Jedynie prawda jest ciekawa

SP chce komisji nadzwyczajnej ds. ustroju państwa

25.05.2013

Powołanie sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw zmian ustrojowych państwa, która miałaby zająć się wprowadzeniem zmian w konstytucji tak, by usprawnić działanie instytucji państwowych - zakłada projekt uchwały przygotowany przez Solidarną Polskę.

Jak czytamy w projekcie, celem działania komisji byłaby "ocena obowiązywania rozwiązań prawnych obowiązującej ustawy konstytucyjnej z dnia 2 kwietnia 1997 r.", a także "przygotowanie, w oparciu o przegląd i analizę obecnych przepisów prawa oraz orzecznictwa w zakresie obowiązującej Konstytucji RP, tez dotyczących niezbędnych zmian w ustawie konstytucyjnej, celem należytego usprawnienia instytucji państwa".
"W poprzedniej kadencji parlamentu powołano komisję nadzwyczajną, która procedowała nad zmianami w konstytucji, dotyczącymi m.in. relacji między prezydentem a premierem w zakresie polityki zagranicznej. Proces nie został doprowadzony do końca i prace te objęła zasada dyskontynuacji. Zdaniem wnioskodawców właściwym miejscem debaty o tak fundamentalnych sprawach ustrojowych jest nadzwyczajna komisja, składająca się z przedstawicieli wszystkich ugrupowań, zasiadających w Sejmie - napisano w uzasadnieniu projektu.
Rzecznik SP Patryk Jaki powiedział PAP, że Solidarna Polska celowo wybrała dzień 25 maja - rocznicę przyjęcia w referendum konstytucji w 1997 r. - by zaprezentować projekt uchwały. Jego zdaniem "to dobry czas na refleksję na temat tego, czy obecna konstytucja się sprawdza". Podkreślił, że zdaniem SP Polsce potrzebna jest "radykalna reforma państwa i zmiana obecnego systemu politycznego" - a to może stać się tylko za sprawą zmian w konstytucji.
Poseł SP mówił, że chciałby, aby komisja wypracowała zmiany tak, aby doprowadzić do usprawnienia działania wielu aspektów funkcjonowania instytucji państwowych. Zaznaczył, że w sprawie powołania komisji prowadzi rozmowy z politykami z innych partii i - jak dodał - "znajduje w tej sprawie pozytywny odzew". Według niego to, kto zasiadałby w komisji, nie było tematem rozmów. "To sprawy drugorzędne" - ocenił.
Zdaniem Jakiego - gdyby udało się powołać komisję - to powinna ona zacząć od pracy nad zniesieniem immunitetu parlamentarnego oraz dyskusji nad finansowaniem partii politycznych, ponieważ w tej sprawie niemal wszystkie ugrupowania deklarowały chęć wprowadzenia zmian.
Przypomniał, że SP - uznając, że zarówno władza wykonawcza, jak ustawodawcza i sądownicza nie działają w sposób prawidłowy - zaprezentowała swój projekt nowelizacji ustawy zasadniczej. Zakłada on wprowadzenie w Polsce systemu prezydenckiego, likwidację Senatu i zmniejszenie o połowę liczby posłów, a także zmianę ordynacji wyborczej poprzez wprowadzenie w połowie kraju jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu.
W projekcie noweli konstytucji autorstwa SP znalazły się także zapisy m.in. o szybkim sądzie dla urzędników i polityków pod nazwą Sąd Odpowiedzialności Państwowej, a także o nowym systemie finansowania partii politycznych oraz zniesieniu immunitetu dla parlamentarzystów. SP postuluje też wprowadzenie powszechnych wyborów prokuratora generalnego oraz marszałków województw i starostów, a także "znaczącego wzmocnienia roli referendów", tak by najważniejsze inicjatywy "były pod kontrolą społeczeństwa". Z kolei pozycja Trybunału Konstytucyjnego - zdaniem SP - jest zbyt mocna, należy zatem umożliwić Sejmowi odrzucenie postanowień TK.
O tym, czemu SP chce powołania komisji konstytucyjnej, mówił też w sobotę na konferencji w Sejmie poseł SP Ludwik Dorn. "Solidarna Polska postanowiła powiedzieć +sprawdzam+. Bo chodzi o to, czy istotne elementy polskiej konstytucji będzie można zmienić jeszcze w tej kadencji" - powiedział.
"Jeśli spojrzeć na reprezentację polityczną w Sejmie to widać, że w paru punktach jest bardzo blisko większości konstytucyjnej" - przekonywał Dorn. Zauważył, że przedstawiciele większości klubów parlamentarnych "w mediach zapewniali że chcą zmniejszenia liczby posłów i likwidacji Senatu". "To oznacza, że w tych sprawach jest blisko większości konstytucyjnej w Sejmie" - dodał.
Zdaniem Dorna potrzebna jest komisja, gdzie "odbędzie się poważna dyskusja i - jednocześnie - wstępne liczenie szabel". "Trzeba sprawdzić, czy to, co mówi się w programach, na konferencjach prasowych, w różnego rodzaju programach telewizyjnych i radiowych, wiąże politycznie, czy to tylko takie opowiadanie, by dobrze wypaść" - mówił poseł SP.
Do zmiany konstytucji potrzeba sejmowej większości 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - czyli ponad 307 głosów w Sejmie, a także bezwzględnej większości w Senacie. "Nie da się zatem przeprowadzić zmian bez współudziału PO" - podkreślił Dorn.
PAP/run
fot. PAP/Tomasz Gzell
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook