Jedynie prawda jest ciekawa

Spokojne przywitanie nowego roku

01.01.2013

Policjanci oceniają, że tegoroczny Sylwester był stosunkowo spokojny w porównaniu z poprzednimi latami. Nieco więcej pracy mieli strażacy.

Duże zorganizowane imprezy sylwestrowe odbyły się w Polsce bez poważnych incydentów - powiedział PAP we wtorek młodszy inspektor Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Strażacy poinformowali z kolei o wybuchu ponad tysiąca pożarów.

Oceniając przebieg tegorocznych imprez sylwestrowych, Hajdas zwrócił uwagę, że na tych dużych, zorganizowanych imprezach obyło się bez poważnych incydentów.

"Minionej nocy w Polsce odbyło się blisko 60 dużych imprez sylwestrowych, w tym te największe w Warszawie i we Wrocławiu. Było poza tym wiele imprez mniejszych. Nie mam informacji o żadnych poważniejszych incydentach związanych z obchodami Nowego Roku na zorganizowanych imprezach. To bardzo pocieszająca informacja, bo na tych imprezach bawiły się setki tysięcy Polaków" – powiedział PAP Hajdas.

"Jak co roku, koło północy na ulice i place wychodziły oczywiście osoby z prywatek, aby złożyć życzenia i odpalić fajerwerki. Było kilka incydentów. Mam m.in. informację o tym, że młody człowiek z województwa podlaskiego stracił dwa palce, najprawdopodobniej w wyniku nieostrożnego obchodzenia się z petardami. Poza tym kilka informacji jeszcze weryfikujemy. Chciałbym podkreślić, że były to incydenty poza zorganizowanymi imprezami" - mówił.

Podsumowując, Hajdas zwrócił uwagę, że, "biorąc pod uwagę specyfikę sylwestrowej nocy, incydentów było bardzo niewiele" i że "co ważne, z roku na rok incydentów jest coraz mniej".

Jak podała we wtorek rano Komenda Stołeczna Policji, na największej imprezie plenerowej na Placu Konstytucji w Warszawie policjanci nie odnotowali żadnych poważniejszych zdarzeń. Do jednostek policji trafiło 16 osób, na 18 nałożono mandaty karne, a 183 pouczono o właściwym zachowaniu. Nad bezpieczeństwem bawiących się czuwali policjanci umundurowani i po cywilnemu. Podczas minionej doby stołeczni funkcjonariusze zatrzymali 12 nietrzeźwych kierowców. Doszło do trzech wypadków drogowych, w których ranne zostały trzy osoby.

Policja wyjaśnia przyczyny śmierci mężczyzny, którego ciało odnaleziono we wtorek rano w lesie na zakopiańskiej Jaszczurówce. W tej dzielnicy odnaleziono też mężczyznę z obrażeniami głowy, który twierdzi że został napadnięty przez grupę osób i zabił mężczyznę w samoobronie. Jak powiedziała PAP w Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji, świadek zdarzenie, który twierdzi że został napadnięty jest pod wpływem alkoholu. Jeszcze nie ustalono, kto jest ofiarą zdarzenia.

Małopolska policja bada sprawę zgonu uczestnika sylwestrowej zabawy w powiecie wielickim. 40-letni mężczyzna zmarł od rany w brzuch. Zatrzymano czterech uczestników imprezy. Według policji, mimo tego tragicznego zdarzenia, sylwester w Małopolsce był spokojny.

Sylwester był pracowitym czasem dla strażaków - powiedział we wtorek rano PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak. "Od wczoraj do dzisiaj rana straż pożarna w Polsce wyjeżdżała 1773 razy, z czego 1055 razy do gaszenia pożarów. Ponad 500 pożarów wybuchło po północy. W pożarach zginęło pięć osób, a 31 zostało rannych" - poinformował Frątczak. "Najtragiczniejszy pożar miał miejsce w poniedziałek w Krakowie. W wyniku pożaru altany na terenie ogródków działkowych zginęły dwie osoby" - powiedział.

W ciągu minionej doby na polskich drogach doszło do 99 wypadków, 9 osób zginęło, a 130 zostało rannych; policjanci zatrzymali 162 nietrzeźwych kierujących - poinformował PAP Krzysztof Hajdas.

Poziom bezpieczeństwa na drogach podobny był do tego z ubiegłego roku - ocenił. "Wprawdzie było nieco więcej wypadków i nieco więcej osób rannych, ale - mniej zabitych. Było dużo mniej nietrzeźwych zatrzymanych na drodze" - powiedział Hajdas. Jak podkreślił, "martwi natomiast, że dziewięć osób zginęło, a sześć spośród nich to byli piesi".

"Apelujemy każdego roku, gdy zaczyna się sezon jesienno-zimowy, o elementy odblaskowe na ubraniach, kiedy piesi poruszają się poza terenem zabudowanym. Jeśli pieszy ubrany jest w ciemne ubranie, kierowca praktycznie nie ma żadnych szans na reakcję, on jest w stanie zobaczyć taką osobę z odległości ok. 20 metrów, a to za późno na manewr. Jeżeli pieszy ma elementy odblaskowe, oczywiście ta odległość się zwiększa, i to znacząco, nawet do 150 metrów" - mówił Hajdas.

"Przyczyną ponad połowy wypadków w naszym kraju jest brawura, wyrażająca się m.in. nadmierną prędkością i nieustępowaniem pierwszeństwa przejazdu" - zaznaczył.

ll, PAP

[Fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

policja

,

incydenty

,

impreza

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook