Jedynie prawda jest ciekawa

Sopot upamiętni ofiary katastrofy smoleńskiej

01.02.2013

W Sopocie postawiony zostanie kamień pamięci ku czci śp. prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, jego żony Marii oraz 94 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

Uchwałę w tej sprawie poparło 16 radnych (PO, PiS, Kocham Sopot oraz Samorządność Sopot), czterech radnych wstrzymało się od głosu (po dwóch z PiS i PO), jedna radna PO wyszła z sali i nie głosowała. 

Z inicjatywą takiej formy upamiętnienia pary prezydenckiej i wszystkich osób, które zginęły w kwietniu 2010 r., wystąpiło czterech radnych PiS oraz radna komitetu Kocham Sopot. 

Głaz umieszczony będzie przy ul. Malczewskiego w pobliżu trzech sopockich cmentarzy. 

Pierwotnie wnioskodawcy uchwały chcieli, aby kamień znajdował się na terenie skweru im. Arkadiusza Rybickiego (poseł PO, jedna z ofiar katastrofy z 2010 r.) przy siedzibie Urzędu Miejskiego. 

Przed sesją do Rady Miasta Sopotu wpłynęły jednak pisma od żony Arkadiusza Rybickiego oraz Fundacji im. Arkadiusza Rybickiego sprzeciwiające się takiej lokalizacji obelisku. Autorzy pism podkreślili, że pomysł ten nie był z nimi konsultowany; ponadto planują na skwerze umieścić tablicę lub kamień upamiętniający posła PO.

W tej sytuacji o zdjęcie z porządku obrad sesji uchwały o upamiętnieniu pary prezydenckiej zaapelował klub radnych PO. Wniosek przepadł. 

Inicjatorzy postawienia kamienia w Sopocie wnieśli autopoprawkę do uchwały, zmieniając lokalizację obelisku ze skweru im. Arkadiusza Rybickiego na park im. Lecha i Marii Kaczyńskich.   

Ta lokalizacja wzbudziła jednak protest radnych PO i Samorządności Sopot. Ogłoszono przerwę w obradach sesji. Podczas godzinnej dyskusji radni doszli do zgody: wskazana została nowa lokalizacja - w pobliżu cmentarzy. Ponadto na kamieniu podane zostaną nazwiska wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej; w wersji proponowanej przez wnioskodawców z imienia i nazwiska miała być wymieniona jedynie para prezydencka.  

Po głosowaniu o zmianie lokalizacji kamienia na okolice cmentarza przedstawiciele Fundacji Tożsamość i Solidarność, która miała sfinansować budowę obelisku, ogłosili, że wycofują się z tego. 

"Zawarto kompromis: ta tragedia dotknęła wszystkich Polaków i powinna łączyć, a nie dzielić" - powiedział dziennikarzom po głosowaniu prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Dodał, że zbiórkę publiczną na rzecz postawienia obelisku może podjąć teraz PO i Samorządność Sopot. 

Przed dyskusją nad zmianą lokalizacji kamienia z parku im. Lecha i Marii Kaczyńskich na ulicę Malczewskiego Karnowski wypowiedział się przeciwko powstaniu obelisku. 

"Sopot w sposób szybki i godny upamiętnił już ofiary katastrofy smoleńskiej. Lepiej ufundować stypendium dla młodych ludzi z Białorusi. Możemy też pojechać razem na Wawel 10 kwietnia i złożyć wieniec na grobie pary prezydenckiej. Nie róbmy tu Krakowskiego Przedmieścia. Otwieracie ogromną puszkę Pandory. Nie zawłaszczajcie tej katastrofy smoleńskiej" - apelował do radnych PiS i Kocham Sopot Karnowski

W uzasadnieniu wniosku o postawienie kamienia przypomniano m.in., że Lech Kaczyński mieszkał w Sopocie od 1971 r. Podkreślono, że jako młody prawnik współpracował z Wolnymi Związkami Zawodowymi Wybrzeża oraz Komitetem Obrony Robotników oraz był doradcą robotników podczas historycznego strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 r. 

"W ocenie społecznej wszystko, co czynił za życia pan prezydent wynikało z poczucia obowiązku wobec ojczyzny i odpowiedzialności za nią, oraz bezgranicznego oddania się na jej służbę. W centrum swego działania stawiał człowieka, jego fundamentalne prawa i wolności będące dziedzictwem chrześcijańskiej Europy, odwołując się przy tym do nauk bł. Jana Pawła II" - napisano w uzasadnieniu wniosku. 

W tym tygodniu radni PO wystosowali apel o rezygnację ze stawiania kamienia, zarzucając inicjatywie charakter polityczny. 

"Jesteśmy przekonani, że podjęcie uchwały budowy pomnika podzieli sopocian i wywoła złe emocje, zamiast symbolem pamięci stanie się symbolem trwałego podziału. Apelujemy o nieprzenoszenie do Sopotu atmosfery politycznej awantury z przepychankami, pochodniami, transparentami i mityngami politycznymi" - ocenili sopoccy radni PO. 

Działacze Platformy przypomnieli, że Sopot upamiętnił już związane z miastem ofiary katastrofy smoleńskiej, w tym Marię i Lecha Kaczyńskich, których imiona i nazwisko patronuje, położonemu blisko plaży, parkowi Południowemu.

PAP/run

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. 1270neumanna23 16.01.2018

    Obłuda PO nie zna granic. Neumann: lepiej żeby w ogóle nie głosowali

    Neumann: gdyby trójka wykluczonych posłów w ogóle nie zagłosowała to nie byłoby problemu Gdyby trójka wykluczonych z PO posłów w ogóle nie zagłosowała w sprawie ustawy dotyczącej aborcji, to nie byłoby problemu - powiedział we wtorek szef klubu PO Sławomir Neumann.

  2. 1270sejmas 16.01.2018

    Będą wcześniejsze wybory parlamentarne?

    Nie planujemy wcześniejszych wyborów parlamentarnych - poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak dodał, Zjednoczona Prawica ma w tej kadencji program do zrealizowania. Chcemy wykonać wszystko, na co się z Polakami umawialiśmy - dodał.

  3. pielgrzymka15012018 15.01.2018

    Ujawniamy prowokację na Jasnej Górze. "Obywatele RP weszli w tłum kibiców i rozwinęli transparenty”

  4. AbpGadecki15012018 15.01.2018

    Abp Gądecki: troska o bezpieczeństwo mniej ważna niż pomoc potrzebującym

    Troska o zachowanie własnego bezpieczeństwa nie może przeważać nad postawą, która powinna być ukierunkowana na pomoc innym osobom - powiedział w poniedziałek przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki podczas konferencji prasowej po Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy

  5. polskaanders15012018 15.01.2018

    „Niezniszczalni” chwytają za serce. Piękny spot przypominający o polskich bohaterach

    „Polskie dziedzictwo niesie ponadczasowe wartości niezłomności, odwagi i poświęcenia dla dobra innych” – napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

  6. Jakitweetwp 15.01.2018

    Ostre starcie Jakiego z dziennikarką WP. "Ordynarnie manipuluje, nawet sekundy nie poświęciła żeby zadzwonić"

    - Wystarczyłaby sekunda, aby do mnie zadzwonić - i pani "dziennikarka" by się dowiedziała, że pomyliła wszystkie pojęcia - przekonuje wiceminister sprawiedliwości odnosząc się do tekstu opublikowanego w Wirtualnej Polsce

  7. 15.01.2018

    Giertych wraca do prawicowych poglądów? Były lider LPR ostro skrytykował Zandberga i Nowacką

    Były wicepremier odniósł się do ostatnich protestów pod Sejmem przeciwko odrzuceniu liberalizującego przepisy aborcyjne obywatelskiego projektu "Ratujmy Kobiety"

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook