Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Solidarność" nie ustępuje!

06.07.2012

Jak informuje "Nasz Dziennik", działacze "Solidarności" ponownie zasłonili związkową flagą część szyldu gdańskiej stoczni. Chodzi o fragment napisu pochodzącego z czasów komunistycznych "Stocznia Gdańska im. Lenina", umieszczonego nad historyczną bramą nr 2.

Pochodzący z czasów PRL napis im. Lenina - oraz symbol komunistycznego odznaczenia - przywrócono w maju. Pomysł wsparł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, posługując się argumentami o przywracaniu historycznego wyglądu tego miejsca.

"Przede wszystkim to symbol. To uzmysłowienie nam wszystkim, a szczególnie ludziom urodzonym po upadku komuny, jakim gigantycznym chichotem historii był ten wielki strajk, wielki zryw stoczniowy. Pokazanie, że upadek zbrodniczej ideologii stworzonej przez właśnie Włodzimierza Lenina zaczął się w zakładzie jego imienia. Bo to Lenin stworzył realny komunizm, a pracownicy Stoczni Gdańskiej imienia Lenina ten komunizm obalili."

Te argumenty nie znalazły jednak uznania w oczach historyków i działaczy "Solidarności". Sławomir Cenckiewicz tak mówił o sprawie:

"Przywrócenie Stoczni Gdańskiej patronatu Lenina uważam za skandal. Pamiętam z jaką radością i aplauzem usuwano Lenina i odznakę Sztandaru Pracy z bramy stoczniowej. Był to wówczas jeden z niewielu - oprócz demontażu pomników Dzierżyńskiego w Warszawie i Lenina w Nowej Hucie - symbolicznych gestów zerwania z PRL, początkiem wolnej Polski. Warto pamiętać także, że już kiedy w latach 60-tych narzucono stoczni Lenina jako patrona, wywołało to opór wśród załogi. Nad "porządkiem" czuwała wówczas bezpieka i partia. Powrót do tamtych praktyk jest swego rodzaju chichotem historii, choć groźnym dla zbiorowej pamięci i tożsamości Polaków. Początkowo myślałem, że chodzi jedynie o jeszcze jeden gest platformerskich władz Gdańska wobec Andrzeja Wajdy, który na dniach ma kręcić zdjęcia do filmu o Wałęsie na terenie stoczni. Okazało się jednak, że aranżacja filmowa historycznej bramy stoczniowej ma zostać na stałe. W miejscu świętym nie tylko dla Gdańszczan - w miejscu, gdzie w Grudniu '70 zginęli stoczniowcy, gdzie w latach 1978-1979 organizowano obchody upamiętniające grudniową masakrę, gdzie w sierpniu 1980 r. odprawiano msze św., ogłaszano pierwsze zwycięstwo nad bolszewizmem a później znów strajkowano, gdzie w samotności modlił się papież, znów nad wszystkim będzie górował Lenin."

Już raz, na początku czerwca, ludzie wierni "Solidarności" zasłonili napis "im. Lenina" napisem "Solidarność". Władze miasta wysłały ekipę techniczną, która miała napis usunąć. Obroniła go wówczas Aleksandra Olszewska, sprzedawczyni pamiątek w kiosku przy bramie nr 2 Stoczni. Po prostu... przegoniła ekipę.

Ale flagę z napisem "Solidarność" ostatecznie władze usunęły. Co więcej, Komenda Miejska Policji w Gdańsku wszczęła dochodzenie w celu "ustalenia sprawców wykroczenia" polegającego na bezprawnym umieszczeniu na zabytku reklamy, napisu itp. za co grozi kara grzywny do 5 tys. złotych. Jak czytamy w "Naszym Dzienniku":

"Z polecenia prezydenta Adamowicza w środę przywrócono na bramie napis "im. Lenina". W związku z tym wczoraj ponowiono próbę zasłonięcia nazwiska dawnego patrona stoczni. Wcześniej jednak, w nocy z środy na czwartek, nazwa wodza rewolucji została pochlapana czerwoną farbą. "Komitet Odwołania Prezydenta m. Gdańska Pawła Adamowicza w związku z dalszym agresywnym zachowaniem władz miasta ws. napisu "im. Lenina" na bramie stoczni informuje, że będzie dalej zasłaniał ten napis symbolem "Solidarności" zgodnie z decyzjami władz związku" - komunikat tej treści ogłosili wczoraj członkowie NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej. Jednocześnie zaapelowali do włodarza miasta, by zajął się poważniejszymi sprawami, m.in. "odzyskaniem 49 mln zł dla wykonawców drogi Słowackiego i obniżeniem opłat za centralne ogrzewanie, wody oraz czynszów komunalnych, gdyż są one najwyższe w kraju".

Jak podaje "Nasz Dziennik", w czwartkowej akcji zasłonięcia napisu "im. Lenina" uczestniczyło kilkudziesięciu gdańszczan. Zawieszony transparent "Solidarności" został powitany oklaskami. Przyglądali się temu m.in. turyści, którzy robili zdjęcia.

"Kolejny raz udało nam się zasłonić Lenina. Z tego, co wiem, władze związku zakupiły 30 nowych flag. Będą również duże bannery na rocznicę porozumień sierpniowych, żeby zasłonić Lenina - informuje Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańskiej."

Akcję usunięcia napisu - podaje "ND" - popiera wiele środowisk, nie tylko związkowcy. Dołączyli do nich m.in. studenci Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Jak

[Fot. PAP/Adam Warżawa]

Słowa kluczowe:

NSZZ "Solidarność"

,

Gdańsk

,

Lenin

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook