złamaniem reguł" - powiedział i ogłosił przerwę w posiedzeniu.

Już w przerwie Pitera wyrażała oburzenie tą sytuacją. "To już drugi taki przypadek, że nie poddaje się pod głosowanie mojego wniosku" - mówiła.

Wcześniej Jezierski - prezentując znany już opinii publicznej raport - podkreślił, że ocena ogólna, jaką NIK wystawiła MON, MSZ, MSWiA, BOR i kancelarii premiera, jest negatywna w każdej z kontrolowanych jednostek - wszędzie wystąpiły mniejsze lub większe nieprawidłowości w przygotowywaniu lotów i wizyt VIP.

Te najpoważniejsze, według NIK, dotyczące 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, Sił Powietrznych i MON, stwarzały nawet możliwość zagrożenia życia - MON powinien był więc zaalarmować władze o złym stanie sprzętowym i kadrowym w Pułku. Wytknięto też błędy w organizacji ochrony VIP-ów przez BOR, MSWiA - nieprawidłowy nadzór nad BOR w tym zakresie, zaś MSZ i KPRM - nieprawidłowości w koordynacji przygotowań.

- Jeszcze w tym roku MON wdroży wszystkie zalecenia NIK i komisji ministra Jerzego Millera, wynikające z badania katastrofy smoleńskiej i zasad oraz procedur organizowania lotów VIP" - zapowiedział wiceminister Mroczek. Jednocześnie wyraził żal, że NIK nie zbadała tych kwestii w jeszcze szerszym zakresie czasowym - sięgającym 2003 r., gdy doszło do wypadku rządowego śmigłowca z premierem Leszkiem Millerem na pokładzie. - Ta awaria była pewnym sygnałem, aby zwrócić uwagę na pewne niepokojące zjawiska. Szkoda, że ten raport nie dotyczy okresu 2003-10 - powiedział.

Jezierski oświadczył w odpowiedzi na to, że NIK badał okres 2005-10, bo w tym czasie obowiązywało porozumienie między kancelariami Sejmu, Senatu, premiera i prezydenta z MON i 36. Specjalnym Pułkiem Lotnictwa Transportowego dotyczące organizacji lotów maszynami lotnictwa państwowego.

Według Jezierskiego z raportu wynika, że polskich funkcjonariuszy nie wpuszczono na rekonesans na lotnisko w Smoleńsku w wyniku pewnego nieporozumienia między polskimi służbami przygotowującymi ten rekonesans.

W konkluzji Jezierski postuluje, aby kwestię organizacji lotów oraz to, kto jest odpowiedzialny za te operacje, uregulowała ustawa, a nie - jak obecnie - dokument stosunkowo niskiej rangi, jakim jest porozumienie między kancelariami Sejmu, Senatu, prezydenta i premiera.

W opinii posłów PiS połączenie przez NIK badania lotów VIP z lat 2005-10 ze szczególną sprawą tragicznego lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 r. było celowym zabiegiem, który "spłaszczył" ocenę odpowiedzialności za katastrofę. Jak podkreślał Antoni Macierewicz, NIK nie skierowała własnego zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.

Zdaniem Anny Fotygi (PiS) "ciężar odpowiedzialności za katastrofę smoleńską leży po stronie rządu". Jak przypomniała, ocenia to z punktu widzenia swego doświadczenia jako szefowej kancelarii prezydenta, ministra spraw zagranicznych oraz osoby zajmującej się polityką zagraniczną w kancelarii premiera Jerzego Buzka. Według niej "nie ma wątpliwości, że polski MSZ nie chciał, by wizyta prezydenta Kaczyńskiego w Katyniu doszła do skutku".

Jezierski odpowiadał, że sam zdecydował, iż kontrola nie będzie skoncentrowana na wyjaśnieniu wszystkich przyczyn katastrofy smoleńskiej, bo NIK nie ma kompetencji ustawowych, aby takiej oceny dokonać. Dodał, że skoro prokuratura prowadzi już śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, a NIK przesyła im do akt swoje materiały i ocenę działań wszystkich osób, to nie ma konieczności składania własnych zawiadomień.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  2. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  3. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  4. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  5. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  6. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

  7. w-tyle-wizji-21072018 21.07.2018

    Wzruszający apel prawnuka polskiego bohatera. Ta wypowiedź przejdzie do historii!

    Piątkowe wydanie „W tyle wizji” zostało całkowicie poświęcone protestom przed gmachem Sejmu oraz Małgorzacie Gersdorf

  8. policjasejm21072018 21.07.2018

    Cztery osoby w areszcie po protestach przed Sejmem. Dziennikarz Gazety Wyborczej namawia do walki z policją

    Do „odbijania” zatrzymanych i walki z policją namawiał protestujących Wojciech Czuchnowski, dziennikarz Gazety Wyborczej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook