Jedynie prawda jest ciekawa


Sopot z tablicą ku czci śp. Lecha Kaczyńskiego

26.10.2013

W Sopocie została odsłonięta tablica ku czci tragicznie zmarłego śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Teraz czas na pomnik prezydenckiej pary. O jego wystawienie w Sopocie, z którym od 1971 roku był związany Lech Kaczyński, zaapelował senator Grzegorz Bierecki, szef rady dyrektorów WOCCU.

W sobotę w samo południe na sopockiej kamienicy przy ul. Kościuszki 47, gdzie mieści się m.in. Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych odsłonięta została pamiątkowa tablica, na której przechodnie mogą odczytać napis: „Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Profesor Lech Kaczyński, który razem z małżonką Marią i 94 osobami zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem pracował w tym budynku jako nauczyciel akademicki”.

Odsłonięcia tablicy dokonali Marta Kaczyńska, córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej oraz Jarosław Kaczyński, lider PiS i brat Lecha Kaczyńskiego. Tablicę poświęcił, a także odmówił modlitwę za poległych pod Smoleńskiem, metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź

Uroczystość zorganizował Spółdzielczy Instytut Naukowy, który ma też siedzibę przy ul. Kościuszki 47. Budynek nie został wybrany przypadkowo. Pracował tu przez blisko 15 lat Lech Kaczyński, w czasach gdy był pracownikiem uniwersytetu. Na II piętrze miał swój niewielki gabinet.

Wraz z początkiem uroczystości, padający do południa deszcz ustąpił i wyszło słońce.

- To chwila szczególnie wzruszająca. Miejsc upamiętnienia pary prezydenckiej i ofiar katastrofy smoleńskiej jest w Polsce bardzo wiele. Ale to miejsce jest szczególne, to jest miejsce w którym pracował, wykonywał swój zawód, do którego był bardzo przywiązany, który stał się treścią jego życia nie tylko dlatego, że był naukowcem, ale także w sensie aktywności związkowej w  "Solidarności". Działał w obronie ludzi pracy, by ich los w kraju demokratycznym był lepszy, a wcześniej - w imię niepodległości, demokracji, w imię wolnej Polski. Upamiętnienie prezydenta jest aktem pewnej odwagi. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej tablicy - powiedział Jarosław Kaczyński, dziękując za inicjatywę  ufundowania tablicy.

O szczególne upamiętnienie w Sopocie prezydenta i jego małżonki gorąco apelował senator Grzegorz Bierecki.

-  Cieszę się ze z inicjatywy spółdzielców, którzy własne pieniądze przeznaczyli na to, by tablica znalazła się w miejscu, w którym pracował najwybitniejszy sopocianin. Chcielibyśmy, by w Sopocie było więcej takich upamiętnień. Lech Kaczyński przez wiele lat spacerował wraz z małżonką w parku, który dzisiaj jest nazwany jego i jego małżonki imieniem. Miałem wiele razy przyjemność widzieć ich razem spacerujących. Chciałbym, by prezydent Sopotu i radni Sopotu chcieli w tym miejscu, w parku im. Lecha i Marii Kaczyńskich, upamiętnić tę parę pomnikiem. To ważne nie tylko dla sopocian, ale dla wszystkich Polaków. Jesteśmy gotowi ten pomnik postawić. Są ludzie, którzy od wielu lat zabiegają o to. Chciałbym prosić w swoim i ich imieniu, z tego miejsca - panie prezydencie, niech nam pan pozwoli ten pomnik tam postawić! – apelował senator Grzegorz Bierecki do sopockich samorządowców.

Z ideą budowy pomnika występowało sopockie grono ludzi związanych z PiS. Inicjatywa jednak została storpedowana pod koniec ub.r. głosami radnych PO i klubu wspierającego prezydenta kurortu Jacka Karnowskiego. Przy biernej postawie części radnych PiS, doszło do uchwalenia uchwały o upamiętnieniu ofiar tragedii smoleńskiej w okolicach sopockiego cmentarza na bliżej nieokreślonej działce.

Uroczystości przypatrywało się około dwustu osób. Przybyli parlamentarzyści PiS, m.in. Dorota Arciszewska-Mielewczyk, w żałobie po niedawnej stracie męża w wypadku śmigłowca, Jolanta Szczypińska, związkowcy z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Piotrem Dudą oraz Krzysztofem Doślą, przewodniczącym gdańskiej „S” i pocztami sztandarowymi Związku oraz samorządowcy Ziemi Gdańskiej, głównie z klubów PiS. Nie zapomnieli o swoim doradcy Andrzej Gwiazda i Krzysztof Wyszkowski, działacze Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża.

Sopocka uroczystość  zbiegła się nieomal z inną ważną datą. 23 października minęła bowiem kolejna rocznica wyboru śp. Lecha Kaczyńskiego na urząd prezydenta RP. W wyborach prezydenckich w 2005 r. Lech Kaczyński pokonał w II turze Donalda Tuska, zdobywając 54 proc. głosów poparcia.

Jednym z głównym celów tragicznie zmarłego prezydenta była budowa „Polski solidarnej”.  Lech Kaczyński wywodził się z ruchu „Solidarności”, a w latach 1990-1991 był wiceprzewodniczącym Związku.

– To ruch „Solidarności” sprawił, że runęły mury dzielące Europę. Polacy przywrócili znaczenie podstawowym wartościom, które dają ludziom wiarę i siłę. Pokazali, że w ludzkim życiu i międzynarodowej polityce trwałe może być tylko to, co jest zbudowane na prawdzie, wolności i solidarności – mówił w czerwcu 2009 r. śp. prezydent Lech Kaczyński w orędziu do Polaków.

O tym aspekcie wspominał Maciej Łopiński, przyjaciel domu Kaczyńskich, b. szef Gabinetu Prezydenta RP, poseł klubu PiS, kierujący Ruchem Społecznym im. Lecha Kaczyńskiego.

- Leszek był, jak sam o sobie mówił, człowiekiem "Solidarności". Jako konspirator i polityk, jako jej przywódca, jako prezydent Rzeczpospolitej, aż do swej tragicznej śmierci. Nie wykorzystaliśmy do końca dorobku "Solidarności", a na tym fundamencie chciał Lech Kaczyński zbudować Polskę Solidarną – powiedział poseł Łopiński.

Lech Kaczyński zginął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotu wojskowego Tu-154M wraz z małżonką Marią, ostatnim prezydentem RP na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim i 93 innymi osobami -  przedstawicielami polskiej elity, szefami najważniejszych urzędów, generałami, duchownymi, parlamentarzystami i członkami różnych stowarzyszeń. Lecieli, by oddać hołd polskim oficerom zamordowanym przez sowiecki reżim w 1940 roku w katyńskim lesie.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!


ASG

[fot. PAP/Piotr Wittman]

Warto poczytać

  1. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

  2. strazgraniczna16072018 16.07.2018

    Straż Graniczna zatrzymała trzech imigrantów z Afryki. Dokąd zmierzali?

    Troje młodych imigrantów z Erytrei, którzy pieszo przekroczyli tzw. zieloną granicę z Ukrainy do Polski, zatrzymali funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Cudzoziemcy mieli być w podróży od kilku tygodni. Ich celem były Niemcy.

  3. 1270jezykias 16.07.2018

    Co trzeba mieć w głowie, żeby robić coś takiego. Sadysta z Zielonej Góry podpalił jeże

    Jak podają lokalne media, zielonogórska policja szuka sadysty, który morduje jeże. Tylko w zeszłym tygodniu zwyrodnialec zabił 9 małych jeżyków. Dziś znaleziono kolejne 4 martwe jeże. Ich spopielone zwłoki morderca podrzuca pod urząd miasta

  4. ziobro16072018 16.07.2018

    "Życiorys sędziego Iwulskiego jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów reformy sądownictwa"

    Życiorys Józefa Iwulskiego, człowieka, który został wyznaczony przez Małgorzatę Gersdorf do pełnienia obowiązków Pierwszego Prezesa SN, jest symbolem, który pokazuje jeden z motywów, które legły u podstaw naszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

  5. sondaztuskduda16072018 16.07.2018

    Sondaż: Duda wygrałby z Tuskiem w wyborach prezydenckich

    Z sondażu Pollster wykonanego na zlecenie „Super Expressu” wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, to stanowisko utrzymałby Andrzej Duda. Wygrałby on z Donaldem Tuskiem, który zająłby drugie miejsce.

  6. pogotowie12062018 16.07.2018

    Samochód wjechał w grupę pieszych. Nie żyje 13-letnia dziewczynka

    13-letnia dziewczynka zginęła, a jej rówieśniczka została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Koryczany w powiecie zawierciańskim (Śląskie). Kierowane przez 19-latka auto wjechało tam w grupę idących poboczem pieszych.

  7. 1270peyt2u 16.07.2018

    To koniec Petru? Balcerowicz: Jest szkodnikiem, egocentryzm przesłania mu rozum

    - Merytorycznie jest bardzo dobry. Okazał się jednak niedojrzały politycznie. W efekcie szkodzi sobie, a przy okazji projektowi, który współtworzył. Najgorsze było jego zachowanie po przegranej w partii.

  8. tuskkaczynski15072018 15.07.2018

    Tusk kontra Kaczyński? Jaki: Scenariusz nie do zrealizowania

    Donald Tusk chce się zmierzyć w wyborach prezydenckich z liderem PiS, a nie marionetkami - powiedział Marcin Kierwiński (PO). Według Patryka Jakiego (Zjednoczona Prawica), Tusk tworzy scenariusz nie do zrealizowania, bo nie chce walczyć z prezydentem Andrzejem Dudą.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook