Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Solidarność” wyręcza rząd

13.04.2012

Myśmy zapowiadali, że dla nas 30 marca nic się nie kończy, wszystko się zaczyna – mówił Piotr Duda, przewodniczący „Solidarności” po posiedzeniu sztabu protestacyjnego. Związkowiec zaznaczył, że liczył na to, że po głosowaniu nad wnioskiem „S” ws. referendum rozpocznie się merytoryczna praca nad reformą systemu emerytalnego oraz negocjacje. Jednak widać po tym, co robi premier Donald Tusk, że oddala się kompromis – tłumaczył.

Szef „S” zaznaczył, że związek ma jeden podstawowy postulat: chce konsultacji społecznych dotyczących projektu zmiany wieku emerytalnego, opracowanego przez rząd. Duda zaznaczył, że w czwartek do „Solidarności” dotarł nowy projekt rządowy w tej sprawie.

"Nie odstąpimy od żądania konsultacji. Dziś my nie wiemy niczego o propozycji rządu ws. wieku emerytalnego. Ja nie wiem, co jest w rządowym projekcie"– mówił Duda. Na konferencji powtórzył pytanie zadawane premierowi kilkakrotnie: "Co myśmy opiniowali przez cały marzec, skoro dziś jest nowy projekt?". Duda zaznaczył, że „Solidarność” oczekuje czasu na konsultacje nowego projektu. "To zupełnie inny projekt. Od tego nie odstąpimy" – dodał Duda.

Związkowiec wytłumaczył, że na posiedzeniu sztabu podjęto decyzję o rozpoczęciu własnej kampanii medialnej.

"Widzicie Państwo sami, jaka żałosna jest kampania rządowa na ten temat. Te spoty to dla mnie jest żenada. To wygląda jak rodzina PO i PSLu, nie wiadomo, w jakim kraju żyją. Im jest pięknie i wspaniale, będą pracować do 100. urodzin i będą pracować do śmierci na przyszłość swoich dzieci i wnuków. To nie do przyjęcia" – tłumaczył Duda.

Krytykując obecną rządową kampanię medialną Duda zaznaczył, że gdyby Platforma zgodziła się na referendum miałaby czas i możliwość, by przedstawić Polakom swoje propozycje. "My byśmy przedstawili swoje i Polacy, by zdecydowali. Dziś premier zwraca się do Polaków , mówiąc, że chce rozmawiać ze społeczeństwem, że chce, by Polacy oglądali kampanię itp. To hipokryzja i obłuda. Mógł zagłosować za referendum i wtedy byłaby prawdziwa debata" mówił Piotr Duda. Dlatego, jak zapowiada związkowiec, „Solidarność”, rozpoczyna kampanię medialną. "Przeciwstawiamy naszą kampanię tej antykampanii rządowej" – zaznaczył. W jego ocenie rządowa akcja nic nie zmieni, ponieważ społeczeństwo wie, że zostało oszukane.

Piotr Duda zaznaczył po raz kolejny, że „Solidarność” nie jest przeciwna, by Polacy pracowali dłużej. "Polacy sami chcą dłużej pracować, ale trzeba im stworzyć do tego odpowiednie warunki" – powiedział. Szef „Solidarności” zapowiedział, że w Sejmie jest już pierwszy z pakietu projektów opracowanych przez związek. Dotyczy on płacy minimalnej. "Ten projekt dotyczy uzależnienia płacy minimalnej od wysokości PKB. Zakłada, że płaca wzrasta, jeśli PKB wynosi powyżej 3 procent" – tłumaczył Duda.

To jednak tylko jeden z projektów. Duda zaznaczył, że już gotowy jest również drugi projekt – nowelizacja ustawy o pracy tymczasowej. "Tak się dzieje, że praca tymczasowa stała się stałym zatrudnieniem. W założeniach praca tymczasowa miała być przez pracownika wypełniana przez 18 miesięcy, a potem pracownik miał podpisywać umowę bezterminową. Jednak w Polsce praca tymczasowa stała się wiecznym rozwiązaniem"– mówił Duda. Zaznaczył, że „Solidarność” chce wyeliminować tę patologię.

Kolejnym projektem, o którym mówił szef „S”, jest projekt zmian w niektórych formach zatrudnienia. Chodzi o objęcie obowiązkiem odprowadzania składek od wszystkich typów umów. "Możliwość nieodprowadzania składek chcemy ewentualnie pozostawić tylko w przypadku zawierania umów cywilnoprawnych przez uczniów gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych oraz studentów do 26. roku życia" – tłumaczył Duda, zaznaczając, że w pozostałych sytuacjach składki miałyby być odprowadzane. "Chcemy, żeby każdy płacił składki, niezależnie od tego, jaką ma umowę. Chcemy, by te składki trafiały do systemu ubezpieczeń społecznych" – tłumaczył Duda.

Trzecią ustawą, jaką przygotowują związkowcy są zmiany w regulacjach dotyczących wypadków przy pracy."Chodzi o to, by zwiększyć wydatki na prewencję i walkę z wypadkami w pracy "– tłumaczył Duda.

Związkowiec zaznaczył, że „S” pracuje również nad następnymi rozwiązaniami, m.in. ws. umów śmieciowych. Zapowiedział, że w dniach 20-21 kwietnia odbędzie się konferencja międzynarodowa poświęcona wpływowi umów śmieciowych na polską gospodarkę. "Przedstawimy tam patologie związane z tymi umowami" – zaznaczył.

Duda zapowiedział, że będzie chciał się spotkać z premierem i przekazać mu wszystkie trzy projekty zmian."Zobaczymy, co wtedy premier powie. Skoro rząd nie umie przygotować takich ustaw, zrobiliśmy to za niego"– skwitował Duda. Dodał, że te rozwiązania pozwolą na to, by Polacy mieli możliwość zgromadzenia odpowiednio dużego kapitału emerytalnego.

KL
[Fot. PAP / L. Szymański]

Warto poczytać

Facebook